OKO.press: Łukasz Szumowski i jego żona prowadzili interesy z oszustem

AIP
Minister zdrowia Łukasz Szumowski w Sejmie
Minister zdrowia Łukasz Szumowski w Sejmie Adam Jankowski/ Polska Press
"Łukasz Szumowski, a potem jego żona Anna weszli we wspólny interes z Danielem O., aresztowanym pod zarzutem wielomilionowych oszustw, prania pieniędzy i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą" - ustalił portal OKO.press. To kolejne - po sprawie z zakupem felernych maseczek - doniesienia obciążające wizerunek ministra zdrowia i jego rodziny.

O ustaleniach OKO.press pisze "Gazeta Wyborcza".

Należąca m.in. do Daniela O. i Łukasza Szumowskiego spółka Necor „miała otworzyć klinikę kardiologii inwazyjnej w Bielsku Podlaskim. By zdobyć pieniądze, emitowała obligacje. Inwestorzy chętnie je kupowali, bo reklamowano je jako papiery firmy »związanej ze znanym kardiologiem – prof. Szumowskim«. W ich sprzedaży pośredniczyła należąca do Daniela O. spółka Bondegard. Gdy biznesmen został aresztowany, prokuratura informowała, że jego firmy mogły oszukać kilkaset osób na ok. 600 mln zł, ale sprawa jest rozwojowa".

Daniel O. to były piłkarz Wigier Suwałki, a później wspólnik i członek władz kilkudziesięciu spółek z różnych branż.

Gdy OKO.press zadał w tej sprawie pytania ministrowi Szumowskiemu, ten wyprzedzająco opowiedział o sprawie w wywiadzie dla Money.pl.

Minister podkreśla w nim, że Necor była martwą spółką: „Lata temu miałem pomysł, by na północy Polski otworzyć klinikę leczenia chorób serca, w miejscu, gdzie brakowało takiej usługi – konkretnie w Bielsku Podlaskim. Tam samorząd zgłosił takie zapotrzebowanie, więc zgromadziliśmy grupę lekarzy. I szukaliśmy inwestora z pieniędzmi, który sfinansowałby budowę. Jeden z kolegów lekarzy przyprowadził pana Daniela O. Przedstawiony nam był jako młody biznesmen, podpisaliśmy umowę i… pieniędzy nigdy nie zobaczyliśmy. Dawno temu wyszedłem z tego biznesu i moja żona też próbowała. Chciała sprzedać udziały w martwej spółce komandytowej, która miała działać na rzecz tej inwestycji, ale Daniel O. nie zrealizował umowy przejęcia udziałów. Później trafił do aresztu. Ostatecznie jednak i żona wyszła z tego biznesu".

Czytaj także

Szumowski przyznał, że o zatrzymaniu Daniela O. dowiedział się w ubiegłym roku. "Przeczytałem, że biznesmen z Suwalszczyzny został zatrzymany. I wtedy mnie tknęło. Oczywiście kontakt z takim człowiekiem zgłosiłem odpowiednim służbom. Trzeba jednak podkreślić, że spółka, w której występuje nazwisko mojej żony, nie była objęta żadnym śledztwem, nie prowadziła też w efekcie braku finansowania żadnej działalności. Może to nawet lepiej, że ten biznes nie wypalił" - powiedział minister zdrowia w rozmowie z Money.pl.

Czytaj także

Niedawno informowaliśmy, że Ministerstwo Zdrowia zapłaciło 5 mln zł za maseczki ochronne, które nie spełniają norm jakościowych. Sprzedał je instruktor narciarstwa Łukasz G., znajomy rodziny ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

"Zgłosił się do resortu jako normalny kontrahent, (...) poszukiwał kontaktu. Dostał ten kontakt, z tego co wiem, od mojego brata i to na tyle była tzw. pomocy, czyli przekierowanie do odpowiednich osób. Znam tego pana sprzed kilku lat, jeździłem z nim na nartach - przyznał kilka dni temu minister Szumowski w Radiu Zet. - Jeśli nie dostaniemy zwrotu, wymiany towaru na taki, który spełnia wszystkie wymogi, to oczywiście (będzie zawiadomienie do prokuratury) - mówił wówczas minister Szumowski.

Ostatecznie sprawa trafiła do prokuratury.

Czytaj także

Czytaj także

Rząd znosi kolejne ograniczenia.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Typowe działanie farbowanych katolików z PISuaru :)

A
Agni

Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - loveto.one/agni

G
Gość

Warto zbadać udział ministerstwa cyfryzacji w tym procederze

Alibaba, światowy gigant handlu internetowego, od wtorku 24 marca zaprzestaje sprzedaży podmiotom z Polski środków ochronnych, maseczek i płynów dezynfekujących - informuje z Pekinu Tomasz Sajewicz, dziennikarz Polskiego Radia. Doniesienia te potwierdził radiu minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Decyzja Alibaby jest wynikiem interwencji polskiego rządu, który kontaktował się w tej sprawie z władzami chińskimi.

https://www.rp.pl/Handel/200329834-Polski-rzad-poprosil-Alibabe-by-nie-sprzedawala-maseczek-do-Polski.html

P
Pacjent

Proszę jak Szum O wski oszukuje kraj i nas!Z kolesiami "po kryjomu" kombinuje by kasy sobie napchać gdzie mu tylko wejdzie i żoneczce to jak wychodzi problem "na wierzch" od razu chore tłumaczenia z jego strony iż wycofał się.Kto mu kazał?Tylko kasę widział,nie zdrowie pacjenta!Oni wszyscy w tym nienormalnym całym rządzie mają lewe sprawy co każdy może domyśli się gdy popatrzy w ich ślepia!Kradną wszystko w kraju itp.Maseczki chińskie - dobrze iż nie nosiłem.Tu na miejscu zrobiła mi je firma za dobre pieniądze.Noszę do teraz.Wielokrotnego użytku.Polacy na pewno nawdychali się jeśli korzystali z tego smrodu i co mają być zdrowi???Z jakiej części świata wpadł ten wirus Wuhan.Zwymiotować można.Jak oni tam śmieci żrą i zabijają zwierzaczki np.kota "na żywo" rozrywają i chrupią lub szczury bądź myszy.Łeee....Zero mięsa!Jak fajki ograniczają tak samo zakaz z mięsem zaś w to miejsce zdrowe odpowiedniki!Szumowski ma ponieść konsekwencje - wypad na bruk np.dom dla bezdomnych i ci jego znajomi także.

Dodaj ogłoszenie