Nowy wariant koronawirusa już w kolejnym europejskim kraju? Na lotnisku szczegółowe kontrole

OPRAC.:
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Fot. Iwona Burdzanowska
Udostępnij:
Austriackie media informują, że badana jest próbka od osoby z Tyrolu, u której podejrzewa się zakażenie nowym wariantem Omikron koronawirusa. Dla osób powracających z krajów Afryki Południowej uruchomiona została specjalna infolinia, a lotnisko w Wiedniu od soboty prowadzi szczegółowe kontrole pasażerów wracających z tego regionu świata.

Osoba, u której podejrzewa się infekcję nowym wariantem, wróciła z południa Afryki. Władze Tyrolu poinformowały, że osoba ta przekazała, że od przyjazdu przebywała niemal wyłącznie w domu i przechodzi infekcję bezobjawowo. Jest w pełni zaszczepiona przeciw Covid-19, ale drugą dawkę przyjęła około dziewięciu miesięcy temu.

Próbka została przekazana do dalszej analizy, wyniku należy się spodziewać w nadchodzących dniach.

W związku z obowiązującymi od soboty przepisami, mającymi na celu walkę z Omikronem, na lotnisku w Wiedniu wdrożono nowe przepisy wjazdowe. Wiążą się ze szczegółowymi kontrolami podróżnych powracających do kraju z krajów sklasyfikowanych jako obszar występowania nowego wariantu: RPA, Lesoto, Botswany, Zimbabwe, Mozambiku, Namibii i Eswatini. Ponadto osoby te muszą przedstawić negatywny wynik testu PCR i przejść 10-dniową kwarantannę.

Dziennik „Kronen Zeitung” informuje, że „na loty z tych siedmiu krajów afrykańskich nałożono zakaz lądowania, mimo to przebywający w nich obywatele austriaccy zostali wezwani przez MSZ w Wiedniu do powrotu, informując przy tym o obowiązku zachowania ścisłych wytycznych”

– Powracający z tych obszarów muszą zarejestrować się na lotnisku najpóźniej podczas kontroli imigracyjnej, poinformować o swoim miejscu pobytu w zagrożonym regionie, przedstawić negatywny wynik testu PCR. Co ważne, 10-dniowa kwarantanna po przylocie dotyczy także osób zaszczepionych i ozdrowieńców – wyjaśnia rzecznik lotniska Peter Kleemann.

Pod szczególną kontrolą służb pozostają kursy z głównych lotnisk transferowych, takich jak Ad-Dauha, Dubaj czy Amsterdam. „W tych przypadkach zwraca się największą uwagę na to, czy podróżni mogli przybyć z krajów Afryki Południowej – zaznacza „Kronen Zeitung”.

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie