Nowy kodeks pracy: 18.01.2021. Teraz urlop będzie aż o 5 dni dłuższy? Co z zaległymi urlopami, jakie inne będą zmiany w prawie pracy

Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
O zmianach zasad przyznawania urlopów wypoczynkowych oraz rozliczania czasu pracy, w tym zwłaszcza godzin nadliczbowych, dyskutuje się cały czas – chociażby ze względu na konieczność dostosowania wielu przepisów polskiego prawa pracy do regulacji unijnych. Joanna Urbaniec / Polska Press
Nowy kodeks pracy – to jedna z niewielu niezrealizowanych do tej pory zapowiedzi rządu PiS. Prace nad zmianami ruszyły szybko, ale nowego kodeksu pracy nie doczekaliśmy się do końca 2020 roku. Czy wejdzie on w życie w rozpoczynającym się za kilka dni 2021 roku? Spokojnym można być jednak na pewno o zaległe urlopy - nawet jeśli przepisy się zmienią na niekorzyść pracownika, to nigdy do tego stopnia, by niewykorzystane dni zasłużonego odpoczynku były bezpowrotnie utracone.

Na razie pewne jest jedno - zmiany w kodeksie pracy w najbliższym czasie być muszą. Ale to rząd - mający większość w Sejmie za sobą - zdecyduje jaka będzie ich obowiązująca treść.

Nowy kodeks pracy – to jedna z niewielu niezrealizowanych do tej pory zapowiedzi rządu PiS. Prace nad zmianami ruszyły szybko, ale nowego kodeksu pracy nie doczekaliśmy się do końca 2021 roku. Czy wejdzie on w życie w rozpoczynającym się za kilka dni 2021 roku?

31 dni urlopu: dla wszystkich czy dla wybranych

W połowie stycznia odżyła sprawa nowych regulacji w kodeksie pracy dotyczących urlopu wypoczynkowego. Na forum zespołów Rady Dialogu Społecznego związkowcy przypomnieli swój postulat. Chodzi jednak nie zrównanie wszystkich pracowników w prawach do urlopu o jednakowej długości; związkowcy postulują wydłużenie urlopu wypoczynkowego do 31 dni i takiej jego długości wpisanie do nowego kodeksu pracy.

Przeciwni są takiemu projektowi pracodawcy. Wskazują ono, że wskutek pandemii już wzrosły koszty prowadzenia działalności, w tym koszty pracy, które rząd i tak wyniósł ponad możliwości wielu firm m.in. wprowadzając rekordowo wysokie podwyżki płacy minimalnej czy ustalając obciążenia w rodzaju partycypacji w Pracowniczych Planach kapitałowych.
Wracając do pomysłu związkowców, postulują oni, by dłuższy o 5 dni urlop (zamiast obecnych 26 dnia, 31 dni) przysługiwał przynajmniej osobom z trzydziestoletnim stażem pracy.

Czytaj także

Jakie są szanse realizacji tego projektu? Jeśli prawo do 31-dniowego urlopu wypoczynkowego gwarantowanego w kodeksie pracy dotyczyłoby tylko ograniczonego kręgu pracowników, to kto wie – może udałoby się dojść do porozumienia w tej sprawie między stronami: związkową, pracodawców oraz rządową, a rząd jak wiadomo ma w Sejmie dostateczną przewagę, by każdy swój projekt ustawy zamienić w obowiązujące prawo.

Na razie jednak bardziej prawdopodobne są kolejne zmiany w obecnym kodeksie pracy niż uchwalenie i wprowadzenie do obrotu prawnego całkiem nowej ustawy zasadniczej regulującej stosunki zatrudniania pracowników przez pracodawców.

Nowy kodeks pracy 2021 czy zmiany w starym?

Poważna nowelizacja jest już zresztą zapowiedziana. Ma ona uregulować zasady pracy zdalnej, która po doświadczeniach koronawirusa na stałe zagości w szerokim zakresie jako ważna forma świadczenia pracy – przynajmniej w wielu branżach.
Na razie nowe normy dotyczące tej kwestii znalazły się w uchwalanych na szybko ustawach covidowych (tzw. ustawach o tarczy). Regulują one jednak prawa i obowiązki pracowników i pracodawców tylko w warunkach specjalnych jakimi są różne obostrzenia i ograniczenia związane ze stanem pandemii.

Nowy kodeks pracy 2021. Zaległy urlop przepada?

Nie, w obecnym stanie prawnym nic nie przepada i przepaść nie może. Co prawda przepisy kodeksu pracy nakazują wykorzystanie urlopu za poprzedni rok, np. za 2020 rok do końca września roku następnego (30 września 2021), ale jeśli mimo to urlopu pracownik nie wykorzysta, nie może ponieść żadnych sankcji. W całej rozciągłości obowiązują tu przepisy o przedawnieniu.
Co innego pracodawca – jego ten przepis wiąże i jeśli kontrola pracy stwierdzi po 30 września niewykorzystane urlopy pracowników, może go ukarać za to.

Czytaj także

W konsekwencji pracodawca ma prawo wysłać pracownika na zaległy urlop przed 30 września i wtedy pracownik musi z urlopu skorzystać. I to jedyna dolegliwość.
Nic nie wskazuje, by ten przepis miał ulec zmianie co do zasady. Przypomnijmy, że propozycje komisji kodyfikacyjnej prawa pracy w kwestii urlopów pracowniczych zawierały dwa zasadnicze rozwiązania. Po pierwsze równy wymiar urlopu pracowniczego dla wszystkich pracowników; obecnie wymiar urlopu uzależniony jest od stażu pracy. Po drugie: „przepadalność” urlopu nie wykorzystanego do końca roku, ale tylko w tym sensie, że nie można by go już wykorzystać w naturze. Miałby być ewidencjonowany w specjalnej ewidencji z prawem pracodawcy do wykorzystania go w sposób przymusowy dla pracownika np. w czasie przestojów w firmie. Ograniczone do minimum miałby być także przypadki, w których niewykorzystany do końca roku urlop można by spieniężyć w formie ekwiwalentu wypłacanego pracownikowi w gotówce.
Podobny los zresztą miałby spotkać wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Dziś jest ono wypłacane w gotówce, w nowym kodeksie pracy miałoby trafiać do ewidencji i te wirtualne pieniądze służyć pracodawcy np. na wypłatę wynagrodzenia za przestoje itp.

To już postanowione – ustawa została uchwalona i opublikowana. Osoby uzyskujące przychody z najmu i decydujące się na opodatkowanie ich ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych będą miały nareszcie klarowną sytuację. Ważne są bowiem dla nich tylko trzy parametry: stawka 8,5 proc., stawka 12,5 proc. oraz próg rocznych przychodów z najmu – 100 tys. zł.

Te rozwiązania nie zostały jednak dotąd w żadnej formie wprowadzone do prawa pracy, aczkolwiek o zmianach zasad przyznawania urlopów wypoczynkowych oraz rozliczania czasu pracy, w tym zwłaszcza godzin nadliczbowych, dyskutuje się cały czas – chociażby ze względu na konieczność dostosowania wielu przepisów polskiego prawa pracy do regulacji unijnych.

Nowy kodeks pracy 2021. Przepisy do zmiany na sto procent

Zapowiedziane przez resort pracy zmiany w kodeksie pracy 2021 dotyczą pracy zdalnej i zapewne będą pełniejszą i docelową regulacją pracy zdalnej.

Do tej pory przeważało przekonanie, że taką rolę będzie odgrywać telepraca; w obowiązującym aktualnie kodeksie pracy bardzo szczegółowo uregulowana jest telepraca; kodeks zawiera definicje, sugestie co do umowy o pracę w formie telepracy, prawa i obowiązki pracownika oraz pracodawcy w przypadku zawarcia umowy pracy w formie telepracy.
Jednak praca zdalna to nie to samo. W konsekwencji przygotowany został projekt ustawy zmieniającej kodeks pracy. Obecnie obowiązujące przepisy o telepracy mają zastąpić nowe przepisy o pracy zdalnej. Z pewnością wejdą one w życie w kodeksie pracy 2021.
Będą one szczegółowo regulowały zasady wykonywania obowiązków pracowniczych poza firmą – zarówno na stałe, jak i w sposób łączący pracę w firmie z pracą poza firmą (tzw. model hybrydowy).

Chcesz być szybko i dobrze poinformowany w sprawie pieniędzy, polub nas na Facebooku!

Czytaj także

Rachunki za prąd idą w górę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie