18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Noworodek znaleziony przez Polaków w Afganistanie już ma nowych rodziców

Wojciech Rogacin
Piotr Krzyżanowski/Polskapresse
Nowo narodzona dziewczynka znaleziona 19 września przez polskich żołnierzy w Afganistanie przy drodze do Kandaharu trafiła już do bezdzietnego wcześniej afgańskiego małżeństwa. Nowi rodzice nadali dziecku imię Aria.

To jedna z jaśniejszych stron afgańskiego konfliktu. Polscy żołnierze służacy w Afganistanie uratowaliżycie dziecka, a bezdzietne małżeństwo doczekało się wreszcie córki.

W środę 19 września polski patrol Zgrupowania Bojowego Alfa, stacjonujący na co dzień w bazie Waghez natknął się na drodze z Kabulu do Kandaharu na pakunek leżący na poboczu. Pierwszą myślą Polaków było, iż może być to przydrożna bomba. Patrol wezwał saperów, a ci z największą ostrożnością zaczęli badać zawiniątko. Ku wielkiemu zaskoczeniu odkryli, że w środku znajduje się niemowlę, dziewczynka, owinięta w ręcznik.

Jak podaje brytyjski dziennik "the Times" dwóch żołnierzy wysłano z dzieckiem do bazy. Rozkaz zajęcia się dzieckiem dostał plutonowy Mirosław Myszka, dla którego była to najbardziej niezwykła misja w czasie jego czterech zmian w Afganistanie. - Najpierw myślałem, że ktoś żartuje - mówił plutonowy. - W końcu zadzwoniłem do Centrum Operacyjnego z pilnym zleceniem: kupna mleka, butelki i smoczka.

Polacy nazwali dziewczynkę Pola. Dziecko przewieziono do szpitala w bazie Ghazni i zaczętoposzukiwać jej rodziców. Zdaniem lekarzy dziecko mogło się urodzić dwa dni przed jego odnalezieniem. Okolica, w której znaleziono dziewczynkę była jednak niezabudowana. "The Times" przypomina, że w Afganistanie, gdy dziecko rodzi się w związku pozamałżeńskim, jego matka i ono samo spotyka się z ostracyzmem społęcznym. Być może dlatego dziewczynkę porzucono przy drodze.

Na wieść o możliwości adoptowania dziewczynki do szpitala zgłosiło się bardzo wiele par. Ostatecznie Polę/Arię przekazano 29-letniemu Mohammedowi Zahirowi, właścicielowi sklepu i jego żonie. Jak pisze "Times" Zahir od czterech lat bezskutecznie z żoną starali się o dziecko. - Przez cztery lata palił nas ogień, gdyż nie mogliśmy mieć dziecka. Jeździliśmy do Indii, Pakistanu, Kabulu. Prosiliśmy mułłów, by nas pobłogosławili, a teraz otrzymaliśmy prezent prosto od Boga - opowiadał gazecie Zahir. Wraz z żoną nazwali dziewczynkę Aria. - Ona jest taka słodka taka piękna i zdrowa. Jesteśmy tak szczęśliwi... Nawet teraz, trzy dni po odebraniu dziecka goście ciągle przychodzą do naszego domu. Ona jest nasza i zapewnimy jej dobrą edukację, opiekę i miłość - dodał szczęśliwy ojciec.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie