Nowy spot PSL. Muzyka z walk Adamka i wszystkie oblicza Pawlaka (VIDEO)

Redakcja
Waldemar Pawlak na trybunie stadionu, w gabinecie, na polu z rolnikami - to obrazki z najnowszego spotu Polskiego Stronnictwa Ludowego. Co ciekawe, jako podkład muzyczny w klipie wykorzystano piosenkę Funky Polaka "Pamiętaj". Jest to ten sam utwór, który mogliśmy usłyszeć przed walkami Tomasza Adamka. ZOBACZ KLIP!

W roli głównej w 40-sekundowym spocie występuje szef PSL, wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. W wideoklipie pokazany jest m.in., kiedy jako minister przemawia na konferencji prasowej, kibicuje polskiej reprezentacji na stadionie oraz jako rolnik, któremu nie jest obca ciężka praca przy zbiorze plonów.

Pawlak: Prawo i Sprawiedliwość jest zaślepione w swojej nienawiści

W spocie można usłyszeć piosenkę Funky Polaka, która zagrzewa przed walką polskiego boksera wagi ciężkiej Tomasza Adamka. W refrenie padają słowa: "Nie zapomnij, skąd tutaj przybyłem. Nie zapomnij, gdzie się urodziłem. Bo w pamięci jest siła zaklęta, więc pamiętaj, synu mój".

"W tej kampanii pokazaliśmy już, że jak żadna inna partia potrafimy być nowocześni. Korzystamy z nowych technologii, wykorzystujemy najbardziej nowoczesne rozwiązania. Pamiętamy jednak skąd pochodzimy. Krótko mówiąc jesteśmy tradycyjnie nowocześni - mówił we wtorek na konferencji prasowej rzecznik PSL Krzysztof Kosiński.

Jak dodał, spot PSL ma pokazać, że w "pamięci jest siła zaklęta".

Maliszewski: Odrzucanie debaty liderów jest dobre tylko dla Kaczyńskiego

Z kolei szef sztabu wyborczego PSL Eugeniusz Grzeszczak powiedział, że politycy PSL kandydują z okręgów, w których się urodzili i wychowali. "Znają problemy swoich środowisk. Pamiętają o swoich korzeniach, tradycji. Wiedzą też, jak skorzystać z nowych możliwości jakie daje np. UE" - dodał.

W jego ocenie, głosowanie na kandydatów PSL to dobra inwestycja w przyszłość. (

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
NERGOLOWO

TRZEBA GŁOSOWAĆ NA RUCH POPARCIA PALIKOTA BY W KOŃCU PO 22 LATACH ROBIENIA CYRKU Z POLSKI I POLAKÓW WSIOKI I BURAKI Z PSLa ZOSTAŁY wyp...z PARLAMENTU,AGENCJI ROLNYCH, SAMORZĄDÓW!!MI JUŻ NAWET RZYGAĆ SIĘ NIE CHCE JAK WIDZĘ TYCH CWANIAKÓW Z PARTII PSL!!PiSDZIELCE WEJDĄ DO PARLAMENTU I TO JEST BÓL I WKU....!!

J
Josef

A czy Pawlak i jego kolesie pamiętają skąd im nogi wylazły???Nie bo oni pamiętają tylko o stołkach.Jest to partia faryzeuszy ,która od wojny siedzi przy korycie.Ogłupia środowisko wiejskie zawłaszczając coraz więcej stanowisk i organizacji społecznych,a to im daje w wyborach przekroczenie progu wyborczego.Co to daje środowisku skąd się wywodzą???NIC tylko wyborcze obiecanki.Teatr w Lublinie/to właśnie oni budują/już blisko 40 lat,rolnicy główne źródło dochodu mają z dopłat,a to oznacza ,że rodzima produkcja rolna systematycznie maleje.Sawicki obiecywał tanie biopaliwa i gdzie one są???Pawlak podpisał z Rosjanami wyjątkowo niekorzystny kontrakt gazowy.Za podpisanie takiego kontraktu premier Ukrainy jest aresztowana,a Pawlak puszy się,że" PSL jest OK"i "człowiek z PSL-u jest najważniejszy"! Wystarczy mu zabrać nadzór nad strażami /OSP/ i koniec z gumo filcowymi.Wyborcy muszą sobie zdać sprawę,że PSL/ZSL/ jest to trwała przybudówka PZPR,a teraz przystawka do hazardzistów! I będzie wszędzie przystawką z każdym ,kto da stołki,bo to partia bez kręgosłupa!!!

r
rolnik

Stop dyskryminacji polskiego rolnictwa

Konieczne jest zatrzymanie ciągle spadających po 2007 roku wydatków na rolnictwo. Rząd polski musi prowadzić aktywną politykę rolną oraz spełniać wymogi określające nasz wymagany wkład niezbędny do realizacji programów UE. Dlatego, po uzgodnieniach z partnerami społecznymi, PiS chce wprowadzić długoletnią ustawę rolną. Określi ona najważniejsze zadania np. współfinansowanie z budżetu państwa dopłat bezpośrednich dla rolników, czy wkładu publicznego koniecznego do wykonania Programu rozwoju obszarów wiejskich. Konieczne jest wprowadzenie współfinansowania przez państwo ubezpieczeń producentów rolnych od skutków naturalnych katastrof. Musimy domagać się i wymóc na UE, aby dopłaty dla polskich rolników przestały być niższe niż dla rolników „starych” krajów UE. Konieczny jest także m.in. powrót do ochrony wrażliwych sektorów rolnictwa: rynków owoców miękkich oraz tytoniu. Polska wieś zasługuje na więcej.

P
PSP

byłby lepszy .....a ten Walduś niech zajmie sie pilnowaniem trzody i OSP.

filas

podremiziaki tym razem ponizej progu

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Nowy spot PSL. Muzyka z walk Adamka i wszystkie oblicza Pawlaka (VIDEO)

R
Rolknik
1 lipca 2011r posłowie PO i PSL PRZEGŁOSOWALI NOWĄ USTAWĘ O NASIENNICTWIE, KTÓRA OTWIERA POLSKĘ NA UPRAWY GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion. Rząd przegłosował ustawę bardzo dyskretnie, bez społecznych konsultacji, w dniu rozpoczęcia prezydencji. Opinia publiczna natomiast jest zdecydowanie przeciwna tym uprawom. Przeciwko było PIS, które zgłosiło ostatecznie odrzucone poprawki o zakazie wpisu tej żywności do katalogu legalnych upraw, SLD oraz PJN. Tymczasem w 9 krajach Unii Europejskiej zakazano upraw transgenicznych! Są to Francja, Niemcy, Węgry, Austria, Włochy, Luksemburg, Grecja, Bułgaria oraz Szwajcaria.

Około 80% rynku GMO kontroluje Kompania Monsanto, która miała i ma już tysiące procesów o spowodowanie chorób, śmierci, przekupywanie urzędników, kłamanie w reklamach itp. W Polsce są obecni jako Monsanto Polska i lobbuja np. w Radzie Gospodarki Żywnościowej przy Ministrze Marku Sawickim.

Już w pierwszym roku rządów koalicji PO-PSL minister rolnictwa z PSL Marek Sawicki wypowiadał się w imieniu całej Rady Ministrów za otwarciem szlabanu dla GMO w naszym kraju.

Uwolnienie genetycznie zmodyfikowanych organizmów do naturalnego środowiska jest procesem nieodwracalnym, a współistnienie ich z tradycyjnymi uprawami niemożliwe. Nikt nie będzie miał wyboru -- ani rolnicy, ani konsumenci -- jeśli nastąpi skażenie naszych pól, tak jak ma to miejsce np. w USA czy Kanadzie. Zostaniemy skazani na żywność, która powoduje alergie, niepłodność, choroby nowotworowe i oporność na antybiotyki. Skorzystają na tym TYLKO ponadnarodowe korporacje.

GMO jest nie tylko niebezpieczne dla zdrowia, ale wręcz zabójcze dla lokalnego rolnictwa. Producenci GMO stosują ceny dumpingowe, niszczą rolnictwo poprzez patenty i dążą do uzyskania monopolu. Praktyka pokazuje, że bardzo szybko ich uprawy stają się jedynymi dostępnymi na rynku. Jeśli je zalegalizujemy, uprawy regionalne mogą się nie obronić.

Podczas całego okresu procedowania w parlamencie wzbudzała wiele kontrowersji. Po pracach w Senacie, które zakończyły się 29 lipca, dokument został skierowany do prezydenta, który może ustawę podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa ta dopuszcza rejestrację roślin transgenicznych.

Przez całe 4 lata w rządzie minister Sawicki popierał GMO. W styczniu 2008 roku mówił, że postępu nie da się zatrzymać i że on barykady przeciw GMO bronił nie będzie.

We wszystkich głosowaniach dotyczących GMO, partia Sawickiego PSL popierała GMO. Tak było w ustawie o paszach, kiedy osuwano w czasie zakaz sprowadzania pasz genetycznie zmodyfikowanych, tak było przy ustawie o nasiennictwie, kiedy to posłowie PSL głosowali za możliwością wpisywania nasion GMO do oficjalnego rejestru oraz sprzeciwiali się delegalizacji sprowadzania GMO zza granicy.

Przez długie 4 lata rząd PO-PSL wzbraniał się przed jakąkolwiek myślą wprowadzenia zakazu upraw GMO w Polsce, choć siedem krajów Unii, w tym Francja i Niemcy, zakazy takie wprowadzili, nie czekając na pozwolenie Brukseli.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że jego partia jest przeciwna wprowadzeniu na polski rynek żywności genetycznie modyfikowanej.

Wikileaks podaje nowe depesze w sprawie lobbying GMO przez USA. Kogo USA przekonało do GMO? Obrońcę rolników: Pawlaka.

W 2007 roku zmienił się rząd. W depeszach starannie odnotowano, że nowy rząd Tuska jest bardziej pragmatyczny, niż Kaczyńscy z natury niechętni GMO. Pawlak stwierdził, że niechęć do biotechnologii to relikt czasów terroru PiS, i że już to przeszłość. Teraz wszystko się zmieni. Po czym zasugerował, że jego rząd powolutku, powolutku, małymi kroczkami, niezauważenie będzie dążył do "otwarcia Polski na GMO".

Departament USA odnotowuje, że Pawlak mocno działa i jego polityka "cichego wprowadzenia GMO" może otworzyć nie tylko Warszawę (Polskę) na GMO, ale i więcej krajów.

Najbardziej USA cieszy się ze zwycięstwa Pawlaka w sprawie pasz. Chodzi o to, że dzięki działaniom PSL udało się opóżnić całkowity zakaz GMO w paszach z 2008 roku do 2012.
Dodaj ogłoszenie