Nowi oskarżeni w sprawie Skarbca. Chodzi o wyłudzenie ponad 180 mln zł

Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
Gdański PKF Skarbiec, nazywany później Pożyczką Gotówkową i Pomocną Pożyczką, miał od prawie 80 tysięcy klientów wyłudzić ponad 180 mln zł. W trakcie procesu prezesów firmy do sądów trafiają nowe akty oskarżenia przeciw przedstawicielom firmy.

Siedmioro doradców finansowych i kierowników biur Skarbca przez ponad dekadę, do 2015 roku, miało oszukać co najmniej tysiąc osób na łączną kwotę niemal 2,5 miliona złotych - wynika z ustaleń śledztwa dotyczącego tylko terenu kujawsko-pomorskiego.

Oskarżeni, z których troje przyznało się do winy, przed sądem odpowiedzą także za to, że z procederu mieli uczynić sobie stałe źródło dochodu, za co grozi do 12 lat więzienia.

Wprowadzali oni osoby chętne do uzyskania oferowanych przez spółkę pożyczek w błąd co do rzeczywistego zamiaru wywiązania się z zawieranych umów, a także co do istotnych warunków przedwstępnych umów oraz konsekwencji odstąpienia od nich. Kreowano u pokrzywdzonych przekonanie, że dokonana przez nich wpłata wymaganej tzw. opłaty przygotowawczej gwarantuje im otrzymanie pożyczki bez złożenia żadnych dodatkowych zabezpieczeń

– opowiada o schemacie działania przedstawicieli Skarbca prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Jak zastrzega, jednocześnie przed klientami zatajane były faktyczne warunki przyznawania pożyczek. Dopiero po uiszczeniu przez nich opłat przygotowawczych okazywało się bowiem, że dla otrzymania pożyczki konieczne jest spełnienie (często nierealnych) warunków dodatkowego zabezpieczenia. Tymczasem pieniądze z opłat przygotowawczych przepadały.

Według wyliczeń śledczych, którzy rozpracowują filie Skarbca w różnych częściach kraju, klienci zostawiali w ten sposób kwoty od 250 zł do ponad 50 tys. zł. Słupska Prokuratura Okręgowa kilka tygodni wcześniej poinformowała, że na ławie oskarżonych posadzi małżeństwo Annę i Wojciecha Ś., którzy od 687 klientów wyłudzić mieli odpowiednio 1,1 mln zł i 650 tys. zł, za co także im grozi 12 lat pozbawienia wolności.

Zarówno Anna Ś. jak i Wojciech Ś. nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. W toku przesłuchania Anna Ś. oraz Wojciech Ś. odmówili składania wyjaśnień. Jednakże Wojciech Ś. odpowiadając na pytania prokuratora wskazał, iż będąc zatrudnionym w biurze terenowym firmy wykonywał jedynie swoje obowiązki, które były zgodne z narzuconymi mu przez pracodawcę procedurami

– relacjonuje prok. Paweł Wnuk z Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Akta tej sprawy obejmują łącznie aż 178 tomów, w których zgromadzono łącznie ponad 35,5 tys. stron różnego rodzaju dokumentacji. Jednak rekordowe postępowanie dotyczące działań personelu Skarbca - łącznie niemal 100 przedstawicieli firmy w całej Polsce - prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Także stamtąd, obok kilku umorzeń, wysłane do sądów zostały akty oskarżenia przeciw agentom spółki pożyczkowej w Zamościu (domniemanie oszustwa 50 klientów na 168 tys. zł), w Rzeszowie, Lublinie i Tarnowie (132 klientów, niemal 750 tys. zł), a także 7 osobom, które tworzyły firmę m.in. w Trójmieście, Warszawie i Elblągu (1077 klientów i prawie 2,6 mln zł).

- Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała do sądu jeszcze 3 akty oskarżenia - zaznacza prok. Marzena Muklewicz z gdańskiej "Regionalnej" i wymienia, że 7 agentów Skarbca stanie przed Sądem Okręgowym w Olsztynie z zarzutami dotyczącymi łącznie aż 1216 pokrzywdzonych na szkodę w wysokości 3.27 mln zł, w Zielonej Górze na ławie oskarżonych zasiądzie jeden były przedstawiciel spółki, przez którego pokrzywdzonych miało zostać 88 osób na 100 tys. zł, a w Krakowie osądzonych zostanie 6 osób, które od 1432 klientów wyłudzić miały 3,67 mln zł.

Równolegle, od maja 2019 roku przed sądem toczy się sprawa 22 osób z tej firmy nazywanej „drugim Amber Gold”. Jej głównym twórcom: 42-letniemu Rafałowi G. i 49-letniemu Tomaszowi R. grozi do 15 lat więzienia. Jednak ich obrońcy przekonują o niewinności.

Czytaj także

– 27 milionów zł pożyczonych klientom świadczy o tym, że to nie była piramida finansowa ani wydmuszka. Założeniem prokuratury jest, że biedni ludzie nie potrafili przeczytać tych umów, a cała działalność była prowizoryczna – tłumaczył w sądzie adwokat Piotr Jankowski, pełnomocnik Rafała G. Z kolei Tomasz R. przekonywał, że o legalności biznesu świadczy fakt, że dysponuje on... imienną listą 220 sędziów i prokuratorów, którzy starali się o pożyczki ze Skarbca.

TOP 100 POMORSKICH FIRM - RAPORT:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Rekonstrukcja rządu. Będzie mniej ministerstw?

Wideo

Materiał oryginalny: Nowi oskarżeni w sprawie Skarbca. Chodzi o wyłudzenie ponad 180 mln zł - Dziennik Bałtycki

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aa
4 lutego, 21:06, dymać leszczy!:

leszcze są po to, aby ich dymać!! Bardzo dobrze, że dymią tych leszczy!!Frajerstwa w społeczeństwie bez liku, jest kogo golić!! Leszczom , gołodupcom wysokich pożyczek się zachciało!

Bo takie gołodupce wyżej [wulgaryzm]ą niż [wulgaryzm] mają! A do roboty zasuwać, a nie na kredyt!

neta macie na kurkowej??

G
Gość

wypelniasz ankiety, wykonujesz zadania i zarabiasz siedzac przed komputerem

https://www.ysense.com/?rb=69139677

G
Gość

Koniec wybryków ,,nadzwyczajnej kasty''Prezydent R.P podpisał ustawy .Brawo Panie Prezydencie!Teraz czas na lustracje w sądownictwie!

Dodaj ogłoszenie