Nowy Targ. Rodzina nie powiedziała, że pacjent ma koronawirusa. Szpital zawiadamia prokuraturę

Przemek Bolechowski
Gdyby medycy wiedzieli wcześniej, że pacjent może być zarażony koronawirusem, przygotowaliby się na jego przyjęcie
Gdyby medycy wiedzieli wcześniej, że pacjent może być zarażony koronawirusem, przygotowaliby się na jego przyjęcie Szpital w Nowym Targu
Dyrekcja Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II w Nowym Targu podjęła bezprecedensową decyzję. Do prokuratury trafi zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa przez rodzinę jednego z pacjentów. Okazało się bowiem, że bliscy zdawali sobie sprawę, że chory ma koronawirusa i świadomie nie poinformowali o tym lekarzy Oddziału Wewnętrznego szpitala. W efekcie zagrożone zostało życie i zdrowie wszystkich pacjentów tej części placówki, jak i personelu medycznego.

Barometr Bartusia - krakowska gastronomia walczy z pandemią i niemądrym prawem

Sprawa jest wyjątkowa nawet biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia związane z pandemią. Rodzina chorego miała bowiem pełną wiedzę, że ich krewny jest najprawdopodobniej zarażony koronawirusem. Jednak nie zgłosiła tego podczas badania pacjenta na nowotarskim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i potem personelowi Oddziału Wewnętrznego, na który trafił chory na demencję mężczyzna.

– Z powodu skrajnie nieodpowiedzialnego, głupiego zachowania cierpi teraz duża grupa osób – mówi Marek Wierzba dyrektor Podhalańskiego Szpitala im. Jana Pawła II w Nowym Targu. - Pacjenci są skazani na pozostanie na oddziale, a dolegliwości części z nich nie mogą być odpowiednio leczone. I z tego względu składamy właśnie doniesienie do prokuratury. Nie może być tak, aby bezkarnie i świadomie narażać pacjentów i lekarzy na zarażenie koronawirusem.

Rodzina jak się okazuje zdawała sobie sprawę, że ich krewny jest najprawdopodobniej zarażony koronawirusem. Wcześniej - przed wezwaniem pogotowia - chory trafił do lekarza pierwszego kontaktu, a ten widząc niepokojące objawy skierował go na wymaz. Jednak rodzina chorego na demencję mężczyzny nie zgłosiła go na wymaz i przemilczała ten fakt w czasie przyjęcia go do szpitala.

– Ci ludzie w sposób świadomy narazili na zagrożenie zdrowia i życia dziesiątki osób - mówi dr Aleksandra Chowaniec-Sybiga, wicedyrektor ds. lecznictwa nowotarskiej placówki. - Trzeba mieć świadomość, że oczywiście część osób przechodzi zakażenie bezobjawowo, ale u innych pacjentów kończy się to dramatycznie. Umierają z powodu niewydolności oddechowej spowodowanej przez COVID-19. Zmuszeni byliśmy od zeszłego tygodnia zamknąć Oddział Wewnętrzny, jeśli chodzi o przyjęcia i wypisy pacjentów, którzy pozostają na przymusowej kwarantannie. Rodzina mężczyzny zataiła fakt, który pozwoliłby nam odpowiednio się zabezpieczyć, zarówno pacjentów, jak i lekarzy oraz cały personel medyczny. Teraz, jeśli okaże się, że personel ma wyniki dodatnie, to może zabraknąć lekarzy, którzy trafią do szpitala albo na kwarantannę.

Dyrekcja szpitala podkreśla, że o fakcie zakażenia pacjenta dowiedziała się przypadkiem sprawdzając w Szpitalu Uniwersyteckim wyniki innych chorych. Pojawiła się informacja, że syn mężczyzny ma wynik dodatni na koronawirusa. A potem, że sam chory również jest zakażony. I wtedy trzeba było podjąć drastyczne działania, jeśli chodzi o bezpieczeństwo sanitarne placówki. Lekarze, personel medyczny oraz ich rodziny są na kwarantannie, ale medycy podjęli decyzję że nie odejdą od łóżek pacjentów.

– Proszę nie zatajać tak ważnych dla nas wszystkich informacji – apeluje Marek Wierzba dyrektor nowotarskiego szpitala. – Fakt, że ktoś ma podejrzenie zakażenia koronawirusem nie oznacza, że nie zostanie przyjęty np. na SOR i nie zostanie udzielona mu pomoc. Tylko mając taką wiedzę personel może się odpowiednio zabezpieczyć oraz zapewnić bezpieczeństwo innym pacjentom. Sytuacja jaka miała miejsca u nas jest karygodna i niech ją oceni właśnie prokuratura. Z informacji do których

Rodzina chorego nie umiała wytłumaczyć swojego zachowania, teraz więc ocenią je śledczy z nowotarskiej prokuratury.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Nowy Targ. Rodzina nie powiedziała, że pacjent ma koronawirusa. Szpital zawiadamia prokuraturę - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie