O dwóch takich, co "zrobiliby to jeszcze raz"

Adam Buła
Macie tak jak ja, gdy czasem stanie mi przed oczami jakieś moje niedawne zachowanie i aż się człowiek łapie za głowę: o matko, ależ się głupio zachowałem...

Na podobne okazje wymyślono słowo "przepraszam" dla tych, których dotknęła nasza - co najmniej - niezgrabność, i mocne postanowienie poprawy dla nas samych.

Czytaj też: Breivik o masakrze na Utoi: Zrobiłbym to samo jeszcze raz

Spontanicznie nie ufam zatem ludziom, którzy nigdy się nie mylą i niczego nie żałują. We wtorek zdanie: "zrobiłbym to jeszcze raz", zetknęło w doniesieniach medialnych dwóch różnych ludzi: Andersa Breivika i posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego.

Anders Breivik w pierwszym dniu procesu pokazał rodzinom ofiar zaciśniętą pięść, we wtorek stwierdził, że urządziłby swoją masakrę jeszcze raz. I cóż mądrego można powiedzieć o tym szaleńcu. Ale jakie szaleństwo opętało posła PiS, to pytanie mnie nurtuje od niedzieli.

Czytaj też: Girzyński o Tusku: "kolaborant i zdrajca"

To co, widzisz pośle Girzyński zdrajcę i na dupie wygodnie siedzisz i na pozew czekasz?

Kiedy Jarosław Kaczyński mówi w pełnym niedopowiedzeń wywodzie, że Smoleńsk to był prawie na pewno zamach - cóż, ma prawo tak sądzić. Kiedy krzyczy, że jego brat został zdradzony o świcie, a winę za to ponosi sam Tusk osobiście i jego rząd - coż, choćby przez fakt rozdzielenia wizyt rządowej i prezydenckiej w Smoleńsku może tak uważać.

Ale kiedy poseł na Sejm RP siada w telewizyjnym okienku i mówi niedzielnego poranka: premier rządu RP to "zdrajca i kolaborant Moskwy", to ja mówię: dość.

Musi być jakaś granica, której powinniśmy bronić jak niepodległości, granica, za którą nie można bezkarnie powiedzieć każdej głupoty, rzucić jakiejkolwiek kalumnii, oczernić bez najmniejszej troski o dowody.

Czytaj też: Latają noże. Czy Polska jest trwale podzielona?

I musi ona dotyczyć tych, którzy mają największy wpływ na język publiczny. Pamiętam śmiech ze sprawy robionej bezdomnemu za obrażanie głowy państwa. Dziś kłopoty z prawem ma autor strony wymierzonej w prezydenta Komorowskiego. Przy takich okazjach mówi się o wolności słowa i prawie do wyrażania poglądów. Ale czy ma ona polegać na tym, że mogę zaraz, w kolejnej linijce, napisać o pośle Girzyńskim cokolwiek, byle wystarczająco mocno i obraźliwe? O pośle, który stwierdził, że nie wstydzi się swojego niedzielnego wystąpienia i powiedziałby to samo jeszcze raz. Najgorsze jest u posła inne zdanie: "jak się premierowi Tuskowi nie podoba, to może go pozwać".

To co, widzisz pośle zdrajcę i na dupie wygodnie siedzisz i na pozew czekasz? Spokojny, bo z sejmowej gaży ci na prawników wystarczy. To po co nam taki tchórz, co zdradę widząc, do gadania czczego się ogranicza. Toś ty patriota czy zaprzaniec jakiś, co upadek kraju widząc, z mordą w korycie jeno popiskuje. A za szablę bierz, cholero, i idź, tnij, rżnij łby zdrajcom, szańce jakieś buduj, ruchawki jakoweś zbrojne na sierpeckich zadupiach organizuj. Czy ma zostać tak, że kiedy Ojczyzna w potrzebie, jedyny konkret, na jaki cię było stać, to włochate pachy na obciachowej fotce z wakacji promować. Takiś kozak w gębie jeno mocny?

Czytaj też: Pozostałe komentarze Adama Buły

I tak by to mogło lecieć i poleci pewnie dalej. Plucie nam normalnieje po prostu. Gdy ton nadaje taka elita, jaką sami sobie wybraliśmy. I gdy nawet już nie bezkarnie, ile bezmyślnie używa się słów, które i dla naszych dzieci powinny coś znaczyć.

PS. Czy zestawienie panów Girzyńskiego i Breivika to przegięcie. Cóż, w skali przegięć Girzyńskiego to nie bardzo. W końcu obaj powiedzieli we wtorek to samo.

Wideo

Komentarze 44

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pielęgniarz
skąd się takie osobniki biorą. Na przepustce czy co ?
r
rex
jak umie. Wykorzystuje do bólu cały posiadany zasób cynizmu. Nie może być gorszy od Błaszczaka czy Brudzińskiego. Prezes lubi te wyścigi podwładnych.
Ś
Śledź
była prowadzona akcja propagandowa która można uznać za czarną i szarą.
Nie jestem zauroczony Goebbelsem. Jest to tylko hasło skrót myślowy - przykład prowadzenia polityki propagandowej. Najczęściej bzdury mówili albo politycy albo media i wzajemnie sie podpuszczali, nie mogąc się doczekać końca dochodzeń. I dlatego partie wzięły się za łby a spirala nienawiści ma swe apogeum. Nazwisko goebbelsa padało wówczas gdy pisano o propagandzie. Praktycznie w każdej naukowej pracy, w każdym badaniu nad propagandą odnoszono sie do niego i nie jest to jakiaś dewiacja.
Zestawiając Goebbelsa z kimkolwiek mam na myśli techniki propagandowe a nie doktryny polityczne. Goebbels - jego nazwisko ma pejoratywne znaczenie, ale z całej nauki o propagandzie niestety wykorzystywał przede wszystkim tę czarną i szarą treść. Ale także odkrył w propagandzie, co mu przyznali psychologowie społeczni, wiele nie znanych do tamtego czasu prawideł.
v
vinci
Kretyn!!!
S
Sokrates
Denaturat czy amfę ?
S
Sokrates
Denaturat czy amfę ?
@mario
Po pierwsze powinieneś zmienić lekarza lub zestw środów uspakajających, bo te które zażywasz wydają się być mało skuteczne.
Po drugie, zaraz po zmianie reżimu kuracji nie powinieneś wychodzic na ulice gdyż możesz doznać szoku. Zauważysz wówczas, że tak jak w każdym społeczeństwie nie wszyscy są zadowoleni ale ulice są kolorowe, ludzie chodzą do pracy a dzieciaki do szkoły, gospodarka dość dobrze funkcjonuje, państwo nikogo nie prześladuje czy też zabrania manifestować swe niezadowolenie. Nawet oszołomstwo może dowolnie organizować mitingi na których wygaduje kosmiczne idiotyzmy w które bezgranicznie wierzy nie zrażając się obojetności wiekszości społeczeństwa patrzącej na problemy względnie rozsądnie.
Tak więc zalecam spoko i skuteczniejsze leki
O
Obywatel Rzeczypospolitej
Nie wiem jak Wy, ale ja mam przygotowane podstawowe higieniczne akcesoria na wypadek aresztowania.
Powiesz, ze nie te czasy - przeczytaj więc jeszcze raz to co właśnie komentujemy.

Nie wiem czy to teza o zamachu, który spowodował smoleńską katastrofę, katastrofa ekonomiczna budowy dróg i autostrad czy też katastrofa całej gospodarki, która objawia się miedzy innymi brakiem dla chorych środków antyrakowych - wiem, że rząd idzie na konfrontację, a winnego tak jak Urban, Rakowski i Jaruzelski widzi w opozycji.

Jeszcze chwila, a usłyszysz, że w domu J. Kaczyńskiego służby znalazły ostrą amunicję, broń maszynową i granaty, które jak kiedyś do domu ciotki Ks. Jerzego Popiełuszko wcześniej nocą sami znosili...

Historia lubi się powtarza więc lada chwila usłyszysz od Tuska lub Komorowskiego, że w obronie demokracji, sojuszy i Polski wprowadzony został stan... wojenny.

"Kiedy przyjdą podpalić dom,
Jeśli ci zechcą go zapaskudzić,
To nie czekaj, aż zbudzi cię dzwon,
Bo się z ręką w nocniku obudzisz.

Czas odnowy, dla brudu pogardy,
Gdy dom sprząta się, myje i wietrzy,
Wciąż próbują nam naszczać do farby,
Jak takiego w łeb pałą nie zdzielić...?

Będą słali ulotki, instrukcje,
Opowiadać rzeczy i takie,
Że widzieli tu kontrrewolucję
Pełzającą pospołu z kułakiem.

Trza nam wytrwać w działaniu i trosce
I uważać, bo sprawa to drańska,
Lecz za dłonią wyciągniętą ku Polsce
W mordę lać, choćby była słowiańska!

Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
Nadszedł czas, że pospłacać je trzeba,
Bo już w twarz nam nie będzie pluł nikt,
Choć publicznie by potem ubolewał.

I nie trzeba obstawiać się wojskiem,
Bo bez sensu dziś taka robota,
Lecz w tę dupę wypiętą na Polskę
Kopa dać, choćby była ze złota!

Od początku znów zacząć nam przyszło
I choć nieraz ku temu był sprzeciw,
Przyjdą czasy, że w kraju nad Wisłą
Będą mieszkać polscy poeci.

I nie spadnie nam z głowy korona,
Gdy tej zgrai, co Polski by chciała,
Nie będziemy cytować Cambronne’a,
Lecz powiemy: „Uo, takiego wała!”

"Jacek Zwoźniak - Na wszelki wypadek"
t
tnalt dusg
oj bóla, cóś sie ciebie PO pier do li lo! spe prz ai dziadu
b
bungabunga
bo się zesrasz.
s
sraka
Zgubiłeś PO drodze .
b
burda
Z mordy i pisowni pasuje.
b
burda
Z mordy i pisowni pasuje.
@mario
Cóz innego poza smoleńskimi opowiastkami, obszczekiwaniem rządu i Prezydenta może zajmować pisowa ferajna? Wódz onej partii ciemnosci zważając na jakość elektoratu obrał jedyną skuteczną formę dotrcia do jego serca. A drogą tą są opowieści z serii spiskowych terorii dziejów, cudownych obajawień, olśnienia jako skutek żarliwych modłów, nadzwyczajnych wizji oraz innych szaleństw w podobnym klimatcie. Rozum, wiedza, rozsądek, racjonalizm czy też zwątpienie nie mają prawa istnieć w czerepach ludu smoleńskiego. Dla niego wszysto jest jasne, a tym bardziej jasne gdy wódz owej czeredki wybełkocze kolejną brednię o której za jakiś cza powie że był wówczas pod wpływem proszku do prania
z
zes
pomyłka. Premier nie prezes.
Co do przydupasów nie prostuję.
Dodaj ogłoszenie