Owsiak: Prywatki mieliśmy non stop. U Jasia Pospieszalskiego było najgłośniej

Redakcja
Jerzy Owsiak
Jerzy Owsiak Fot. Tomasz Hołod
- W komunie wystarczył jeden telefon, dzwoniło się po ludziach i prywatki mieliśmy non stop. W naszej drużynie był Jasiu Pospieszalski, Wojtek Waglewski, Grzesiu Wons... Prywatka co sobotę! Jasiu ciągle wynajmował mieszkania, więc u niego było najgłośniej - mówi Jurek Owsiak, szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w rozmowie z Olą Szatan.

Dwie dekady istnienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zamknąłeś w książce "Róbta co chceta - opowieść o 20 latach grania Orkiestry", która kilka tygodni temu ukazała się w sklepach.
Był tu stres, ale powiedziałem "zróbmy teraz taką książkę, bo potem to wszystko przepadnie". Zaczęliśmy w kwietniu i praca trwała kilka miesięcy. Mam pamięć fotograficzną. Często komuś mówię "pamiętam cię stąd..." Ale korzystałem też z notatek i zobaczyłem taśmy ze wszystkimi finałami... Ta książka mówi, że przez 20 lat dokonaliśmy niesamowitego skoku, pokazuje też, jak bardzo się zmieniliśmy. Począwszy od sprzętu w telewizji - podczas pierwszego finału, żeby zagospodarować studio telewizyjne, z magazynu powyciągaliśmy jakieś śmieci, żeby zrobić z tego dekoracje: wielkie choinki, misie, jakieś upiorne rzeczy.

W tej książce pojawia się dużo akcentów śląskich.
Cieszę się, bo Śląsk zawsze był bardzo aktywny. Począwszy od kardiochirurgii, od niezapomnianego profesora Religi, z którym miałem szczęście biesiadować i rozmawialiśmy o Instytucie Kardiologii. Jest też o Krystynie Bochenek, która prowadziła nasze licytacje. Pani Bochenek była bardzo ciepłą, miłą kobietą. I co mnie bardzo peszyło, robiła te Dyktanda... Raz się pojawiłem na nim i dostałem wyróżnienie! Było to o tyle zaskakujące, że ja zawsze miałem duże kłopoty z błędami i jak coś mi sprawiało dużą trudność, to coś rysowałem. Po to, żeby jakoś wyjść z opresji (śmiech). Profesor Bralczyk jednak stwierdził wtedy, że to wynik mojej dużej wyobraźni.

Lata działalności WOŚP przysporzyły wam nie tylko zwolenników, ale i wrogów, na czele z Radiem Maryja i Telewizją Trwam.
Ktoś kiedyś mądrze powiedział "szanuj wrogów swoich". Ale są też doły... Dla mnie takim dołem było to, co się wydarzyło na ulicach Warszawy podczas demonstracji 11 listopada... CZYTAJ DALEJ

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stach

Jak się tacy znajdą i to udowodnią , to nalezy się im medal za umartwianie i wielka głupotę !!!!!! A Jasiu Pospieszalski niech wie . ze jego zabawowe zycie w Komunie pamieta wiele osób itd.

A na to trzeba było miec niestety eci peci !!!!

I to nie było , te marne 2 tysiace o których spiewano piosenki !!!

To był wielki szmal !!!
.A wiec skąd Panie Janie to u Pana się znajdowało ? Odpowie Pan , czy ma to za Pana ktoś powiedzieć !!!

Niech Pan sie pocieszy ,ze nie był Pan w tym zabawowym zyciu odosobniony !!!!!

o
obserwator

modlono się u Pospieszalskiego.

t
todd

i po latach widać wyraźnie, Jasiu Pospieszalski zachował klasę a Owsikowi POrąbało się w pustej główce i POszedł na skróty z PO UBeckim szrotem i POzostał POpychadłem do BULU

P
POdode

Bo cię kopią twoi idole, a ty myślisz , że to pieszczoty.

p
pablo55

Pisowcy nie mogą uwierzyć, że za młodu Pospieszalski nie był świętojebliwym inkwizytorem. Też nie mogę w to uwierzyć, przecież Jaś jeszcze w pieluchach bardzo obiektywnie tropił wrogów Polski, a alkohol i dziewczyny widywał tylko na zdjęciach. Spotkanie z Jarosławem Polskęzbaw Kaczyńskim utwierdziło go w przekonaniu, że słusznie robił.

p
pablo55

Dużo lepiej być dla wszystkich zatwardzeniem. Tylko uważa, żeby ci d... nie pękła.

P
POdode

Nie POpłynął z prądem jak byle goowno .

p
polo

Tyś nawet nie azor a zwykły POdwórkowy Burek.
Szczekasz, ale nie bardzo wiesz o co chodzi.
Ot, szczekasz sobie, bo inne Burki we wsi też szczekają.

z
zwolennik orkiestry

Panie Jerzy jest Pan Wielki. To co Pan robi jest niesamowite bo pomaga Pan ludziom spontanicznie bez polityki i jej politykierów. Wreszcie powiedział Pan prawdę jak bawiliśmy się w minionych latach. To była nasza młodość bez takiego natłoku polityki w życiu codziennym. Bawiliśmy się i słuchaliśmy naprawdę dobrej muzyki często przywiezionej bądź przez "prześladowanych artystów " lub rodziców obecnych, udręczonych opozycjonistów bo przeciętny Polak nie śnił nawet o paszporcie. Musi Pan żyć długo bo ma Pan jeszcze dużo do zrobienia więc życzę żelaznego zdrowia i licznego grona zwolenników.

d
donekcorrleonek

Owsiak, to typowa wsza. Zrobił młodym wodę z mózgu. A to jego hasło: "Róbta co chceta" długo jeszcze będzie robić szkodę w młodym pokoleniu.

a
azor

wcześniej był jeszcze do zniesienia
ale po katastrofie trawi go poczucie winy
to on jest glownym winowajca razem z lichocką
bo gdyby prezydent tak się nie spieszył na wywiady z nimi
to może by kazał wracac do warszawy z powodu mgły
i wszyscy by zyli długo i szczęśliwie
a ja tam byłem miód i wino piłem

J
Jerzy!!!

Jesteś po prostu chamem małym wstrętnym chamem !!
To że w pewnym momęcie Pospieszalskiemu odbiło wiemy -a ty jesteś
małym gnidą !!!!

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Owsiak: Prywatki mieliśmy non stop. U Jasia Pospieszalskiego było najgłośniej

j
jabu

moher

z
zdzich

przecież ty je do dzisiaj masz, tyle że nie za swoje,tyle że skrzyknie się ludzi i kasy w ch... i można się bawić razem z pospieszalskim w studio tvp.

Dodaj ogłoszenie