Osiłki z kastetami nie zepsują nam święta

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin Fot. Polskapresse
Polski kapitan i bohater Jakub Błaszczykowski posyła potężną bombę obok bezradnego bramkarza Wiaczesława Małafiejewa. Siatka rosyjskiej bramki trzeszczy w szwach. Stadion eksploduje, a w oczach słaniających się na nogach piłkarzy Sbornej widać coraz większy strach. Czego więcej (poza wygraną) może sobie życzyć polski kibic na naszym Euro 2012?

Jednak następnego dnia nagłówki gazet i portali mówią nie tylko o świetnym meczu, ale - zwłaszcza te zagraniczne - o bójce polskich i rosyjskich kibiców przed meczem. Zamiast euforii i dumy - powody do wstydu. Zamiast o świetnej atmosferze zachodnie media mówiły o chuliganach. BBC przypomniała nawet długą historię polsko-rosyjskich waśni, poczynając od rozbiorów. Dobrze, że czytelnicy na Zachodzie dowiedzą się czegoś o polskiej historii, ale czy piłkarskie święto to najlepszy czas na tę naukę?

Internauci przepraszali Rosjan na portalach za ataki łysogłowych bandytów. Ja się za nich nie wstydzę, bardziej już za policję. 200 osiłków robiących burdy w niemal 200-tysięcznym tłumie to ułamek ułamka. Taką garstkę - która zresztą od kilku dni na forach zmawiała się na bójkę z Rosjanami - profesjonalna policja powinna zneutralizować bez problemów.

Dziwią tłumaczenia komendantów, że chcieli uniknąć spałowania przypadkowych osób. Dziwią niskie kary, jakie dostali chuligani. Oni pewnie się z nich śmieją i umawiają na kolejne awantury. Skoro już ktoś podjął niefortunną decyzję o przemarszu rosyjskich kibiców, trzeba było bandytów otoczyć, nie dopuścić do kontaktu z Rosjanami. Myślę, że policja miała wcześniej doskonale rozpracowanych potencjalnych awanturników.

Ciekawe, co czuł premier Tusk na wieść o telefonie od Władimira Putina. Rosyjski prezydent zręcznie wykorzystał sytuację: w Moskwie 30 tysięcy żądało jego dymisji, a on odwrócił od tego uwagę, interweniując w sprawie napaści polskich chuliganów na Rosjan w Warszawie i przy okazji pokazał, jak bardzo się troszczy o swych rodaków.

Polska jest w euforii, żyjemy piłkarskim świętem, Warszawa bawi się jak Madryt. I nawet chuliganie nie zdołają zakłócić atmosfery Euro 2012

Na koniec pozytywnie. O sprawach bezpieczeństwa trzeba mówić, bo to kwestia zdrowia i życia ludzi. Ale nawet rozróby przed meczem Polska - Rosja nie zdołały i nie zdołają popsuć wspaniałej atmosfery narodowego i piłkarskiego święta, które przeżywamy od 8 czerwca. Przycichły swary polityczne, zapomniane zostały wypowiedzi pana Jana Tomaszewskiego na temat "farbowanych lisów". Nawet ci, którzy nie chcieli w kadrze Boenischów, Polanskich czy Perquisów - jak zresztą i ja - teraz kibicują z całego serca Sebie, Gienkowi i Damianowi.

Kraj oszalał, w pozytywnym znaczeniu. Warszawa po meczach polskiej reprezentacji bawi się do rana, zupełnie jak Madryt czy Rio. Prywatne strefy kibica powstają w najmniejszych miastach i miasteczkach. Piwo i restauracje wcale nie podrożały, jak straszyły rynkowe Kasandry. Przeciwnie - browary wreszcie mają szansę powetować sobie spadki sprzedaży z lat ubiegłych. I w ogóle świat widać w całkiem różowych kolorach, a na pewno w biało-czerwonych.

Trzeba tylko sobie życzyć, by Polacy grali w Euro jak najdłużej, a policja była bardziej zdecydowana na widok osiłków z kastetami.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
polo
Prowokacja wam się nie udała, wiec pozostały wam skargi do Putina i dalsze prowokacje.
Mozę następnym razem uda się wam zrobić to lepiej.
p
polo
@mario dedykuję.
Oto kilka ostatnich wypowiedzi z sieci. Matoł "intelektualista" Janusz Głowacki;

Diagnozuje przyczyny;
"Nienawiść pielęgnowana do Rosji choćby pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu w końcu wybuchła".

Pyt. Gó..a W: - A tak oburzaliśmy się na film BBC o polskim rasizmie.
Odp. Matoła:
-Okazuje się, że drzemie w nas sporo paskudztwa, a czasem nawet ono wybucha.

Uderzenie w opozycję - obowiazkowo:
"PiS, prezes Kaczyński i ''Gazeta Polska" uważają, że kibole to sól tej ziemi, nasza pierwsza kadrowa. Najwyższy czas coś z tym zrobić".

Analiza socjologiczna Matoła:
"Część naszych polityków wciąż kultywuje mit, że trzeba wpieprzyć Rosjanom za zabory, Katyń, a ostatnio jeszcze Smoleńsk. Tak myślą nasi narodowcy. Niemcom potrafili wybaczyć, bo mają mercedesy. Rosji nie potrafimy wybaczyć, choć ma literaturę dziesięć razy lepszą od naszej".

Na koniec "rodzynek":
"Większość kibiców z Rosji to przecież zupełnie normalni ludzie. W dodatku Rosja z nami zremisowała, za co powinniśmy jej być głęboko wdzięczni. A my na nich z pięściami…"

No własnie.....
Matoł uważa, że powinniśmy być wdzięczni, a tu masz babo placek.

Więcej; wpolityce.pl
p
polo
Salci Wielowieyskiej uważasz za inwektywę? Bez jaj !
Nos jak nos, najczęściej dziedziczony jest po przodkach.
Nazwisko można zmienić, z nosem bywa trudniej.
A co do inwektyw ...
Mogę wkleić tobie na cała stronę zestaw inwektywy Matołów,
kierowanych pod adresem Polaków.
@mario
W całym tym wzwodzie intelektualnym wychodzi mentalność prawdziwego polaka chowu radiomaryjnego. Chamstwo, prymitywizm, ksenofobia oraz infentylizm intelektualny. Ot szablon pisowo-radiomaryjnego frustrata który poza inwektywami niczego nie potrafi zaserwować publice. To dzięki takim prymitywom jak ty będziecie zawsze traktowani jako społeczne łajno z którego istnieniem trzeba się pogodzić lecz którego nie wnosi się do chałupy.
p
polo
z Czerskiej szukała winnych, opluwała PiS i Jarosława Kaczyńskiego.
Nich nikogo nie zmyli nazwisko Wielowieyska, nos Salci zdradza jej prawdziwe pochodzenie.
Co zatem pisze Salcia Dominika?
Na przykład, w trybie rozkazującym;
"Jeżeli lider PiS Jarosław Kaczyński nie zwoła konferencji prasowej, na której potępi bezwarunkowo kiboli przynoszących hańbę Polsce, to oznacza, że przykłada rękę do niszczenia wizerunku naszego kraju w świecie".
Lub to;
"……...potrzebna jest zdecydowana reakcja wszystkich polityków od lewa do prawa. Na pierwszym miejscu wymieniam Kaczyńskiego, ponieważ politycy jego partii poręczali za kiboli tylko dlatego, że ci pojawiali się na uroczystościach rocznicy Powstania Warszawskiego". Itd.. 

Jak widać, Salcia z Czerskiej już winnych wskazała.
Tak się robi propagandę, buduje kłamstwa i organizuje prowokacje, co ujawnił słynny list gawnojeda Palikota do Putina.
@mario
Przecie to ci sami kibole nazywani przez prominentów jedynie patriotycznej partii kwiatem młodzieży polskiej.
Naczelne pisowszczyki chciały życie oddać za bezprawne, ich zdaniem, aresztowania rozwydrzonych bandytów niszczących wszystko dookoła.
Teraz jakoś dziwnie Kaczyński i jego przyboczni pozamykali pyski udając że o niczym nie wiedzą i nic się nie dzieje.
z
z Tomaszem Lisem w radiu
Lis: Ależ, Dominika! Przestań, przecież to, co mówisz, przepraszam, jest śmieszne. Jest śmieszne. Wybacz. Ja półtora tygodnia temu od człowieka oficjela ze sfer okołorządowych usłyszałem, że będą zamieszki, gdzie będą kibole. To nie był członek rządu. Usłyszałem, skąd wyjdą, o której godzinie. A było to przed jednym z meczów, gdzie wiedziałem, że za chwilę będzie ktoś z rządu. Ja mówię, że trzeba im to powiedzieć. On, że oni to wszystko doskonale wiedzą. Więc, ja rozumiem, że ta krytyka dziennikarzy przez dziennikarzy artykułów i okładek jest formą robienia sobie dobrze, jacy my to ważni jesteśmy. Guzik. Nie jesteśmy ważni. Normalni kibice... (...)
Nie rób pan wody z mózgu, panie dyżurny.
S
SPASIBA gawarit GW i TVN
"Internauci przepraszali Rosjan na portalach za ataki łysogłowych bandytów. Ja się za nich nie wstydzę, bardziej już za policję."

Akcja towarzyszy z Czerskiej, czekamy na Olbrychskiego w TVN24 i Wajdę, obaj w ruskich orderach, jak łkając przepraszają ruskich bojców ze SPARTAKA.
r
rm
trudno przy wszystkich lobuzach postawic policjanta...
Chyba,ze Romaszewskiego z Kempa...
p
polo
Na stronach wpolityce.pl czytamy;

Poranek Radia TOK FM, 15 czerwca 2012 roku.
Najciekawszy fragment to oczywiście wypowiedź Lisa:
-"półtora tygodnia temu od człowieka oficjela ze sfer okołorządowych usłyszałem, że będą zamieszki, gdzie będą kibole. To nie był członek rządu. Usłyszałem, skąd wyjdą, o której godzinie".
Skoro Lis wiedział, skoro rząd wiedział - dlaczego dopuszczono do zamieszek?
Bo kto na zamieszkach skorzystał - to wiemy. Czy rząd liczył, że on też skorzysta?
Więcej; wpolityce.pl
r
ryszard
ci drudzy sa gorsi i bardziej niebezpieczni
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Osiłki z kastetami nie zepsują nam święta
r
rm
wiekszosc negatywnych zachown kibicow to w zapyzialej warszawce(no i Krakow).
Nie stawiam zadnych tez,ale,wypadaloby pp.socjologowie spoleczni takie tezy ostawic.
Dodaj ogłoszenie