Olgierd Łukaszewicz również został zaszczepiony na koronawirusa. Śląski aktor miał promować akcję zachęcającą do szczepienia na COVID-19

OPRAC.: OK
Olgierd Łukaszewicz przyznał, że również został już zaszczepiony na koronawirusa. Śląski aktor podkreślał, że z propozycją szczepienia wyszli lekarze. W ten sposób aktor miał promować akcję zachęcająca Polaków do szczepienia się przeciwko COVID-19. - Jestem wśród osób, które zgodziły się być ambasadorami akcji szczepień - wyjaśniał dla Interii Olgierd Łukaszewicz.

Olgierd Łukaszewicz po pierwszej dawce szczepionki. Aktorzy zaszczepienia na koronawirusa poza kolejnością

Olgierd Łukaszewicz, śląski aktor i były prezes Związku Artystów Scen Polskich również został już zaszczepiony na koronawirusa. - Jestem wśród osób, które zgodziły się być ambasadorami akcji szczepień. Te nazwiska zostały przez panią Krystynę Jandę podane rektorowi WUM (Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego) - powiedział portalowi Interia Olgierd Łukaszewicz.

Aktor Olgierd Łukaszewicz przyznał, że znalazł się w grupie osób zaszczepionych na koronawirusa poza kolejnością. Aktor został zaszczepiony 29 grudnia. Myślał, że w ten sposób będzie promował akcję szczepień w Polsce. Z propozycją szczepienia mieli wyjść sami lekarze. - Nie włamałem się na teren szpitala i nie żądałem szczepienia - tłumaczy Interii Olgierd Łukaszewicz.

Wśród innych osób, które zostały zaszczepione poza kolejnością są m.in. inni aktorzy, a także politycy. To m.in. polska aktorka Krystyna Janda, aktor Andrzej Seweryn, Magda Umer, czy Wiktor Zborowski oraz były premier i aktualny europoseł SLD Leszek Miller. Sprawa szczepień ma zostać wyjaśniona przez powołaną do tego celu komisję.

- Czekam na wyjaśnienia ze strony komisji i całej tej kontroli. Bo nie wiem, na jakie pytania mam odpowiadać. Słyszę tyle domniemań, ale żadnych konkretów. Czy na pytanie: "czy chcesz się zaszczepić?", mam odpowiedzieć jak antyszczepionkowiec? - mówił dla Interii Olgierd Łukaszewicz.

Aktor tłumaczył dla portalu Interia, że zdaje sobie sprawę, że to medycy są grupą priorytetową do szczepienia. Podkreślał, że jednak to lekarze go szczepili i to oni wyszli z propozycją, by został zaszczepiany.

- Składam wyrazy hołdu i szacunku wszystkim lekarzom i pielęgniarkom, którzy przez miesiące pracowali z narażeniem życia na rzecz chorych. Zdaję sobie sprawę, że to oni są grupą priorytetową. Tyle tylko, że przecież mnie szczepili lekarze i to oni wyszli z propozycją. Nie włamałem się na teren szpitala i nie żądałem szczepienia - tłumaczył Interii Łukaszewicz.

Szczepienia w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym

Wyjaśnijmy, że 31 grudnia Warszawski Uniwersytet Medyczny przekazał, że Agencja Rezerw Materiałowych przekazała do CM WUM 450 dodatkowych dawek szczepień - niezależnie od puli przeznaczonych dla etapu zerowego akcji, które musiały być wykorzystane jeszcze w 2020 roku.

Z puli dodatkowych dawek zaszczepionych zostało 300 pracowników szpitali WUM oraz grupa 150 osób obejmująca rodziny pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM, w tym znane postaci kultury i sztuki (18 osób), które zgodziły się zostać ambasadorami powszechnej akcji szczepień.

3 stycznia Warszawski Uniwersytet Medyczny poinformował natomiast, że rozpoczęła pracę komisja do wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości w procesie organizowania i prowadzenia szczepień przez Centrum Medyczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego poprzez zaszczepienie osób spoza priorytetowej „grupy zero”.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
y e b a ć artystów

Albercik! Wychodzimy!

K
Kciuk

Bardzo dobrze ze zostali zaszczepieni, bo w tym czasie 200 000 szczepionek leżało, więc czy 1000 osób się zaszczepiło poza kolejnoscia czy nie to tak naprawdę nie ma znaczenia. Jakby zabrakło lekarza to jeszcze ale 200 000 w tym czasie szczepionek leżało. A 5 procent dyrektorzy szpitali mogli dać wg uznania.

Dodaj ogłoszenie