O Wrocław Schetyna będzie walczył z Protasiewiczem

    O Wrocław Schetyna będzie walczył z Protasiewiczem

    Malwina Gadawa

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    O tym, że to Grzegorz Schetyna będzie jedynką we Wrocławiu może zdecydować Ewa Kopacz
    1/2
    przejdź do galerii

    O tym, że to Grzegorz Schetyna będzie jedynką we Wrocławiu może zdecydować Ewa Kopacz ©Piotr Smoliński

    Grzegorz Schetyna będzie liderem wrocławskiej listy PO do Sejmu? Chcą tego niektórzy działacze. Mało prawdopodobne jednak, żeby zgodził się na to szef partii w regionie Jacek Protasiewicz.
    To może być najgorętszy polityczny pojedynek tej jesieni. Dwaj liderzy Platformy Obywatelskiej na Dolnym Śląsku i jednocześnie dwaj polityczni konkurenci już niedługo mogą się ze sobą zmierzyć. Stawką jest pierwsze miejsce na liście Platformy Obywatelskiej w październikowych wyborach do Sejmu.

    Do tej pory wydawało się, że Grzegorz Schetyna, minister spraw zagranicznych, wystartuje z okręgu legnickiego, z którego kandydował cztery lata temu.
    Wczoraj jednak wrocławscy działacze z koła Młodej Platformy zgłosili nazwisko ministra spraw zagranicznych na listę PO do Sejmu z okręgu wrocławskiego. Przypomnijmy, że tu liderem miał być Jacek Protasiewicz, szef dolnośląskich struktur PO.

    Paweł Karpiński, przewodniczący koła Młodej Platformy, przyznaje, że takie zgłoszenie odbyło się przy aprobacie samego ministra. - Rozmawialiśmy z ministrem, mamy jego zgodę. Uważamy, że jako obecny minister, były wicepremier i marszałek Sejmu jest bez wątpienia osobą, która może wzmocnić wrocławską listę - mówi Paweł Karpiński.

    Szef koła nie chce jednak rozmawiać o miejscach. Choć wydaje się to normalne, że Schetynę, jako ministra, mogłoby interesować tylko jedno miejsce na wrocławskiej liście, czyli jedynka. Schetyna został też zgłoszony na listę legnicko-jeleniogórską. Z inicjatywą taką wyszły powiatowe koła z tamtego okręgu wyborczego.

    - Cieszę się, że poza strukturami okręgu legnicko-jeleniogórskiego struktury z Wrocławia zgłosiły moją osobę na listę. Z Wrocławiem jestem związany od lat. Taki ruch to pewnie troska o jak najlepszy wynik wyborczy w stolicy Dolnego Śląska. Decyzję o liderach list podejmie pani premier Ewa Kopacz i zarząd krajowy PO - komentuje Grzegorz Schetyna.

    Zanim jednak premier Ewa Kopacz zatwierdzi bądź skreśli konkretnych działaczy, decyzje o listach ma podjąć zarząd regionu. Zgłaszanie nazwisk kandydatów na posłów i senatorów mija w ten czwartek. Na tej podstawie listę ułoży zarząd regionu. Potem zaakceptować ją musi rada regionu, w której Jacek Protasiewicz ma większość.

    Wiele się spekuluje na temat startu samego przewodniczącego PO. Niektórzy mówią, że wyborcy mogą mu jeszcze pamiętać incydent frankfurcki. - Jacek Protasiewicz podejmie się badań sprawdzających jego potencjał wyborczy i sam podejmie decyzję o starcie. Pytanie, czy konsekwencje, jakie poniósł za incydent frankfurcki są wystarczające, żeby Polacy mu wybaczyli - mówił ostatnio Bogdan Zdrojewski, europoseł PO.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo