Odważne Saudyjki za kółkiem. Protest kobiet-kierowców

    Odważne Saudyjki za kółkiem. Protest kobiet-kierowców

    Zdjęcie autora materiału

    Polska

    Postęp w Arabii Saudyjskiej zaczyna się na pasie wolnego ruchu. Protest zdeterminowanych kobiet, którym zabrania się prowadzić auta, to wyraźny sygnał nadchodzących zmian - pisze Hugh Thomson.
    Protest saudyjskich kobiet-kierowców

    Protest saudyjskich kobiet-kierowców ©The Times

    Jedenasty marca miał być dniem, w którym w Arabii Saudyjskiej zawita arabska wiosna, dniem gniewu oznaczającym początek końca dla Domu Saudów. Po obaleniu despotów w Tunezji i Egipcie powstańczy impet wydawał się nie do zatrzymania i największa kostka domina w świecie arabskim miała zacząć upadać. Tymczasem przybyli dziennikarze zobaczyli wokół siebie watahy uzbrojonych policjantów i ani jednego demonstranta.

    Od tej pory reżim zaostrzył kurs. Ar-Rijad - wściekły, że Stany Zjednoczone porzuciły prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka - wysłał wojska do Bahrajnu, aby zapobiec rzekomemu zagrożeniu ze strony Iranu. Ponadto przyjęto Alego Abdullaha Saleha, który prawdopodobnie zostanie w Arabii Saudyjskiej na dłużej, aby nie dopuścić do dalszego rozlewu krwi w Jemenie.

    Ar-Rijadowi nie udało się całkowicie uniknąć arabskiej wiosny. Król Abdullah tak się przejął groźbą niepokojów społecznych, że wypisał czeki na 130 mld dol. dla ministerstwa spraw wewnętrznych, grup religijnych i na budownictwo mieszkaniowe. Zaszkodziło to jego reputacji reformatora, ale sędziwy monarcha zawsze był wyczulony na doraźne potrzeby polityczne, jednym okiem zerkając w przyszłość w tym wyjątkowo nieprzejrzystym kraju.

    W odróżnieniu od większości innych władców w regionie król Abdullah jest uwielbiany przez przeważającą część mieszkańców. Arabia Saudyjska to kraj, w którym znaczna część społeczeństwa jest dużo bardziej konserwatywna niż władze, toteż tempo reform forsowanych za króla Abdullaha, które ludziom Zachodu może się wydawać ślimacze, w wielu mieszkańcach kraju budzi niepokój.

    Ponadto król Abdullah uruchomił proreformatorski proces, którego skutki z pewnością go przeżyją. Wysyłając tysiące Saudyjczyków na studia za granicą, król zdaje sobie sprawę, że zachodnie myślenie, które przywiozą ze sobą z powrotem, w końcu zapuści korzenie. Demonstracja kobiet, które w ubiegły piątek domagały się prawa do prowadzenia samochodu, pokazała, że zmian nie da się bez końca trzymać w butelce.

    Ar-Rijad ma świadomość, że widok kobiet wywlekanych z aut w świetle fleszy światowych mediów byłby szkodliwy wizerunkowo, ale jeśli któraś kobieta spróbuje szczęścia w najbliższej przyszłości, może się rozczarować, licząc na pobłażliwość władz.

    Czytaj też: Arabia Saudyjska: Rozpoczął się bunt kobiet-kierowców

    Dla wielu kobiet na świecie to zupełnie normalny początek dnia, ale gdy w piątek rano Saudyjka Maha al-Kahtani z Rijadu usiadła za kierownicą hummera należącego do jej rodziny, zrobiła to w ramach największego od lat protestu aktywistek walczących o prawa kobiet w królestwie.
    Jej mąż Mohammed był bardziej ostrożny, przygotował torbę z jej rzeczami, na wypadek gdyby Mahę aresztowano. Jednak pani al-Kahtani śmiało ruszyła w drogę. - Zapowiedziałam mężowi, że dziś to mój samochód - mówi aktywistka.

    W piątek na ulice stolicy wyjechało ponad 30 Saudyjek, które w ten sposób protestowały przeciwko obowiązującemu od ponad 20 lat zakazowi prowadzenia samochodów przez kobiety. Jeżdżąc ostrożnie po spokojnych ulicach miasta, czekały na pierwsze syreny policyjnych radiowozów. - Władze nie zareagowały, nikt dziwnie nie patrzył, ale żeby postawić na swoim, musimy działać jako grupa - wyjaśnia Maha al-Kahtani.

    Organizatorzy kampanii Women2Drive poinstruowali kobiety, by unikały jazdy w dużych grupach, które mogą zostać uznane za nielegalne zgromadzenia. Brak reakcji władz sprawił, że panie nabrały odwagi i w pewnym momencie kolumna pięciu samochodów triumfalnie przejechała przed posterunkiem policji w Rijadzie.

    Tłumaczenie: Lidia Rafa

    Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo