Nowy podatek nie zahamuje spadku cen paliw. Opłata zapasowa...

    Nowy podatek nie zahamuje spadku cen paliw. Opłata zapasowa mocniej dotknie operatorów LPG

    Szymon Szadkowski (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Nowy podatek nie zahamuje spadku cen paliw. Opłata zapasowa mocniej dotknie operatorów LPG
    1/2
    przejdź do galerii

    ©FOT KRZYSZTOF KAPICA / NOWINY

    Jak ustaliła AIP, wbrew obiegowej opinii mediów, nowy podatek paliwowy tzw. opłata zapasowa nie powinna przełożyć się w znaczący sposób na wzrost cen paliw na stacjach benzynowych. Nowy podatek nie zahamuje spadku cen.
    - Mamy w tym roku do czynienia z nowym podatkiem, jednak jego skala nie powinna istotnie podnieść cen detalicznych. Szacunki mówią o 4-5 gr. wzrostu na litrze cen na stacjach. W momencie ostrej konkurencji jest możliwe, ze przy spadkach cen część obiektów nadal zachowa niskie ceny, biorąc koszt na siebie. Z drugiej strony jednak rzeczywiście dochodzi nowy koszt, wyraźnie odczuwalny m.in. dla operatorów z branży LPG - powiedział AIP dr Jakub Bogucki analityk z e-petrol.pl.

    Przypomnijmy, że zgodnie z do tej pory obowiązującymi regulacjami firmy produkujące w naszym kraju paliwa (np. Orlen lub Lotos) były zobowiązane do utrzymywania rezerw ropy i paliwa w wysokości gwarantującej nieprzerwaną produkcję przez 76 dni (w przypadku gdyby dostawy surowców zostały nagle przerwane).

    Ministerstwo Gospodarki w rządzie PO-PSL postanowiło jednak zmienić tą zasadę i zgodnie z przyjętą przez Sejm w 2014 roku nowelizacją ustawy o zapasach ropy naftowej i paliw, dopuściło do tego, aby firmy produkujące w Polsce paliwa nie musiały utrzymywać 76-dniowych rezerw surowcowych gwarantujących nieprzerwaną produkcję w przypadku odcięcia od nowych dostaw.

    Począwszy od 1 stycznia 2015 r. wystarczy, że będą posiadały rezerwę gwarantującą 68-dniową produkcję. W zamian jednak muszą one przelewać na konta rządowej Agencji Rezerw Materiałowych (specjalnie do tego celu utworzonej) tzw. "opłatę zapasową", w wysokości uzależnionej od ilości posiadanych rezerw (opłata będzie tym większa im rezerwy, które dany producent posiada, będą niższe niż gwarantujące 90-dniową produkcję, nie niższe jednak niż poziom rezerwy obowiązkowej gwarantujący wspomnianą 68-dniową produkcję).

    Zgodnie z przyjętym 10 grudnia 2014 roku rozporządzeniem ministra gospodarki w sprawie określenia stawek opłaty zapasowej, stawka ta od 1 stycznia 2015 roku wynosi: 43,00 zł za tonę ekwiwalentu ropy naftowej oraz 99,00 zł za tonę gazu płynnego LPG. W tym miejscu warto podkreślić, że całkowite zapasy ropy polskich spółek paliwowych w 2014 roku wynosiły 3,17 mln ton.

    Co ciekawe - zgodnie z przyjętą nowelizacją ustawy o zapasach ropy naftowej i paliw limit rezerw obowiązkowych dla producentów paliw płynnych w Polsce z czasem będzie się jeszcze zmniejszał. Począwszy od 31 marca 2016 r. firmy paliwowe w Polsce będą mogły posiadać rezerwę gwarantującą 63-dniową produkcję, od 1 października 2016 r. - 60-dniową produkcję, od 31 marca 2017 roku - 57-dniową produkcję, zaś od 31 grudnia 2017 roku jedynie 53-dniową produkcję. Za różnicę pomiędzy rezerwą 90-dniową, a 53 dniową trzeba będzie uiszczać opłatę zapasową.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo