Odrzucenie traktatu nie przyniesie żadnej szkody

Konrad Szymański, eurodeputowany
Odrzucenie przez Irlandczyków traktatu lizbońskiego nie będzie żadną katastrofą. Problem Unii Europejskiej nie tkwi bowiem w instytucjach, ale w braku woli politycznej, która by te instytucje napędzała. To jak z dużą spółką. To nie statut decyduje o sukcesie, tylko jej kapitał, jakość kadry zarządzającej, innowacyjność.

Jeśli w czwartkowym głosowaniu Irlandczycy powiedzą traktatowi "nie", to Bruksela zachowa się jak zawsze. Najpierw dowiemy się, że obywatele Irlandii nie głosowali za traktatem, ale za wotum nieufności wobec irlandzkiego premiera. Będzie się również podkreślać, że dokumentu nie doceniono, nie czytano; że nie powiedziano dostatecznie dużo o jego zaletach. Potem zostanie ogłoszony kolejny okres refleksji. A na koniec wrócimy do stanu ze środy przed głosowaniem.

Unia Europejska się nie rozpadnie. Będzie działać na podstawie dotychczasowych traktatów, w tym korzystnego dla Polski porozumienia z Nicei.

Zwolennicy traktatu przekonują, że ułatwi on podejmowanie decyzji i rozszerzanie Unii. Te argumenty to jednak nadużycie. Już dziś widać, np. przy okazji debaty o strategii rozszerzenia, że przyjęcie traktatu nie zmieni niechęci części europejskich elit do rozszerzania Unii. Nie od instytucji to zależy. Tak naprawdę traktat służy tylko utrwaleniu status quo.

Nie jest to więc, jak twierdzą niektórzy eurodeputowani, dokument wprowadzający "totalitarne superpaństwo przekreślające polityczną wolność narodów Europy". To dokument, który miał tylko zakonserwować obecny stan.

Nie mógł wiele zmienić, bo przy jego tworzeniu nie pytano o zdanie samych Europejczyków. Traktat napisali prawnicy dla prawników celowo niejasnym językiem.

Można więc mieć nadzieję, że okres refleksji zaowocuje w końcu prawdziwą debatą o przyszłości Europy, w której jej obywatele nie będą już pominięci.

Nie wyobrażam sobie bowiem, żeby referendum powtarzano jeszcze raz ani na przykład wprowadzano część zapisów tylnymi drzwiami.

Słowem: odrzucenie traktatu nie przyniesie żadnych szkód. Może natomiast zaowocować sensowną debatą o przyszłości UE.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie