Oskarżony o zabicie byłego piłkarza GKS Katowice: "Jestem niewinny". Dariusz N. stanął przed sądem w Katowicach

  • Dziennik Zachodni

Patryk Drabek

Przed Sądem Okręgowym w Katowicach ruszył proces przeciwko Dariuszowi N. Mężczyznę oskarżono o udział w bójce i zabójstwo 19-letniego Dominika Koszowskiego (byłego piłkarza GKS-u Katowice) oraz o usiłowanie zabójstwa drugiego pokrzywdzonego - ojca 19-latka. Dariusz N. przez wiele miesięcy ukrywał się poza granicami kraju. Został zatrzymany w Hiszpanii.

Proces nożownika Dariusza N.

W grudniu 2018 roku Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do sądu akt oskarżenia. Śledztwo dotyczyło sytuacji z 21 sierpnia 2016 roku. W Katowicach, w pobliżu dworca PKP, doszło wówczas do bójki, podczas której 19-letni Dominik Koszowski (były piłkarz GKS-u Katowice) zginął od ciosów nożownika w klatkę piersiową. Nożem ugodzony został także drugi mężczyzna - ojciec 19-latka. 

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z PROCESU

- Bezpośrednio po tym zdarzeniu zatrzymanych zostało kilku uczestników bójki. Osoba, która jak wynikało ze zgromadzonych dowodów, posługiwała się podczas zdarzenia nożem, ukrywała się przed organami ścigania - mówiła jeszcze w grudniu prokurator Marta Zawada - Dybek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Dariusz N. oskarżony o zabójstwo. Grozi mu dożywocie CZYTAJ WIĘCEJ

Przypomnijmy, że podejrzany tuż po zdarzeniu uciekł z Polski i ukrywał się 14 miesięcy. Wpadł w Perafort w Katalonii. Miejsce pobytu 36-letniego wówczas mieszkańca Katowic, poszukiwanego od grudnia 2016 roku Europejskim Nakazem Aresztowania, ustalili policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Do zatrzymania doszło dzięki monitorowaniu ruchów poszukiwanego i ścisłej współpracy z katalońskimi stróżami prawa (za pośrednictwem ENFAST). 

Mężczyzna został zatrzymany 24 października 2017 roku. Na początku 2018 roku przekazany został do Polski. Dariuszowi N. prokurator przedstawił zarzuty popełnienia przestępstwa udziału w bójce i zabójstwa 19 - letniego mężczyzny oraz udziału w bójce i usiłowania zabójstwa drugiego mężczyzny.

- Dowody zgromadzone w śledztwie - zdaniem prokuratora - wskazują, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonych - dodała Marta Zawada - Dybek.

W międzyczasie N. zmienił wygląd, ponieważ przeszedł operację plastyczną w Pradze. W hiszpańskiej Katalonii wpadł w trakcie ładowania przesyłki z narkotykami. Zdradził go tatuaż klubu GKS Katowice. Został tymczasowo aresztowany.

W trakcie śledztwa Dariusz N. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składnia wyjaśnień. W sądzie N. stwierdził, że jest niewinny, ale składał już wyjaśnienia. Przez półtorej godziny. Był przygotowany, korzystał z notatek. Miał zastrzeżenia do opinii biegłego, który miał ustalić w których miejscach logował się telefon oskarżonego.

Według Dariusza N., w czasie zdarzenia nie było go w okolicach dworca PKP w Katowicach. Podważał także opinię z badań DNA.

- Jestem niewinny, a media do dzisiaj wskazują mnie jako sprawcę. Wyjechałem z Polski, bo bałem się - podkreślał Dariusz N.

Sędzia Monika Szylo pytała go skąd wziął pieniądze na wyjazd. Odpowiedział, że miał środki finansowe z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, otrzymał odszkodowanie od ubezpieczyciela za włamanie do jego magazynu (około 300 tys. zł) i sprzedał dom w Dąbrowie Górniczej (570 tys. zł). Część pieniędzy przeznaczył na zabezpieczenie swojej rodziny. Nie chciał zdradzić kto pomagał mu w ucieczce. Podkreślał też, że z nagrania wideo wynika, że sprawca był osobą leworęczną, a on jest praworęczny.

- Akt oskarżenia oraz materiał dowodowy, zebrany w toku postępowania przygotowawczego, zdaniem prokuratury kategorycznie wskazuje na winę i sprawstwo oskarżonego - mówił prokurator Michał Binkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, który wcześniej odczytał akt oskarżenia.

Dzisiaj zeznawali także rodzice Dominika Koszowskiego. Na wniosek ich pełnomocników z sali wyprowadzono na ten czas Dariusza N. - Mój syn miał plany. Chciał studiować i zostać trenerem personalnym. Nigdy nie poradzimy sobie z tą tragedią - mówiła mama zabitego 19-latka.

Sprawa wróci na wokandę 15 marca.

 Arkadiusz Gola/Dziennik Zachodni

Pogrzeb 19-letniego Dominika. Zginął od ciosów nożem. Kibice...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

22.02.2019, 16:02

Dla takich ludzi tylko dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia facet to musiał dobrze zaplanować by tak szybko zwiać za granicę i tam się ukrywać.Swoją drogą gdyby uciekł do Szwecji mógłby liczyć na abolicję jak Stefan Michnik.

22.02.2019, 11:18

Wyszukaj w sieci:

"Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar"

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3