Ołdakowski: Powstańcy chcą świąt, które są świętami wszystkich. Poprowadzą marsz 11 listopada

Agaton Koziński
- To powstańcy byli pomysłodawcami marszu 11 listopada. Prezydent się do nich przyłącza - mówi Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, w rozmowie z Agatonem Kozińskim.

Znów premier został wybuczany podczas uroczystości 1 sierpnia. Czy takie historie są nie do uniknięcia?
Od kilku lat powstańcy zwracają uwagę na to, że są bardzo niezadowoleni z tego, że ich uroczystości są zakłócane. Oni przychodzą na Powązki oddać hołd poległym w powstaniu kolegom, przyjaciołom, towarzyszom broni i nie życzą sobie, z najprostszych ludzkich względów, tego, żeby ktoś im w tym przeszkadzał. Robią to ludzie niezwiązani ze środowiskami powstańczymi. To są osoby, które manifestują swą niechęć do jednych polityków. W Polsce jest wolność słowa, także takie manifestacje są dozwolone. Ale nie powinny one mieć miejsca na cmentarzach, przy pomnikach, tam gdzie powstańcy oddają hołd poległym towarzyszom.

A jak na tę sytuację reagują powstańcze środowiska?
Jest im po prostu bardzo przykro.

Poseł PO Paweł Olszewski nie ma wątpliwości, że za wybuczeniem premiera stoi PiS - tym bardziej że burzliwymi oklaskami powitano Antoniego Macierewicza. Według Pana to realne?
Niektórzy politycy na Powązkach są witani oficjalnymi brawami, na niektórych wystąpieniach wznoszone są okrzyki lub słychać gwizdy. Trudno mi powiedzieć, jakie dokładnie środowiska reprezentują te osoby. Natomiast na pewno jest tak, że one źle korzystają z wywalczonej przez powstańców wolności, po prostu obrażając ich, robiąc im przykrość. Niestety, co roku takich sytuacji jest więcej. Choć z drugiej strony buczy może 100 osób, a 50 tys. oddaje hołd powstańcom.

Nie boi się Pan, że takie sytuacje doprowadzą do podziałów w czasie obchodów rocznicy 1 sierpnia?
Jest takie zagrożenie. Być może należy już zacząć mówić o kryzysie uroczystości o charakterze oficjalnym. Choć jednocześnie spotkania i uroczystości nieoficjalne cieszą się dużo większym zainteresowaniem.

Prezydent Komorowski rzucił pomysł, by powstańcy przyłączyli się do Marszu Niepodległości 11 listopada. Jak Pan zapatruje się na ten pomysł?

To powstańcy byli pomysłodawcami marszu 11 listopada. Prezydent się do nich przyłącza

Powstańcy rozmawiali ze mną na ten temat. Oni chcą świąt narodowych, które są świętami wszystkich. Bardzo im się nie podobało, że w zeszłym roku ktoś postanowił uczcić święto narodowe poprzez bójki, gwizdy, burdy i palenie samochodów. Chcą to zmienić, tak żeby w rocznicę świąt państwowych Polacy występowali jako wspólnota. Idea, w której powstańcy poprowadzą marsz 11 listopada, jest pomysłem, który chodził im już po głowie od pewnego czasu, i to jest bardzo dobre rozwiązanie. Nie wolno dopuścić do tego, żeby 11 listopada był dniem, kiedy ludzie nie chcą wyjść z domu.

Czyli powstańcy przyłączą się pomysłu prezydenta?
Z tego, co wiem, środowiska powstańcze były inicjatorami tego pomysłu. I to one chciały po prostu pójść w tym marszu, zachęcając wszystkie środowiska polityczne do tego, żeby przyłączyły.

Czyli to prezydent przyłącza się do nich?
Dokładnie tak.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bydło buczące
Panie Ołdakowski , czy to jest cena za pozostanie na stanowisku dyrektora Muzeum P.W. ?
Nieładnie Pan gra , bo dla nas jest Pan ŚWINIĄ i ZDRAJCĄ ! Jest Pan człowiekiem inteligentnym więc zapewne dobrze Pan wie dlaczego tak myślimy !
c
cezar
to numer, jaki pan generał Aleksander Ścibor- Rylski miał na liście Komitetu Poparcia Bronisława Komorowskiego. Wcześniej jest Szymborska, potem Wałęsa , Wajda. No, to tak gwoli wyjaśnienia. Bo, niestety, jak ktoś nie poszpera, to się nie dowie.

Nigdzie nie przeczytałem, że ”Ścibor-Rylski, członek Komitetu Wyborczego Bronisława Komorowskiego skrytykował wybuczenie Donalda Tuska”. Nie zauważyłem, nawiasem mówiąc, by wspomniał o wygwizdaniu filmu o Powstaniu przed koncertem Madonny, to - jak się wydaje - było w porządku. Protest budzi jedynie wygwizdywanie prawackie. Zawsze jest tylko Powstaniec, Weteran. Apolityczny, w domyśle. No, ale może nieuważnie czytałem, a może Pan Generał, numer 135, sam o tym wspomni, oburzony pomijaniem takich ważnych informacji, bo chyba się nie wstydzi, taka zuchwała myśl nawet przez sekundę nie postała mi w głowie. Już raczej skromność. Tak, na pewno skromność.
ł
łżecie jak bura suka
Podczas uroczystości 31 lipca na pl. Krasińskich prezydent RP zaapelował do środowisk kombatanckich o urządzenie 11 listopada wspólnotowego marszu niepodległości, ponad podziałami politycznymi. Czy zaangażujecie się w jego organizację?

- Marsz 11 listopada spędza mi sen z oczu. To dziś moje największe zmartwienie. Czy się uda? Jak go zorganizować, by marsz połączył wszystkich Polaków. By nie doszło do burd, tak jak w 2010 r. Chcemy na ten marsz ściągnąć jak najwięcej ludzi, kombatantów. Zastanawiamy się, jak to zrobić. Zbieramy się, by to przedyskutować. Mamy też w planach spotkanie kombatantów z urzędnikami Kancelarii Prezydenta.

h******wyborcza.pl/1,75478,12242999,Dobro_ojczyzny_wazniejsze_od_wlasnych_karier.html
G
Gość
ale zostało to zarejestrowane przez PAP.
Zwracając się do powstańców, prezydent podkreślił, że nie ma godniejszych od nich strażników niepodległości i narodowych wartości. - Jesteście dla nas wzorem i drogowskazem, jak najlepiej i najwierniej służyć Polsce także dziś - powiedział Bronisław Komorowski i poprosił środowisko powstańców, by zainicjowało w Warszawie na 11 listopada - w dniu Święta Niepodległości - "wspólny narodowy marsz ponad podziałami politycznymi" jako "wspólny hołd dla suwerennego państwa polskiego".

Przestańcie OŁDAKOWSKI traktować starych ludzi, Powstańców jak paprotki, bo to jest obrzydliwe i odbiera wam Ołdakowski prawo do zajmowania się Muzeum.

Wy Ołdakowski zapomnilioście, jak pisaliście listy, że jesteście 'dzieckiem Lecha Kaczyńskiego" i do was nalezy Jego testament do realizacji?

A zabyli ? Nu, da...

Sawsiem zabyli, bo ANI SŁOWA 1 sierpnia 2012 nie powiedzieli o swoim Dobrodzieju.
G
Gość
Na miejscu dużo policji. Grupa osób zabarykadowała się w kawiarni Nowy Wspaniały Świat. Ulica Nowy Świat jest zamknięta - relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.
"Zaatakowali policjantów"
- Grupa około 100 osób zaatakowała policjantów. Sytuacja została już opanowana - informuje o godzinie 12.30 Maciej Karczyński, rzecznik KSP.

h******www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,przepychanki-policja-zamknela-nowy-swiat,318857.html

POmaszerują z Bronkiem pod tęczową flagą. Szczuka z Palikotem POprowadzą
c
cezar
Nie, Panie Generale! Z całym szacunkiem, ale ta Polska jeszcze nie jest wolna! Pan 7 maja 1945 zameldował ppłk Janowi Mazurkiewiczowi "Radosławowi", że postanowił zakończyć pracę konspiracyjną i wyjechać do Poznania. Ale wielu Pańskich Kolegów tej broni nie złożyło. Wielu walczyło przeciw dominacji sowieckiej. Wielu Pańskich Kolegów spotkały represje, a wielu zapłaciło najwyższą cenę, choć nawet nie podnieśli ręki na komunistyczne władze. Żołnierzy AK, podobnie jak pilotów słynnych naszych dywizjonów walczących w Bitwie o Anglię i żołnierzy innych formacji częstokroć traktowano jak szpiegów.
W roku 1989 nastąpiły w Polsce przemiany gospodarczo - ustrojowe. Jednak były one tylko częściowe. Władze komunistyczne zapewniły sobie nietykalność w ramach "grubej kreski". Zbrodnie komunizmu do czasów obecnych w większości nie zostały rozliczone, zaś w nielicznych przypadkach osądzenia zbrodniarze dostają śmieszne wyroki. Tym czasem tworzy się mit "zbrodniczej IV RP" której jedynym grzechem było to, że próbowała przemiany doprowadzić do końca. Komuniści, którzy byli w PZPR gdy władza strzelała do robotników w 1970 r. gdy pacyfikowała kopalnię "Wujek", gdy zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę, Grzegorza Przemyka, Stanisława Pyjasa i około stu innych niewinnych osób dziś chcą stawiać przed trybunałem demokratyczne władze IV RP, a obecna władza aktywnie im w tym pomaga! Hasła typu "nigdy więcej wojny" pozamieniano na "nigdy więcej kaczyzmu". Na obchody naszego Święta Niepodległości zaprasza się niemieckie bojówki, aby atakowały nas - Polskich "faszystów" tu, na naszej ziemi!
Dodaj ogłoszenie