Olechowski: Ludzie Tuska to żadna drużyna marzeń. I on o tym wie

Dorota Kowalska
Bartłomiej Ryży/Polskapresse
O "wewnętrznej smucie" w Platformie, bezideowości jej polityków i niebezpieczeństwach wynikających z tego, że partia działa jak korporacja, mówi Dorocie Kowalskiej w rozmowie dla "Polski The Times" Andrzej Olechowski, niegdyś jeden z "trzech tenorów", założycieli PO.

Będzie Pan oglądał mecz otwarcia Euro 2012?
Wybieram się na mecz otwarcia. Nie jestem regularnym kibicem, ale futbol bardzo lubię. I 8 czerwca będę na Stadionie Narodowym razem z synem.

Myśli Pan, że na tym Euro Polska, my, Polacy, możemy wygrać?
Nie mam zielonego pojęcia, ale trzymam kciuki za reprezentację.

Miałam na myśli nas wszystkich, nie tylko reprezentację, bo wynik sportowy trudno przewidzieć.
Owszem, Polska może dużo na Euro ugrać, a to dlatego, że jest do tego podatny grunt. Ziemia jest żyzna, bo po świecie rozniosła się wiadomość, że Polska dzisiaj odnosi poważne sukcesy. To, co my sobie tu już od dłuższego czasu mówimy, z dużą dozą propagandy, że jesteśmy zieloną wyspą, dopiero teraz rozniosło się po świecie. Dużo ludzi pyta mnie dzisiaj o sprawy, które wydawały mi się już zapomniane albo oczywiste. Więc ludzie, którzy przyjadą do Polski, przyjadą z nastawieniem, że to intrygujący kraj, który dobrze daje sobie radę. Jeśli takie przekonanie zostanie potwierdzone ich oglądem, odczuciami, rozniesione przez stacje telewizyjne, to nasz obraz na świecie bardzo się zmieni. Przez lata byłem nękany przez organizatorów wielu konferencji pytaniem, co zrobić, aby Polska miała swoją Nokię, bo Nokia była symbolem przedsiębiorstwa, które w odczuciu wielu osób wylansowało i przyniosło Finlandii wielki sukces. Znana nam jako kraj mało atrakcyjny, kraj drwali, stała się symbolem kraju nowoczesnego, przyjaznego dla swoich obywateli. Więc kiedy mnie o to pytano, odpowiadałem, że aby coś wylansować, trzeba to najpierw mieć. Dzisiaj mamy co lansować i Euro jest do tego doskonałą okazją.

BBC straszy jednak rasizmem, który szerzy się w naszym kraju, ostrzega nawet przed przyjazdem do naszego kraju na Euro.
Wiele z tych osób, które przyjadą do naszego kraju, przyjedzie z pewnym uczuciem niepokoju. Polska nie jest znana. Zachodni turysta był już wielokrotnie we Włoszech, Francji, Niemczech i tam się czuje pewnie. Do Polski przejedzie niepewny obyczajów, znaków drogowych, ludzi. Opowiadał mi korespondent "Financial Times", że dopiero niedawno udało mu się wywalczyć z działem zajmującym się zdjęciami w jego gazecie, aby nie ilustrowali każdego materiału o Polsce zdjęciem chłopa z koniem. Stereotyp Polski, kraju oddalonego, nienowoczesnego, innego wciąż jest silny.

Nie przesadza Pan? Jesteśmy w Unii od lat, przyjeżdża do nas sporo turystów i nie wydaje mi się, abyśmy mieli opinię kraju zacofanego.

Platforma to typowa partia władzy działająca jak korporacja i obowiązują w niej takie same zasady pracy i współistnienia jak w korporacji. W Platformie ludzie nie czują się ze sobą fajnie

Trudno, żeby się pani wydawało inaczej. Przecież dobrze widzimy zachodzące zmiany. Ale proszę mi wierzyć, mam wielu bliskich znajomych, o Polsce wiele wiedzą, dobrze mnie znają, ale nigdy tu nie byli. Przyjeżdżają teraz. I niech pani spojrzy ich oczami na nasz kraj. Nas ekscytuje, jak bardzo zmieniły się, wyładniały nasze dworce kolejowe. Ci moi znajomi jednak tych brudnych, zaniedbanych nie widzieli, a w końcu te nasze dworce do najwybitniejszych w Europie nie należą. Oni będą patrzeć na wszystko inaczej niż my. Ale jestem podekscytowany tą sytuacją. Bo mamy szansę, aby cudzoziemcy utrwalili sobie opinię, że Polska to kraj sukcesu. Kraj fajny, bo przecież oni nie przyjeżdżają tu jako biznesmeni, analitycy, przyjeżdżają po rozrywkę. No, chyba że ich nie przywitamy życzliwie, otwarcie, po polsku, ale jakimiś kibolskimi zadymami, albo - jak to nazywa prezes Kaczyński - przemarszami procesyjnymi. Wtedy wszystko możemy zepsuć.
Ale ten przemarsz będzie i pokażą go pewnie wszystkie stacje telewizyjne.
No, niestety.

Też Pan uważa, że na Euro dużo może ugrać rząd Donalda Tuska?
Nie. Może tylko w tym sensie, że udane Euro, rozsądny wynik polskiej drużyny i poczucie, że sprostaliśmy zadaniu wprowadzą Polaków w dobry nastrój. A dobry nastrój kojarzy się w tym kraju z Platformą Obywatelską, a nie z Prawem i Sprawiedliwością. Gdyby zrobić ankietę, która partia utożsamiana jest z dobrym nastrojem, stawiam na to, że większość wskazałaby PO.

A Ruch Palikota? Tam jest marihuana i chyba jednak większy luz?
Tak, to też partia dobrego nastroju, zwłaszcza wśród osób z poszerzoną wyobraźnią.

Nie uważa Pan jednak, że jeśli nieźle zagramy, wykażemy się należytą gościnnością, to ludzie nie zaczną narzekać, że wszystko na nic, za dużo wydaliśmy na Euro, że autostrady i tak nie gotowe?
Do wydawania pieniędzy i tak wrócimy.

Myśli Pan?
Tak, ale nie tak szybko. Wrócimy do wydawania pieniędzy po jakichś pierwszych złych doświadczeniach związanych z eksploatacją stadionów, bo wydaje mi się, że popełniono tu błędy w kwestii np. ich usytuowania, być może zarządzania. Dlatego będą kłopoty i do tych spraw będziemy wracać. Ale trzeba też powiedzieć, że w większości krajów, które organizowały tak wielkie imprezy, pozostały takie "białe słonie", obiekty, z którymi nie bardzo wiadomo, co robić. Nam tego też niestety nie udało się uniknąć. Tuż jednak po udanych mistrzostwach będziemy w dobrym humorze, co się przyda, bo nastrój ogólnie będzie nam siadać w związku z pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Tempo wzrostu w tym roku jest gorsze niż w zeszłym, w przyszłym będzie prawdopodobnie niższe niż w tym, więc dawka dobrego samopoczucia pozwoli ten gospodarczy dołek trochę zamortyzować.

W Platformie też nastroje siadają?
One siedzą od dłuższego już czasu. Platforma przeżywa okres wewnętrznej smuty, to jest partia wewnętrznie bardzo niemrawa. Ugrupowanie, w którym ludzie nie czują się ze sobą fajnie.

Dlaczego?
Bo tam nie ma wewnętrznego życia czy też jest ono ograniczone do obowiązków partyjnych i zmagań między sobą, a nie do wspólnej, twórczej pracy. Zna pani jakieś przejawy życia wewnętrznego Platformy? Słyszała pani o jakichś dyskusjach, czytała jakieś ciekawe opracowania tego środowiska, była świadkiem, aby jedno koło Platformy wymieniało się uchwałami z innym? Nie! To jest dzisiaj typowa partia władzy działająca jak korporacja i obowiązują w niej takie same zasady pracy i współistnienia jak w korporacji.
To partia, która ma przyszłość? Niektórzy mówią, że tylko Donald Tusk jest w stanie utrzymać ją w garści, a kiedy zacznie karierę w Brukseli, nikt tego zrobić już umiał nie będzie?
Nie mam takiej wiedzy, że Donald Tusk pojedzie do Brukseli, gdyby tak się jednak stało, rzeczywiście, sprawa wygląda tak, jak pani mówi. Pytanie, czy w ogóle przyszłość mają partie tak eklektyczne jak Platforma, czy jednak ugrupowanie polityczne powinno mieć jakiś wyraz. Wyraz nieograniczający się wyłącznie do negacji: "My jesteśmy inni niż PiS". Jacy? "Po prostu inni". Czy też jesteśmy partią dobrego humoru. To już nie wystarczy, a dzisiaj ta partia nie ma wyrazu ideowego. Nie potrafilibyśmy opisać jej jednym zdaniem bez potrzeby zrobienia trzech, czterech przypisów.

Ale widzi Pan w ogóle w tej partii następcę Tuska?
W PO, tak jak i w PiS, a może i we wszystkich naszych partiach, które są zorganizowane na wzór nieboszczki PZPR, póki pierwszy sekretarz jest u władzy, nie ma żadnej alternatywy. Nie ma żadnego delfina. A jeśli przypadkiem się taki pokaże, sama pani wie, co się z nim dzieje. Nie taka jest kultura tych partii. Ale kiedy pierwszy sekretarz upada, zawsze się ktoś znajdzie.

Podobno szykuje się rekonstrukcja rządu tuż po Euro, do łask wraca Grzegorz Schetyna. Uważa Pan, że będziemy świadkami jakichś zdecydowanych przemeblowań?
Nie mam pojęcia. Premier nieraz już zapowiadał zmiany, których następnie nie przeprowadzał. Widzimy jednak, że to nie jest dream team, drużyna marzeń, i Donald Tusk z tego zapewne zdaje sobie sprawę. Ograniczeniem oczywiście są skromne możliwości kadrowe Platformy Obywatelskiej, a Donald Tusk nie chce sięgać po ludzi spoza partii.

PiS ma szansę dojść jeszcze do władzy?
Nie jestem politologiem ani socjologiem, ale wydaje mi się, że partia, która ma trzonowego elektoratu między 20 a 30 procent, może liczyć, że w pewnych okolicznościach kolejnych 10 czy 15 procent do niej przypłynie. W związku z tym może myśleć o tym, iż przejmie władzę. Uważamy powszechnie, że główną ułomnością tej partii jest jej brak zdolności koalicyjnej, ale to też może się zmieniać.

A daje Pan jakiekolwiek szanse Zbigniewowi Ziobrze?
Tak jak nie dawałem jakichkolwiek szans poprzedniej inicjatywie, tak i dzisiaj uważam, że na prawicy liczy się tylko jedna marka, to jest Jarosław Kaczyński. Jeśli Jarosław Kaczyński nie certyfikuje czegoś, że jest prawicowe - nie jest prawicowe, pozostaje jedynie podróbką prawicy. A kiedy dochodzi do wyborów, ludzie głosują na produkt markowy, a nie na podróbkę.

Ale Zbigniew Ziobro uzyskiwał całkiem dobre wyniki w wyborach, na przykład do europarlamentu.
Jako reprezentant PiS, certyfikowany przez Jarosława Kaczyńskiego. Dziś nie ma już zaświadczenia o koszerności, a elektorat nie kupi takiego produktu z półki: prawica. Żadna z osób, które odchodzą z PiS, nie jest w stanie rzucić wyzwania prezesowi Kaczyńskiemu.

To co, Ziobro teraz przyjdzie jak syn marnotrawny do Kaczyńskiego i przeprosi czy może odejdzie z polityki?
Może odejdzie z polityki. Choć to młody człowiek, a Jarosław Kaczyński jest mężem opatrznościowym polskiej radykalnej prawicy, ale nie jest na zawsze.

Cały wywiad przeczytasz w weekendowym wydaniu dziennika "Polska" lub w serwisie prasa24.pl

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

o
obywatel

"Sponsora" już dawno posunęli i mimo że bedzię się jeszcze odradzał przy okazji każdych wyborów udając marszałka, to jest już niegroźny.

Nawet jak sobie na spotkanie klubu Bilderberga pojedzie, to nic z tym nie zrobi...

Więc drogi Sylwestrze, nie załamuj rąk, bo ta banda udająca lewą i prawą już wie, że koniec nadchodzi jeszcze szybciej niż czystego PRLu...Do UE też nie uciekną, bo sama ma problemy, CIA pieniążków nie przyśle a Rosja już się nauczyła, że skuteczniej nas trzymać na gazowym pasku a nie koszarami...

Idzie EURO, idą też na nie ludzie, wk...sfrustrowani, którzy swietnie wiedzą kto za co odpowiada i nie trzeba im do tego teczek.

Głowa do góry, PL to kraj świetnych ludzi, świetnych i niepowtarzalnych. A wykształcone przez stulecia cechy przestaną być obśmiewane jak zaczniemy być w końcu WOLNYM krajem.

O
ONKOLOG PATRIOTA

PO -PARTIA OSZUSTOW,TUSK -ŻAŁOSNY KŁAMCA,USTAWA REFUNDACYJNA-OKRADANIE CHORYCH NA RAKA,A TERAZ JESZCZE BEDA ZAMYKAC HOSPICJA, BRAVO PO! ! !

