Oszkukany przez "fałszywego policjanta" stracił 45 tys. zł. Ofiara ma 77 lat

ow
Fot. Grzegorz Mehring / Polskapresse
45 tys. zł stracił starszy meżczyzna, mieszkaniec Kielc po tym, jak uwierzył mężczyźnie podającego się za policjanta. Prawdziwi mundurowi po raz koeljny apelują o rozwage - podaje Onet.pl

Gdy odebrał telefon, 77-letni mężczyzna usłyszał historię o zagrożonych kontach bankowych. Nie miał powodów, by miec jakiekolwiek podejrzenia - w końcu dzwoniący mężczyzna powiedział, że jest policjantem...

- Podczas rozmowy senior poinformował rzekomego policjanta o posiadanych środkach. Oszust, aby uwiarygodnić całą historię polecił kielczaninowi zadzwonić na podany numer do komendy. Niestety senior wybrał numer, bez odkładania słuchawki, co nie spowodowało przerwania połączenia – informuje w Onecie sierż. szt. Damian Janus z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

To wystarczyło, by mieszkaniec Kielc uwierzył swojemu rozmówcy i postępował zgodnie z instrukcjami. Wyszedł z domu, z banku wybrał 15 tys. zł i wręczył nieznanemu mężczyźnie.

- Senior nadal odbierał przekazany mu telefon komórkowy i w kolejnym banku wypłacił dwukrotnie łącznie 30 tys., które również dwukrotnie przekazał nieznajomemu. Wszystko trwało blisko trzy godziny, a 77-latek w żadnym momencie nie próbował zweryfikować całej historii u znanej osoby. Dopiero po przekazaniu pieniędzy skontaktował się z córką, której opowiedział o całej historii i zagrożonymi pieniędzmi. Wówczas zrozumiał, że został oszukany – zaznacza sierż. szt. Damian Janus.

Źródło: Onet.pl

Przedszkola i żłobki zamknięte do 25 kwietnia?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie