Obowiązek noszenia maseczki w przestrzeni publicznej nie dla wszystkich. Kto zwolniony? Sprawdź zasady obowiązujące od 10 października

Martyna Jaros
Martyna Jaros
Maseczka ochronna ogranicza rozprzestrzenianie się wirusów.
Maseczka ochronna ogranicza rozprzestrzenianie się wirusów. Aneta Żurek/Polska Press
Od 10 października br. obowiązują nowe zasady noszenia maseczek ochronnych w przestrzeni publicznej. Choć wprowadzające je rozporządzenie powiela większość poprzednich nakazów, zawarte w aktualnym są bardziej surowe. Do zakrywania nosa i ust zobowiązani są wszyscy mieszkańcy Polski, wyjątek stanowią osoby posiadające zaświadczenie lekarskie. Kto może się o nie starać? Jak się okazuje tylko niewielka grupa osób.

Koronawirus a maseczki ochronne

Koronawirus rozprzestrzenia się przede wszystkim drogą kropelkową, czyli za pośrednictwem śliny uwalnianej podczas kichania, czy kasłania przez osobę zakażoną. Amerykański wirusolog, główny ekspert do spraw chorób zakaźnych i doradca prezydenta Anthony Fauci uważa, że do rozprzestrzenienia się aerozolu zawierającego wirusy może dojść nawet podczas mówienia. Co ważne zgodnie z obecnym stanem wiedzy, nawet 80 procent osób zakażonych przechodzi infekcję koronawirusem SARS-CoV-2 bezobjawowo. Wychodząc do sklepu na zakupy, czy na spacer stwarzają ogromne zagrożenie, ponieważ mimo braku symptomów chorobowych, zakażają przypadkowo spotkane osoby.

Z ostatniej chwili:

Gdzie trzeba nosić maseczkę ochronną? Nowe zalecenia

W związku z objęciem całej Polski strefą żółtą (z wyłączeniem powiatów o strefie czerwonej) od 10 października, konieczność noszenia maseczki została rozszerzona o kolejne miejsca. Nadal należy zasłaniać usta i nos w sklepach, kinach, salonach piękności, u fryzjera, w teatrze, aptekach, na poczcie, środkach transportu publicznego (pociągach, autobusach, metrze itp.), przychodniach zdrowia, czy u weterynarza.

Obowiązek dotyczy obecnie także przestrzeni publicznych, a więc swobodnego przemieszczania się po ulicy. Konieczne jest noszenie maseczki na drogach i placach, na terenie cmentarza, bulwarów, w miejscach postoju pojazdów (np. przystanku autobusowym, peronie lub stacji metra) oraz na terenach nieruchomości wspólnych, a więc na klatce schodowej i w windzie. Obowiązkiem objęte są również zakłady pracy, oraz budynki użyteczności publicznej, targi, stragany i centra handlowe.

Maseczkę należy nosić w samochodzie, jeżeli autem podróżują osoby niemieszkające razem. Należy zasłaniać nos i usta podróżując taksówką, uberem lub boltem, a także podwożąc znajomego.

WAŻNE! Nie trzeba zasłaniać nosa i ust na terenie parków, zieleńców, ogrodów botanicznych i zabytkowych, przebywając na terenie rodzinnych ogródków działkowych i na plaży.


Czym zasłaniać usta i nos?Obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej nie oznacza, że trzeba nosić ochronną maseczkę. W jej roli sprawdzi się także plastikowa przyłbica, komin do biegania, apaszka lub chusta.

Kto jest zwolniony z obowiązku noszenia maseczki?

Obowiązek noszenia maseczki dotyczy wszystkich mieszkańców Polski z drobnymi wyjątkami. Zwolnione są:

  • dzieci, które nie ukończyły 5. roku życia,
  • osoby z całościowymi zaburzeniami rozwoju,
  • osoby z zaburzeniami psychicznymi,
  • osoby z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym lub głębokim,
  • osoby mające trudności z samodzielnym zakryciem ust i nosa.

WAŻNE! Osoby, które z powodów zdrowotnych nie są zobowiązane do noszenia maseczki ochronnej, muszą mieć przy sobie odpowiednie zaświadczenie potwierdzające wyżej wymienione choroby. Osoby z astmą, chorobami układu sercowo-naczyniowego muszą nosić maseczkę, a nawet powinny z uwagi na wyższe ryzyko zakażenia COVID-19 i prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu.

Te objawy mogą wskazywać, że chorowałeś na koronawirusa i pr...

Ponadto zwolnione są:

  • osoby podróżujące samochodem z domownikami,
  • osoby wykonujące czynności służbowe, zawodowe, albo zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach (straganach) z wyjątkiem, osób mających bezpośredni kontakt z klientami,
  • kierowcy zbiorowych środków transportu publicznego (m.in. autobusów), jeśli zapewniono oddzielenie kierującego od przewożonych osób,
  • osoby kierujące statkiem i przebywające w kabinie pilotów na statku powietrznym,
  • kierowcy wykonujący przewozy drogowe w załodze,
  • duchowni podczas sprawowania kultu religijnego,
  • żołnierze podczas wykonywania zadań służbowych,
  • osoby mieszkające w budynkach użyteczności publicznej, przeznaczonych na potrzeby wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, chyba że zarządzający takim budynkiem postanowi inaczej,
  • uczniowie i dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym na terenie placówki, chyba że dyrektor zdecyduje inaczej,
  • osoby zatrudnione w przedszkolu, innej formie wychowania przedszkolnego, szkole lub placówce oświatowej, nie muszą nosić maseczki na terenie placówki, chyba że dyrektor zarządzi inaczej,
  • sędziowie,
  • trenerzy,
  • pary w trakcie składania przysięgi małżeńskiej,
  • osób podczas legitymowania przez uprawnione organy, w celu ustalenia lub weryfikacji ich tożsamości, albo konieczności identyfikacji.

Sprawdź, jak uchronić się przed koronawirusem!

Jak uchronić się przed koronawirusem? Porady ekspertów

Wideo

Materiał oryginalny: Obowiązek noszenia maseczki w przestrzeni publicznej nie dla wszystkich. Kto zwolniony? Sprawdź zasady obowiązujące od 10 października - Strona Zdrowia

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Red
Niemieccy naukowcy przebadali używane maseczki. Wyniki są szokujące

Od początku mniemanej pandemii koronawirusa poddawano w wątpliwość sens noszenia maseczek. Teraz niemieccy naukowcy przyjrzeli się noszonym maseczkom jednorazowym, które w wielu krajach używa się w sklepach czy transporcie publicznym. Wyniki nie pozostawiają złudzeń.

Niemieccy naukowcy przeprowadzili badania dla magazynu K-Tipp. W laboratorium przebadali 20 zużytych maseczek jednorazowych pozyskanych od osób, które jeżdżą do pracy komunikacją miejską. Znaleźli na nich bakterie i pleśnie.

Wyniki badań są porażające. Na 11 z 20 maseczkach znaleziono przeszło 100 tys. kolonii bakterii. Na trzech badanych istniał ich nawet ponad milion. 14 maseczek zawierało gronkowce – odpowiedzialne za wywoływanie sepsy. Na 15 znaleziono także pleśnie i drożdże.

Jak tłumaczą naukowcy, bakterie i pleśnie w środowisku wilgotnym i ciepłym rozwijają się wyjątkowo szybko. Ponadto wiele osób używa jednorazowych maseczek przez kilka dni czy nawet tygodni z rzędu. Użytkownicy tłumaczą, że nie chcą zaśmiecać środowiska. Poza tym ceny maseczek są dosyć wysokie.

Naukowcy przestrzegają jednak, że maseczki powinny być wymieniane po tym, jak staną się wilgotne pod wpływem oddechu. W praktyce oznacza to, że maseczki powinno się zmieniać co około 20 minut

https://nczas.com/2020/10/02/niemieccy-naukowcy-przebadali-uzywane-maseczki-wyniki-sa-szokujace/

https://3obieg.pl/maseczki-zakladane-na-twarz-sa-silnie-toksyczne/

©Kancelaria Sejmu s. 1/472009-01-22 USTAWA z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi

Art. 46b. [Ustanowienie określonych ograniczeń, nakazów i zakazów na zagrożonym obszarze]

4) obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie;
R
Red
13 października, 09:03, Oburzona matka:

To jest śmieszne bo w takim razie szkoły to zupełnie inna rzeczywistość. Dzieci siedzą w klasach jak przed pandemią, przed szkołami i na przerwach tłumy bez maseczek przyklejone do siebie jak winogrona. Czekam.. czekam aż moje dziecko przyniesie do domu. Ale wierzcie mi że napewno ministerstwu nie popuszcze jeśli w mojej rodzinie coś się stanie bo dziecko przyniesie. Zrobie taką afere że oni wszyscy mnie popamiętają. Ja jestem przeciwna temu żeby moje dziecko chodziło w takich czasach do rozsiewalni wszelkiego paskudztwa. Jest chore w ciągu roku kilka razy i to wlasnie ze szkoły wszystko przynosi. Nie godze sie nato a jestem zmuszona bo straszą nas karami po 10000 za nie puszczanie dziecka do szkoły obłęd!

Z twojego komentarza wywnioskować można, że ty też do szkoły miałaś pod górkę, albo twoi rodzice nie błyszczeli i nie pozwolili ci chodzić do szkoły.

O
Oburzona matka

To jest śmieszne bo w takim razie szkoły to zupełnie inna rzeczywistość. Dzieci siedzą w klasach jak przed pandemią, przed szkołami i na przerwach tłumy bez maseczek przyklejone do siebie jak winogrona. Czekam.. czekam aż moje dziecko przyniesie do domu. Ale wierzcie mi że napewno ministerstwu nie popuszcze jeśli w mojej rodzinie coś się stanie bo dziecko przyniesie. Zrobie taką afere że oni wszyscy mnie popamiętają. Ja jestem przeciwna temu żeby moje dziecko chodziło w takich czasach do rozsiewalni wszelkiego paskudztwa. Jest chore w ciągu roku kilka razy i to wlasnie ze szkoły wszystko przynosi. Nie godze sie nato a jestem zmuszona bo straszą nas karami po 10000 za nie puszczanie dziecka do szkoły obłęd!

G
Gość

"...Rządzi koronawirus. Symbolem obecnej nienormalności stał się zakaz wstępu do lasu i mandaty za skorzystanie z bezdotykowej myjni samochodowej. Ludzie miotają się jak wystraszone owce. Kolejne restrykcje stają się coraz mniej zrozumiałe. Komunikaty wysyłane przez rządzących są sprzeczne i to, co było dobre wczoraj, dziś jest złe, a to co wczoraj było odradzane, dziś jest zalecane. Przykład? Minister zdrowia Łukasz Szumowski oświadczył 26 lutego, że maseczki nie chronią przed koronawirusem, więc nie wie, po co ludzie je noszą. Ten sam minister stwierdził na początku kwietnia, że „powinniśmy już powoli iść w kierunku obowiązkowych maseczek na ulicach, w sklepach, w pracy”. Nic dziwnego, że część Polaków uważa, iż rząd mataczy. A przecież chodzi o naszą przyszłość..."

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-nowa-normalnosc-czy-politycy-pozwola-nam-zyc-jak-dawniej/

G
Gość

To jest śmieszne ! Nie noszenie maseczek ale, że dopiero od 16 kwietnia. To powinno być dawno tak jak w innych krajach. Każdy je ma, chustkę czy majtki na pewno. Biznes się kręci, a ludzie umierają. Oszukują ludzi,żze się uchronią i tyle. Wara iść np. na cmentarz. Ewentualnie z obstawą pod pomnik w centrum miasta można.

A
Anna
13 marca, 20:23, jml13060:

Skoro maseczki są złe poza szpitalem, to po co są noszone przez ekipy wyjazdowe (w karetkach) zabierające chorych zainfekowanych wirusem z mieszkań, ulic, komunikacji miejskiej, … ? Po co im te kombinezony, rękawiczki i kaptury? Uważam, że pis-propaganda uprawiana w mediach chce nas zniechęcić do stosowania środków ochrony osobistej. Pytanie dlaczego?! Braki rynkowe? Fotografie z całego świata pokazują ludzi w maseczkach - w metrze, na lotniskach, na ulicach, … . Czy to są głupcy (?) , a my Polacy jesteśmy (naj-)mądrzejsi. Ja tam wolę nosić maseczkę. Wolno mi? Komuś to przeszkadza? Kiedyś środowiska lekarzy były przeciwny myciu rąk przed i między zabiegami chirurgicznymi, odkażaniu narzędzi, … no bo po co? Fanaberie jakieś.

tylko tych maseczek nigdzie nie ma!!!

j
jml13060

Skoro maseczki są złe poza szpitalem, to po co są noszone przez ekipy wyjazdowe (w karetkach) zabierające chorych zainfekowanych wirusem z mieszkań, ulic, komunikacji miejskiej, … ? Po co im te kombinezony, rękawiczki i kaptury? Uważam, że pis-propaganda uprawiana w mediach chce nas zniechęcić do stosowania środków ochrony osobistej. Pytanie dlaczego?! Braki rynkowe? Fotografie z całego świata pokazują ludzi w maseczkach - w metrze, na lotniskach, na ulicach, … . Czy to są głupcy (?) , a my Polacy jesteśmy (naj-)mądrzejsi. Ja tam wolę nosić maseczkę. Wolno mi? Komuś to przeszkadza? Kiedyś środowiska lekarzy były przeciwny myciu rąk przed i między zabiegami chirurgicznymi, odkażaniu narzędzi, … no bo po co? Fanaberie jakieś.

G
Gość

W artykule została naniesiona poprawka. Dziękujemy czytelnikom za wnikliwą analizę materiału :)

G
Gość
25 lutego, 20:12, Gość:

Bzdura, wirus nie namnaża się poza organizmem.

To prawda, ale przecież może przetrwać w środowisku, a gdy dostanie się do organizmu, zacznie się namnażać. Dezynfekcja ma zniwelować wirusa, aby nie dostał się do organizmu i nie miał dogodnych do rozwoju warunków do życia.

G
Gość
25 lutego, 20:12, Gość:

Bzdura, wirus nie namnaża się poza organizmem.

I ta pani redaktor studia kończyła? i takie bzdury pisze

Niestety nie jest to korzystne dla osoby noszącej maseczkę, ponieważ w okolicy ust panuje wówczas nieco wyższa temperatura i wilgotność, a to czynniki idealne do namnażania się wirusa.

G
Gość

Bzdura, wirus nie namnaża się poza organizmem.

Dodaj ogłoszenie