Od Niesiołowskiego do Zawiszy. Kim są spadkobiercy Chrzanowskiego? [ZDJĘCIA]

Witold Głowacki
Wojciech Barczyński/Polskapresse
- Wiesław Chrzanowski był ojcem chrzestnym dziesiątek polityków prawicy. Niewielu z nich się tym dziś chwali - pisze Witold Głowacki.

Zmarły 29 kwietnia Wiesław Chrzanowski pozostawił po sobie sporą rzeszę politycznych wychowanków. Bez żadnej okolicznościowej przesady można powiedzieć, że pierwszy marszałek Sejmu III RP był jedną z najważniejszych postaci polskiej prawicy. Także tej dzisiejszej.

To w pewnym sensie paradoks. Z jednej strony dlatego, że polityczne dzieło Chrzanowskiego Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe nigdy nie zdobyło pełni władzy, dość szybko zresztą przechodząc z ligi parlamentarnej do kanapowej, zaś sam Chrzanowski od lat pędził żywot politycznego emeryta, jednak bardzo aktywnego w debacie publicznej. Z drugiej zaś strony sam Chrzanowski w ostatnim okresie swojego życia wielokrotnie odcinał się od zmian zachodzących na polskiej prawicy. - Jestem narodowcem - zwykł o sobie mawiać dziennikarzom odwiedzającym go w skromnym mieszkaniu na Powiślu.

Dopytywałem go tam kiedyś, czy oznacza to jeszcze marzenia o wskrzeszeniu ideologii endeckiej - za młodu przecież Chrzanowski należał do Młodzieży Wszechpolskiej i SN. A po roku 1989 właśnie do tradycji Dmowskiego odwoływał się, tworząc ZChN. Odpowiadał, że w erze postpolityki nie da się już o tym mówić serio, że jego polityczne poglądy nie znajdą już odzwierciedlenia w silnej partii parlamentarnej.

Zarazem jednak bezlitośnie wytykał politykom LPR i PiS posługiwanie się nawiązaniami do tradycji endeckiej w celu zdobycia katolicko-narodowego elektoratu. - Między sanacją a endecją jest ideologiczna przepaść. A Kaczyński do dziś odwołuje się do tradycji Piłsudskiego, choć ideologiczną jednoznaczność jego ugrupowanie zatraciło - mówił w ostatnim wywiadzie dla "Forum".
Ta specyficzna rola kustosza spadku po endecji , którą pełnił Chrzanowski w ostatnich latach, nie kłóciła się jednak z zadziwiającą otwartością w dyskusji, umiejętnością prowadzenia politycznego sporu bez używania języka konfliktu. Bo Chrzanowski był endekiem, który pokochał demokrację, jej mechanizmy i procedury. I także dlatego starał się mówić do jak najszerszego audytorium. Nie przypadkiem chyba ostatnia wypowiedź publiczna sędziwego narodowca miała miejsce podczas debaty zorganizowanej przez redakcję "Kultury Liberalnej".

Był zaś zarazem Chrzanowski jedną z ostatnich postaci polskiej polityki mających określone poglądy i im wiernych. To samo w sobie jest wystarczającym powodem do głębokiego szacunku - choćby nie podzielało się tych poglądów w dosłownie żadnej sprawie.

Właśnie te wymienione w telegraficznym skrócie cechy założyciela ZChN mogły sprawić, że wśród aktywnych dziś polityków jest tak wielu wychowanków i współpracowników Chrzanowskiego. Choć partia zakładana przez Wiesława Chrzanowskiego już nie istnieje, jej dawni członkowie do dziś mocno wpływają na kształt prawej strony polskiej sceny.

Część z nich byłaby zapewne dumna, gdyby określić ich mianem jego spadkobierców. Czy jednak są godni tego miana, sami muszą rozsądzić w swych sercach.

Czytaj także:
* Zmarł prof. Wiesław Chrzanowski, marszałek Sejmu I kadencji. Miał 88 lat
* Chrzanowski: Mamy dziś znacznie wyższą kulturę polityczną niż przed wojną
* Były lider ZChN poparł PJN. "Musimy wygrać, by nie dopuścić lewicy do władzy"

Z naszej strony poprzestaniemy na ich wyliczeniu. Spośród polityków dawnego ZChN największa grupa trafiła do Prawa i Sprawiedliwości. Kazimierz Marcinkiewicz, Marek Jurek, Antoni Macierewicz, Marian Piłka, Artur Zawisza, Jarosław Sellin, Piotr Naimski - ich wszystkich łączy właśnie dawna przynależność do partii Chrzanowskiego. Ryszard Czarnecki był nawet prezesem ZChN zaraz po Chrzanowskim - od 1994 do 1996 roku. A Michał Kamiński, dziś w PJN, po drodze zaś jeden z PiS-owskich spindoktorów, swą polityczną karierę na serio zaczynał jako członek założyciel ZChN i zarazem asystent Wiesława Chrzanowskiego.

Wśród PiS-owskich ZChN-owców byli wierni ideowcy, co skutkowało pierwszym rozłamem w PiS, gdy od partii Kaczyńskiego odłączyła się grupa posłów pod wodzą Marka Jurka. Inni, jak Kazimierz Marcinkiewicz, czy Ryszard Czarnecki, który zdążył zaliczyć nawet Samoobronę, zmienili się mocno od ZchN-owskich czasów. Na przemian z Marcinkiewiczem i Czarneckim jako polityk, który przeszedł największą ewolucję od czasów działania wespół z Chrzanowskim i Łopuszańskim na rzecz budowy katolicko-narodowej prawicy wskazywany jest jednak polityk Platformy Obywatelskiej. Stefan Niesiołowski dziś nie podpisałby się pod większością swych deklaracji z czasów ZChN, o sporej ich części wolałby zaś na dobre zapomnieć. Nie pozwalają mu w tym jednak bystrzy realizatorzy z radia i TV, którzy uwielbiają od czasu do czasu wykopać w archiwum jakąś jego zapomnianą setkę, w której a to płomiennie walczy w obronie krzyża, a to zwalcza homoseksualistów, by zestawić ją z dzisiejszymi wypowiedziami polityka.

Najpewniej właśnie dlatego, że w liberalizującym się w ekspresowym tempie polskim społeczeństwie drugiej dekady XXI wieku ZChN-owska przeszłość nie należy do najmocniejszych atutów wyborczych, politycy wywodzący się z tego grona nie tworzą żadnej jednolitej grupy - poza może środowiskiem Marka Jurka. Pewnie też nieczęsto odwoływać się będą do pamięci o Wiesławie Chrzanowskim. Szkoda, bo jeszcze niedawno prawdziwych ludzi idei warto było wspominać.

Witold Głowacki

Czytaj także:
* Zmarł prof. Wiesław Chrzanowski, marszałek Sejmu I kadencji. Miał 88 lat
* Chrzanowski: Mamy dziś znacznie wyższą kulturę polityczną niż przed wojną
* Były lider ZChN poparł PJN. "Musimy wygrać, by nie dopuścić lewicy do władzy"

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
galanonim
przepraszam PO za wszystkie grzechy Marcinkiewicza
o
ocenny
Chrzanowski reprezentował wysoką kulturę osobistą. Niestety, jako polityk był orędownikiem klerykalizacji Polski i stworzeniem państwa wyznaniowego. Jego następcy, których ponoć wychował (?), są trucizną w polskim życiu politycznym. Niestety, taka prawda.
w
wera
p. poseł A.Macierewicz. Jest człowiekiem szlachetnym.
P
POdode
zachowują się przyzwoicie. Totalnie skundlili się Marcinkiewicz, Kamiński, Niesiołowski
Dodaj ogłoszenie