Ośrodek Białe Piekło za kołem podbiegunowym, tam "katuje " się opony. Dla ich dobra

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
materiały prasowe
W Białym Piekle za kołem podbiegunowym w piekielnie trudnych warunkach Nokian Tyres testuje swoje opony.

Patrząc ze wzniesień okalających zamarznięte jeziora na fińskim odludziu wydaje się, że po lodzie szaleją miłośnicy driftingu, którzy pokonują z ogromną prędkością ostre zakręty na lodzie lub śniegu.

Nic bardziej błędnego. Szalejący w kontrolowanych poślizgach pracują na największym i najtrudniejszym torze testowym opon na świecie w fińskim Ivalo, daleko za kołem podbiegunowym.

Nim opony trafią na rynek trafią, poddawane są morderczym próbom w najbardziej nieprzyjaznych warunkach atmosferycznych na świecie. Ponad 700 hektarów powierzchni, najlepsi kierowcy, którzy „pastwią” się nad oponami. Witajcie w Białym Piekle, w ośrodku testowania opon firmy Nokian.

Choć fińska firma testuje swoje opony w w wielu miejscach na kuli ziemskiej, to ojczyzna opon zimowych znajduje się właśnie w Ivalo, gdzie stworzono najbardziej wymagające, największe i najbardziej kompleksowe centrum testowania opon na świecie. Są one w testowane jest w naturalnych warunkach.

I to jakich! Zimą panują w ośrodku syberyjskie mrozy, a wiosną różnice w ich poziomach w ciągu dnia i w nocy dochodzą do 40 stopni Celsjusza!

Białe Piekło powstało w połowie lat 80 i służy z powodzeniem do dziś. Przeprowadzane tam testy wieńczą długi okres opracowywania nowej opony, co zajmuje zwykle od dwóch do czterech lat.

Matti Morri, menedżer ds. obsługi technicznej klienta w Nokian Tyres. nie na darmo nosi przydomek Mister Tyre, „Pan Oponka”. Wie o oponach wszystko i przypomina, że nie kto inny, ale właśnie Nokian stworzył w 1934 r. pierwszą oponę zimową, by sprostać północnym mrozom.

- Jeśli opona przyjdzie testy w Białym Piekle- dodaje Morri, można być pewnym, że będzie niezawodna i sprawdzi się w najtrudniejszych warunkach.

Nie inaczej było z najnowszymi oponami Nokian Snowproof P, które doskonale sprawdzają się podczas nagłych zmian pasa ruchu czy na pokrytych błotem pośniegowym bocznych drogach. Opracowana przez Nokian Tyres nowa koncepcja Alpine Performance zapewnia najwyższej klasy bezpieczeństwo jazdy dzięki zaawansowanym właściwościom trakcyjnym, krótszej drodze hamowania i pewności pokonywania zakrętów.

Alpine Performance zastosowana w Nokian Snowproof P to wyjątkowe połączenie niezawodnej przyczepności zimą oraz przewidywalnego i zrównoważonego wyczucia auta. Składa się na nią zoptymalizowana rzeźba bieżnika, specjalnie dostosowana, gęsta lamelizacja oraz nowa mieszanka Alpine Performance.
Ruch w Białym Piekło nie odbywa się cały rok. Ośrodek działa na najwyższych obrotach od listopada do maja. Wtedy można mieć pewność, że będzie siarczysty mróz, spadający niekiedy do minus 40 stopni Celsjusza! Dla testowania opon, idealna pora.

W tym czasie w Ivalo zerowe temperatury utrzymują się przez ponad 200 dni i wtedy testuje się ponad 20 tys. opon.
Kierowcy, którzy męczą niemiłosiernie ogumienie pokonują 40 tysięcy kilometrów. Jak sami przyznają, coś naprawdę niedobrego dzieje się jednak z naszym klimatem.

- Miesiąc temu, a więc na początku lutego nocami temperatury spadały do minus 40 stopni Celsjusza, a teraz? Ledwie kilka stopni mrozu nocą, w dzień kilka stopni na plusie. Jak tak dalej pójdzie, dojdzie do tragedii – ostrzega jeden z kierowców.
Nawet jeśli klimat będzie się w takim tempie ocieplał, to Białe Piekło przetrwa jeszcze niejedno pokolenie. Zimowych warunków, przynajmniej w tej części Finlandii na pewno nie zabraknie.

Dlatego audi, volkswageny golfy, a nawet duże amerykańskie auta kierowcy katują przy ogromnych prędkościach na śniegu, w błocie pośniegowym i na suchym asfalcie. W ten sposób sprawdzają, co dana opona jest naprawdę warta, bo nie zrobi się tego w najlepszych nawet laboratoria- dodaje Morri.

Białe Piekło to ponad 30 różnych torów testowych, na których opony bada się od A do Z. Na przykład ich zachowanie przy nagłych przyspieszeniach, w czasie ostrego hamowania czy wreszcie na zakrętach, jak z przyczepnością na drodze pokrytej lodem, śniegiem lub błotem pośniegowym itd.

Tylko testowi kierowcy, a nie najlepsze nawet urządzenia, laboratoria i zaawansowane technologie sprawdzą oponę do spodu. Uważa się tych kierowców za najlepszych z najlepszych, którzy od lat pracują dla Nokiana.

Jazda z takim kierowcą w charakterze pasażera to nie lada wyzwanie, zwłaszcza przy ogromnych prędkościach, gdy auto wchodzi w ostry zakręt z lekką redukcją gazu, a spod kół dobywa się pisk, kierujący zaś jak wirtuoz szaleje z kierownicą. Wszystko po to, by wyprowadzić auto na prostą i znów na nieprzyjaznym podłożu wystrzelić jak pocisk na prostej do przodu.

Jeden z kierowców, z którym odbyłem jazdę testową zaklinał się pytany o to, czy podobnie zachowuje się na drogach publicznych, że poza torem jest łagodny jak baranek, zero łamania przepisów.

- Jestem w końcu profesjonalistą, na drogach publicznych nie testuję opon, jestem jak inni kierowcy – mówił.
Nokian testuje w Białym Piekle swoje opony, bo najlepszy nawet program komputerowy nie stworzy takich warunków, jak jak testy w trudnym terenie. Wtedy wyciska się największą moc z silników samochodów, by „docisnąć” sprawdzaną oponę.
Porównuje się czasami Białe Piekło z niemieckim Nurburgring, nazywanym Zielonym Piekłem. W tych obu miejscach kierowcy muszą wykazać się nieprzeciętnym kunsztem jazdy.

W przypadku Nokiana są pętle w Ivalo rozlokowane w całości na zamarzniętych jeziorach. W sumie długość tras testowych wynosi około 100 km.

Utrzymanie takiego ośrodka w odpowiednim stanie wymaga tytanicznej pracy, bo wyniki testów będą wiarygodne tylko wówczas, gdy będą się obywać w idealnie powtarzalnych warunkach.

Ekipy dbające o stan powierzchni testowej czynią więc z torem cuda: wygładzają go lub sprawiają, że powierzchnia lodu staje się chropowata. Tory są wreszcie odśnieżane lub naśnieżane oraz ratrakowanie. To ostatnia czynnośc jest konieczne, bo czasami w ciągu kilkunastu godzin potrafi napadać metr śniegu.

Testowanie opon w Białym Piekle Nokian zaczyna już we wczesnym etapie produkcji. Najpierw rodzą się prototypy, bada się je na torze, te gorsze odpadają, lepsze trafiają do dalszych prób. A wszystko kończy się wybraniem najlepszego prototypu, który będzie męczony przez następne tysiące kilometrów i godzin symulacji.

Ośrodek testowy Nokiana ma wszystko: pętle techniczne, slalom na lodzie o różnej chropowatości, na lodowym okręgu bada się przyczepność boczną opony, stromy podjazd mówi nam przyczepności wzdłużnej opony, są wreszcie tory, na których sprawdza się odporność na aquaplanning.

Testy w Białym Piekle trwają na okrągło, nawet w środku nocy. Dlaczego? Bo niekiedy trzeba próby dzienne przerwać z powodu pogody, a głównie słońca, które w tej części świata operuje bardzo nisko, co niweczy plany.

Z kolei zimą mogą przeszkadzać polarne noce, które nie odstraszają kierowców przed podejmowaniem wysiłku za kółkiem.
Znaleziono jednak sposób na kapryśną aurę. Jest nim w Ivalo specjalny tunel o długości 700 metrów, w którym warunki atmosferyczne nie wpływają na jego lodową powierzchnię.
-Ponieważ obiekt jest pod dachem, panujące w nim warunki są praktycznie niezależne od tego, co się dzieje na zewnątrz – dodaje Morri.
Kiedy życie rozwija się po zimie przez kilka miesięcy w roku w Białym Piekle króluje wspaniała zieleń. Wtedy ośrodek zamyka się, potem od maja do października trwają prace symulacyjne i w laboratoriach.
Ale z nadejściem mrozów Ivalo ożywa, znów pojawiają się szalejący na lodowych i zaśnieżonych torach kierowcy, którzy „duszą” opony na maksa. Dla ich dobra.

Bodnar nie może pełnić funkcji RPO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie