reklama

Nowy rząd Mateusza Morawieckiego. Skład rządu poznamy w piątek. Wieczorna narada w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Zaktualizowano 
Nowy rząd Mateusza Morawieckiego. Skład rządu poznamy w piątek. Wieczorna narada w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości
Nowy rząd Mateusza Morawieckiego. Skład rządu poznamy w piątek. Wieczorna narada w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości Fot. Marek Szawdyn / Polska Press
Pełny skład nowego rządu poznamy prawdopodobnie w piątek. Po południu rozpoczynają się obrady komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości, po którym - według nieoficjalnych informacji - premier Mateusz Morawiecki ma zorganizować konferencję prasową, podczas której ogłosi nazwiska szefów resortów i skład KPRM.

Ostatnie szczegóły, dotyczące składu rządu, były ustalane w czwartek wieczorem, podczas narady liderów Zjedonoczej Prawicy - podał portal wPolityce.pl.

Co na pewno się nie zmieni? Premierem w dalszym ciągu będzie Mateusz Morawiecki. Swoje stanowiska utrzymają też Jarosław Gowin (Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego), Piotr Gliński (Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego), Mariusz Błaszczak (Ministerstwo Obrony Narodowej) oraz Mariusz Kamiński (Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz koordynacja służb specjalnych) - podaje wPolityce.pl.

Nowi posłowie 2019 LISTA Nazwiska wszystkich posłów. Kto dos...

Tekę ministra sprawiedliwości utrzyma też Zbiginew Ziobro, który jest jednocześnie prokuratorem generalnym. W ostatnich dniach pojawiały się plotki, jakoby Ziobro miał zostać tylko prokuratorem generalnym, którego kadencja zostałaby wydłużona do sześciu lat, a sam prokurator byłby nieusuwalny ze stanowiska. Dzięki takiemu zabiegowi, nawet w przypadku porażki w wyborach parlamentarnych za cztery lata, Zjednoczona Prawica miałaby swojego człowieka na stanowisku szefa prokuratury. Taki scenariusz jest jednak mało prawdopodobny. Wszystko wskazuje na to, że Ziobro wciąż będzie sprawował obie dotychczasowe funkcje.

Po dwa ministerstwa dla koalicjantów PiS

W obozie Zjednoczonej Prawicy największymi wygranymi październikowych wyborów parlamentarnych są bez wątpienia Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro. Porozumienie i Solidarna Polska, czyli partie, których liderami są obaj politycy, zdobyły po osiemnaście mandatów. Dzięki temu i Gowin i Ziobro siadali do rozmów wewnątrzkoalicyjnych z Jarosławem Kaczyńskim z o wiele mocniejszymi kartami w rękach, niż cztery lata temu.

Porozumienie utrzyma dwa ministerstwa, ale jedno z nich o znacznie poszerzonych kompetencjach. Jarosław Gowin będzie ministrem nauki i szkolnictwa wyższego, natomiast Jadwiga Emilewicz pozostanie szefową resortu przedsiębiorczości i technologii (który może nazywać się inaczej). Portal wPolityce podaje jednak, że Emilewicz przejmie nadzór nad kwestiami związanymi z odnawialnymi źródłami energii i klimatem. Efektem tej zmiany będzie likwidacja Ministerstwa Energii, którego ministrem był dotychczas Krzysztof Tchórzewski.

Senatorowie 2019. Lista wszystkich nowych senatorów - nazwis...

Z kolei scenariusze dla Solidarnej Polski są dwa. Albo któryś z jej polityków otrzyma tekę szefa Ministerstwa Rodziny, które miałoby być wydzielone z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, albo partia Ziobry będzie kontrolowała część kwestii, którymi ma zajmować się Ministerstwo Zasobów Naturalnych, na czele którego stanie Jacek Sasin.

Morawiecki rośnie w siłę

Według wPolityce.pl, duże zmiany czekają Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Szefem tego resortu pozostanie Jacek Czaputowicz, ale sektor odpowiedzialny za politykę europejską ma zostać wydzielony i przekierowany do Kancelarii Premiera. To samo stanie się prawdopodobnie z całym Ministerstwem Cyfryzacji.

To nie koniec działań, które zapewnią Mateuszowi Morawieckiemu większą siłę w nowym rządzie. Z KPRM odejdzie dotychczasowy szef gabinetu Marek Suski. Wzrośnie zakres działania szefa kancelarii Michała Dworczyka oraz Łukasza Schreibera, który otrzyma tekę szefa komitetu stałego Rady Ministrów.

Wieczorna narada na Nowogrodzkiej

Skład rządu to jedno, ale duża walka pomiędzy koalicjantami w obozie Zjednoczonej Prawicy od samego dnia wyborów toczyła się o nadzór nad poszczególnymi spółkami Skarbu Państwa. Zarówno temat ostatecznego składu rządu, jak i spółek SP był główną kwestią czwartkowej wieczornej narady liderów Zjednoczonej Prawicy.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tev

Pinokio to ty zostaniesz rozliczony z tego nieżąd anie kacze łajno

T
Tev

To jest nieżąd kaczego łajna

h
ha

I CO PLATFUSY KIEDY WYGRACIE WYBORY ?

B
Bez

Nierząd złodziejskiej zmiany , będzie myslał co by Polakom jeszcze ukraść

G
Gość
7 listopada, 19:18, Tev:

To nie nieżąd pinokia tylko kaczego łajna

Zrzucie do Wisły ...

T
Tev

To nie nieżąd pinokia tylko kaczego łajna

Dodaj ogłoszenie