Pacjent z koronawirusem uciekł ze szpitala w Kędzierzynie-Koźlu. Wpadł na zakupach w Biedronce. Zdradził go wenflon w ręce

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Chory z COVID uciekł ze szpitala Tom
43-latek z COVID-19 samowolnie oddalił się z izby przyjęć szpitala w Kędzierzynie-Koźlu. Teraz może mu grozić nawet do 8 lat więzienia.

Klienci i pracownicy sklepu Biedronka przy ulicy Kozielskiej w Kędzierzynie-Koźlu zauważyli podejrzanie zachowującego się mężczyznę który przyszedł na zakupy. Miał bandaże na ręce, a także wenflon do wlewów dożylnych. Pracownicy podejrzewali, że klientem może być pacjent tutejszego szpitala dla zakażonych koronawirusem.

Na miejsce wezwano policję. Ta przyjechała na miejsce i zatrzymała podejrzewanego o ucieczkę ze szpitala. Pod sklep przyjechała karetka pogotowia z ratownikami ubranymi w kombinezony ochronne. Mężczyzna został przewieziony do izolatorium.

- Mężczyzna ten oddalił się z placówki medycznej. Prowadzone są czynności wyjaśniające w tej sprawie - mówi portalowi nto.pl komisarz Magdalena Nakoneczna, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.

Wiadomo, że mężczyzna był zakażony koronawirusem, co potwierdziły wcześniejsze badania. Teoretycznie mogą mu grozić nawet zarzuty z art. 165 kodeksu karnego. Mówi on, że "ten, kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej podlega karze. Jej wymiar może sięgnąć od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności."

Do podobnej sytuacji doszło w marcu tego roku. Z izby przyjęć kozielskiego szpitala oddalił się pacjent u którego podejrzewano koronawirusa. Zrobił to w momencie oczekiwania na wyniki badań.

Policjanci po kilkunastu godzinach namierzyli go w jego własnym domu. Cały czas był traktowano jaki potencjalnie zakażona osoba. Ostatecznie okazało się, że jego gorączka i złe samopoczucie nie ma związku z COVID-19.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Materiał oryginalny: Pacjent z koronawirusem uciekł ze szpitala w Kędzierzynie-Koźlu. Wpadł na zakupach w Biedronce. Zdradził go wenflon w ręce - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rom.
13 listopada, 15:18, Gość:

Tylko 8 lat sprzatania lasów ze śmieci zamiast kicia

Dla tych z marszu niby kobiet i antify to samo.

J
JaM

Tacy "ludzie" zajmują cenne życiowo miejsca w szpitalach, a co najgorsze rozprzestrzeniają chorobę. Surowo karać !!!

S
Seba

Co za debil! Życie mu nie miłe.

"Edzia-bredzia

..alem głupiutka..pszczółka choć mała ..więcej rozumku w główce posiada. A do tego pracowita jest.

"Edzia-bredzia

,,Ot "dowód'.."pozorant' wylegiwał się ..poszedł do sklepu po "odkarzalnik' 40/95 % ..po zmieszaniu daje to .."wymagane " 40 95 = 130: 2 = 65 !!! % A Tyle % potrzeba do zabicia wirusa,/ bez zakąski/

G
Gość

Tylko 8 lat sprzatania lasów ze śmieci zamiast kicia

Dodaj ogłoszenie