Orgia w budynku w centrum Brukseli. Wśród ukaranych jest Jozsef Szajer, europoseł węgierskiej partii rządzącej Fidesz

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
Fot. Pixabay
O wydarzeniach, do których doszło wieczorem z piątku na sobotę jako pierwsza poinformowała gazeta "Het Laatse Nieuws".

Belgijscy dziennikarze "HLN" ustalili, że do imprezy doszło w jednym z mieszkań znajdujących się w centrum Brukseli. Gazeta podała, że na miejscu funkcjonariusze zastali 25 osób, głównie mężczyzn - w tym kilku dyplomatów oraz jednego posła Parlamentu Europejskiego.

Taką wersję wydarzeń potwierdziła później brukselska prokuratura, która oświadczyła, że policja została zawiadomiona ok. godziny 21.30 przez sąsiadów, którzy usłyszeli hałasy pochodzące z pobliskiego lokalu i wezwali służby w związku z przepisami obowiązującymi w Belgii w czasie drugiej fali pandemii COVID-19.

Jedna z osób uczestniczących w zgromadzeniu, jak się później okazało właśnie europoseł, miała próbować uciekać z mieszkania po rynnie budynku, ale nie zdołała uniknąć zatrzymania zauważona przez przechodnia. Na miejscu zgromadzenia, które "Het Laatste Nieuws" określa jako "imprezę seksualną", policja miała znaleźć narkotyki. Wszyscy uczestnicy zostali ukarani mandatami.

"HLN" od początku łączyła zajście z niespodziewaną decyzją węgierskiego europarlamentarzysty Józsefa Szájera, który w niedzielę ogłosił rezygnację ze sprawowanego stanowiska.

We wtorek po południu Szájer potwierdził w specjalnie wydanym oświadczeniu, że brał udział w piątkowym spotkaniu w prywatnym mieszkaniu.

- W belgijskiej prasie pojawił się artykuł o przyjęciu domowym w Brukseli, na którym byłem.- poinformował. - Jest mi bardzo przykro, że wziąłem udział w spotkaniu łamiąc zakaz dotyczące zgromadzeń. Było to nieodpowiedzialne, biorę na siebie wszystkie konsekwencje, które się z tym wiążą - napisał zaznaczając, że na miejscu wyraził gotowość poddania się testowi na obecność narkotyków, którego policja jednak nie wykonała.

Zgodnie z oświadczeniem lokalnej prokuratury cytowanym przez portal "Politico", środki odurzające znaleziono w plecaku Szájera, który nie miał przy sobie dokumentów. Po przewiezieniu do miejsca zamieszkania pokazał policjantom paszport dyplomatyczny.

József Szájer, to jeden z najbardziej wpływowych polityków rządzącej na Węgrzech partii Fidesz. W latach 1994-2002 był jej przewodniczący. W Parlamencie Europejskim zasiadał nieprzerwanie od 2004 roku.

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A na co ma wydawać tą ogromna kasę? Toż to facet tylko.

Dodaj ogłoszenie