S
SYLWESTER

Popieram w całej rozciągłości "mariana" a "kibicowi" odpowiadam ; CZY PAN NIE WIDZI , ŻE KLĘSKA PRZYGOTOWAŃ DO EURO BĘDZIE PONIŻENIEM NASZEGO KRAJU ? . Przepraszam ale już JEST KLĘSKĄ I PONIŻENIEM ! . Obecnie wyszukuje się Patriotów Polski którzy "ogłupiałe mu" Narodowi mogą tę KLĘSKE przedstawić wbrew okupacyjnej prasie freżimowej !. Okupanci zda ją sobie sprawę, że Naród Polski zażąda ROZLICZENIA z MILIONOWYCH dotacji na przygotowanie Euro Dlatego taki "kibic" udaje "głupka", że jeszcze Euro się nie rozpoczęło a Polacy mówią o klęsce(sic?).

SYLWESTER

Pan Andrzej Olechowski był założycielem Okupantów Polski reżimu "PO" i jest współodpowiedzial ny za doprowadzenie gospodarki polskiej do BANKRUCTWA i Narodu Polskiego do UBUSTWA !. Jesteście masoni winni ZNISZCZENIA POLSKI I ODEBRANIE CHĘCI ŻYCIA POLAKOM ! . Wstyd aby nad GROBEM POLSKI pozytywnie wyrażać się o Jej MORDERCACH !. Pan Olechowski jest ZD RAJCĄ POLSKI której przecież służył "całym sercem" . Gdzie u Pana HONOR I GODNOŚĆ POLAKA ?.

J
Jasio

Zgadzam się z Olechowskim , członków platformy łączy bezideowość i interesy .

d
dostałem SMS

:)

G
Gość

to kaczora myje TUSK!
Gonić PO-PiS prawicę!

V
V

Oto przykład ich agitki.
HWDPiS!!!

J
Janusz

Przekaz dnia nr 2012 / 06 / 01 - 002

Dzisiejszy przekaz dnia:

Z przykrością muszę stwierdzić, że coraz więcej dziennikarzy zaczyna się wymykać spod naszej kontroli, co bardzo utrudnia nam pracę nad urabianiem opinii publicznej za pomocą głównych mediów. Staramy się w tej sprawie coś robić. Na szczęście niewielu ludzi jak na razie szuka informacji w internecie. W tej sprawie też coś robimy, ale jak widzicie, nie jest łatwo, bo przedwcześnie sypnęło się z projektem ACTA.

Prawdziwe sondaże pokazują, że coraz mniej ludzi chce na nas głosować (15,8 %) oraz, że rośnie liczba niezdecydowanych, którzy rozważają głosowanie na PiS.

Platforma tonie, ponieważ nasz elektorat zaczyna się orientować, że myśmy ich z tą zieloną wyspą oszukali. W tej krytycznej sytuacji trzeba maksymalnie forować Ruch Palikota jako "alternatywę" dla PO !!!

Pamiętajcie: ewentualny przyszły rząd pisowski z całą pewnością nie tylko zreaktywizuje, ale i wzmocni CBA -- i wtedy już nie będzie tak łatwo robić interesy.

Zróbcie coś, mobilizujcie wszystkie media, piszcie na wszystkich forach, bo TONIEMY, a razem z nami mogą zatonąć WASZE posady i WASZE interesy!

Powtarzać w kółko, że według wszystkich sondaży PiS nie ma szans, ponieważ prawie połowa ankietowanych chce głosować na nas lub na Palikota.

Dalej na forach wyśmiewać na wszelkie sposoby wszystkie wrogie media, w szczególności "Gazetę Polską", Radio Maryja, TV Trwam, "Nasz Dziennik" oraz "Uważam Rze".

Unikać tematu długu publicznego! To samo dotyczy podatku katastralnego, likwidacji szkół oraz wzrostu ludzi zatrudnionych w administracji państwowej. W żadnym wypadku nie posługiwać się określeniem "terapii szokowej"! Na forach bezwzględnie usuwać terminy "meksykanizacja" oraz "liberofaszyzm".

Uwaga: nieustannie wyśmiewać jakiekolwiek stwierdzenia odnoszące się do istnienia organizacji masońskich, zwłaszcza w Polsce.

Rozmawiając o gazie łupkowym, starannie unikać tematu ustawy o koncesjach. Niestety to było nasze niedopatrzenie. W miarę możliwości nie dopuszczać ekspertów PiSu do głosu w tej sprawie.

Wmawiać ludziom, że klapa autostradowa, klapa stadionowa, klapa służby zdrowia, klapa emerytalna, klapa informatyzacyjna oraz drożyzna są skutkami celowych działań i zaniedbań opozycji, czyli PiSu.

UWAGA: w mediach nie wolno atakować SLD, bo to nasz cichy sojusznik. Rozmowy idą w dobrym kierunku.

NASZYM JEDYNYM PRZECIWNIKIEM JEST PiS.

RZECZ JASNA, NIE REAGOWAĆ NA UPOZOROWANĄ KRYTYKĘ ZE STRONY RUCHU PALIKOTA!

Tak naprawdę liczą się fakty. W ważnych sprawach RP ZAWSZE będzie głosować razem z nami.

Pamiętajcie: RP to nasza wspólna szalupa ratunkowa, czyli nowa Platforma przyszłości!

D
Donald

To, że nam się nie udało z Zieloną Wyspą jest wyłącznie winą partii Jarosława Kaczyńskiego!

Udowodnili to już wielokrotnie nasi dzielni dziennikarze z Polsatu, TVP oraz TVN, nie mówiąc już o naszych dziennikarzach z TOK fm oraz Polskiego Radia.

To samo dotyczy afery hazardowej, stoczniowej, smoleńskiej, szpitalnej, autostradowej, stadionowej, receptowej, szkolnej, emeryturowej, TV cyfrowej, informatyzacyjnej oraz afery inwigilacji internetowej (ACTA).

Zawsze nasi dziennikarze dzielnie stoją na straży prawdy oraz na straży ustroju.

Winę za całe zło w naszej ukochanej ojczyźnie ponosi PiS, który -- chcąc założyć IV Rzeczpospolitą -- dąży do zburzenia dotychczasowego porządku ustanowionego przez gen. Kiszczaka oraz innych ludzi honoru.

PS. To nieprawda, że nasi specjaliści kiepsko znają język angielski. Na mój piłkarski rozum hasło "Feel like at home" wcale nie musi być błędem językowym!

PS. To także nieprawda, że w Polsce są loże masońskie, mafie lub inne tajne stowarzyszenia!

Jak już powiedziałem, to wszystko udowodnili już wielokrotnie nasi dzielni dziennikarze z Polsatu, TVP oraz TVN, TOK fm oraz Polskiego Radia.

k
kibic

O jakiej klesce piszesz , turniej sie jeszcze nie odbyl a ty juz go zakonczyles . Gratuluje ci idiola Starucha !

W
Wiesław G.

Niech nam żyje nasz pan prezydent
BRONISŁAW BUL KOMOROWSKI !!!!

A
Alabama

POlszewizm rozlał się PO tym biednym i zacofanym kraju rad i tkwi jak gówno w przeręblu.
A Matoł dalej czaruje, i nikt i nic mu nie zagraża - dziękuję Wam pierdoleni wyborcy PO!!!

z
zdziwiony

Przecież to On za nich odpowiada bo sobie ich wybrał z sobie tylko znanych powodów.Więc niech sie męczy tak jak całe spoleczeństwo.Jeszcze 2,5 roku wytrzyma.....

K
Kupa_Wojewucki

PO-Palikot-PSL-SLD --- Partie rządzące obecnie naszym państwem tak daleko projektują swoje plany pozostania u władzy, że monopolizują wszystko, co partie te umacnia, podbijają neutralnych, a opozycję niszczą. Jednym słowem, nasza demokracja została zaatakowana przez jakiś bizantyński wirus, który stanowi przedłużenie niedoleczonego jeszcze wirusa sowieckiego.

Siłą bizantynizmu jest przechwycenie kontroli nad instytucjami decyzyjnymi, co pozwala na rozciągnięcie kontroli nad społeczeństwem za pomocą nakazu lub strachu. W takim systemie nie ma jednomyślności, ale jest jednouległość. Prowadzi to do powstania państwowego potwora, którego nieludzka paszcza musi być codziennie retuszowana i upiększana, głównie za pośrednictwem mediów. Dlatego właśnie media muszą być w coraz większym stopniu poddawane monopolistycznej kontroli tych, którzy są u władzy.

Im więcej prawdy, im więcej miłości do Boga i Polski, tym większy sprzeciw ze strony bizantyńców, bo oni nie chcą prawdy, bo ich zadaniem jest sekularyzowanie i ateizowanie społeczeństwa, bo oni nienawidzą polskiego patriotyzmu.

Dodaj ogłoszenie