"Okręt Platformy Obywatelskiej tonie". Co z kolejnymi krakowskimi politykami? Bogusław Sonik: "Niczego w życiu publicznym się nie obawiam"

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Bogusław Sonik stwierdził, że w wielu regionach i kołach Borys Budka ma zaufanie. Co do swojej politycznej przyszłości nie chciał się wypowiadać Aneta Zurek / Polska Press
Po wyrzuceniu z Platformy Obywatelskiej Ireneusza Rasia oraz odejściu europosłanki Róży Thun pojawiają się pytania o losy kolejnych polityków partii, w tym związanych z Krakowem i Małopolską. Jasnej odpowiedzi na pytanie o swoją polityczną przyszłość unika poseł Bogusław Sonik, który stwierdził ostatnio, że z racji życiorysu już niczego w życiu publicznym się nie obawia, odnosząc się w ten sposób do pytania o jego ewentualne wyrzucenie z partii. Twierdzi też, że nie rozmawiał z Szymonem Hołownią oraz jego przedstawicielami. Z kolei na temat przewodniczącego partii Borysa Budki szeroko wypowiedział się w RMF. Jego zdaniem powinien rozważyć sytuację, aby stanąć do partyjnych wyborów po raz kolejny, aby potwierdzić przywództwo.

FLESZ - Minimalna płaca w górę

Bogusław Sonik o buncie oficerów pokładowych

Przypomnijmy: w piątek decyzją władz krajowych z Platformy Obywatelskiej wyrzuceni zostali Paweł Zalewski i krakowski poseł Ireneusz Raś. W poniedziałek zapowiedzieli, że od decyzji się odwołają, dementując jednocześnie "plotki" o przejściu do innych formacji politycznych. Chwilę wcześniej decyzję o opuszczeniu partii podjęła europosłanka Róża Thun. Thun i Raś to ważne postacie na krakowskiej i małopolskiej scenie politycznej. Jedni twierdzą, że ich pożegnanie się z partią może oznaczać rozpad lokalnych struktur PO, inni nazywają całą sytuację "wiosennymi porządkami".

Z kolei od jakiegoś czasu toczy się debata wokół propozycji dymisji Borysa Budki z przewodniczącego PO. Poseł tego ugrupowania z Krakowa Bogusław Sonik komentował tę sprawę w porannej rozmowie RMF. Pytany przez Roberta Mazurka, odpowiedział, że Platforma Obywatelska powinna być gotowa do debaty wewnętrznej na każdy temat".

"Bunt oficerów pokładowych"

O dyskusji na temat przywództwa Budki w partii Sonik mówi, że jest "pewien bunt oficerów pokładowych". - Natomiast proszę pamiętać, że Borys Budka został wybrany głosami wszystkich członków PO i oni decydują po prostu o tym, kto jest przewodniczącym. A w wielu regionach i kołach Borys Budka ma zaufanie - podkreślił.

Bogusław Sonik został zapytany również wprost, kto powinien stać na czele PO. - Trudno wskazać w tej chwili personalia i osoby, które mogłyby takiego zadania się podjąć. Należy dać szansę Borysowi Budce, żeby rozpoczął tę debatę. Tak jak powiedziałem, Borys Budka jest dalej politykiem popularnym wśród działaczy Platformy, tych kilkunastu tysięcy, którzy go wybrali, więc należy potwierdzić swoje przywództwo - mówił Sonik. Jego zdaniem Budka powinien rozważyć sytuację, aby stanąć do partyjnych wyborów po raz kolejny.

- Powinien wykorzystać fakt, że na jesieni są wybory i stanąć jasno w szranki i powiedzieć: "Nie tylko mam większość w partii, ale chcę wyprowadzić tę partię na prostą i wrócić do sondaży, które dawały nam ponad 20 czy 30 proc." - podsumował poseł.

Z kolei pytany przez nas o swoją przyszłość w Platformie Obywatelskiej, odmówił komentarza. Stwierdził też, że na temat wewnętrznych rozgrywek w partii powiedział już wszystko w rozmowie w RMF. O to, czy boi się, że zostanie wyrzucony z PO, Sonik został ostatnio zapytany przez portal wpolityce.pl. - Z racji mojego życiorysu już niczego w życiu publicznym się nie obawiam - odpowiedział. Szef Platformy Obywatelskiej w Małopolsce Aleksander Miszalski wyznaje, że temat Sonika i jego przyszłości nie był w ostatnim czasie poruszany. - Dziwię się trochę pytaniu o jego ewentualne wyrzucenie z partii, takiego tematu nie ma. Pytanie o przyszłość polityczną posła Sonika należy raczej zadawać jemu - twierdzi.

Pytanie o dalsze losy Bogusława Sonika w PO można zadać choćby w kontekście głosowania nad ustawą ratyfikacyjną, dotyczącą Funduszu Odbudowy. Przypomnijmy, że Ireneusz Raś i Sonik świadomie nie wzięli w nim udziału. W tej sprawie obowiązywała dyscyplina partyjna w Platformie Obywatelskiej. Posłowie mieli wstrzymać się od głosu. Sonik i Raś przyznali, że gdyby nie dyscyplina klubowa, zapewne głosowaliby za. - Jednak wyrzucenie z partii Ireneusza Rasia nie miało związku z tym głosowaniem, chodziło bardziej o różnice światopoglądowe i szerokie ich komentowanie w mediach - podsumowuje Miszalski.

O polityczną przyszłość Sonika w PO pytamy jego już byłych partyjnych kolegów. Ireneusz Raś nie chciał udzielić komentarza, stwierdził jedynie, że bardzo szanuje posła Sonika.

- Osobiście zawsze w każdej sprawie społeczno-politycznej, w jakiej będę uczestniczył, będę sobie cenił współpracę i rozmowę z Bogusławem Sonikiem - podkreślił Raś. Jeżeli zaś chodzi o przyszłość Borysa Budki, stwierdził, że jeśli przewodniczący nadal nie widzi problemu w PO, to znaczy, że to patrzenie nie jest ostre. - Nie trzeba używać okularów, by widzieć pewne problemy, można je odrzucać od siebie, ale te problemy nie znikną - komentuje Raś.

Ruch Hołowni przejmie polityków PO?

W wywiadzie dla RMF Bogusław Sonik był pytany również o Różę Thun. Stwierdził, że jej odejście z PO nie jest zaskoczeniem. Twierdzi, że "w Krakowie już od jesieni mówiło się, że szuka ona kontaktu z Hołownią, który chce mieć swoje przedstawicielstwo w Parlamencie Europejskim". On sam, jak powiedział, nie rozmawiał z Hołownią ani z jego przedstawicielami.

O ewentualne dołączenie do ruchu Szymona Hołowni Róży Thun, a może nawet Bogusława Sonika, jeśli z jakiegoś powodu rozstałby się z PO, pytamy Rafała Komarewicza, od jakiegoś czasu związanego z Polską 2050. - Rozmów na ten temat nie prowadziliśmy. Jedyne, co mogę powiedzieć, to że Bogusław Sonik to bardzo doświadczony polityk. Rozmawiałem z nim jakiś czas temu, zastanawiał się, czy w ogóle jeszcze kandydować do Sejmu. To człowiek, który w karierze politycznej osiągnął już bardzo wiele. Róża Thun również ma duże doświadczenie. Co będzie dalej? Będę czekał na rozwój sytuacji. Okręt Platformy tonie, niewykluczone, że będą kolejne odejścia z partii - podsumował Komarewicz.

Wideo

Materiał oryginalny: "Okręt Platformy Obywatelskiej tonie". Co z kolejnymi krakowskimi politykami? Bogusław Sonik: "Niczego w życiu publicznym się nie obawiam" - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ci szkodnicy muszą odejść w niebyt , a nawet w odbyt

Z
Zdjęcie

Takie to PO jak to zdjęcie. Trochę porządnych ludzi, trochę kombinatorów

K
Kot Kaczora

Kasa, kasa, kasa -- tak to wygląda w Krakówku! Liczy się tylko kasa dla członków Patologii Obywatelskiej oraz ich rodzin.

D
Do diabła z nimi!

"Co z kolejnymi krakowskimi politykami?"

A co mnie to obchodzi?

Dodaj ogłoszenie