Oszustwa nigeryjskie plagą portali aukcyjnych. Uważaj, jak chcą ci wpłacić dwa razy więcej

Redakcja
Fot. Dziennijk Łódzki/archiwum
Udostępnij:
Mieszkanka Stanów Zjednoczonych chciała kupić od młodej wielunianki buty, ozdobione perełkami. Była tak szczodra, że chciała za czółenka zapłacić tysiąc złotych - dwa razy tyle, za ile dziewczyna wystawiła buty na aukcji internetowej. Pani Marta tylko dzięki czujności nie padła ofiarą tzw. oszustwa nigeryjskiego.

- Gdy wystawiłam buty na aukcji, od razu otrzymałam mejla od mieszkanki Stanów Zjednoczonych. List był napisany we wzruszającym tonie - opowiada pani Marta z Wielunia. - Matka chciała kupić śliczne buty dla zapracowanej córki, która przebywa w Nigerii, gdzie lada dzień weźmie udział w ważnej konferencji. Dlatego prosi o jak najszybsze przesłanie butów.

Pani Marcie wydało się podejrzane, że mieszkanka USA chce zapłacić za buty z Polski blisko tysiąc złotych. Do kosztów trzeba doliczyć wysłanie paczki do Nigerii, co kosztuje 200 zł. Wielunianka sprawdziła w internecie wskazany adres i okazało się, że nie ma ulicy, na którą miała przesłać paczkę.

Zwykle scenariusz jest podobny. Ofiara jest wyszukiwana na portalu aukcyjnym, gdzie wystawia wartościowy sprzęt, np. laptop lub sprzęt fotograficzny. Oszust za pośrednictwem poczty elektronicznej nawiązuje kontakt. Sprawia wrażenie bardzo zainteresowanego zakupem. Wartościowy przedmiot ma być prezentem dla bliskiej osoby, przebywającej w innym kraju.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie