Nowe przepisy w szkole. Mniej w plecakach i lżej na lekcjach

Redakcja

  • Dziennik Polski
Szafki dla uczniów zamiast ciężkich plecaków, przerwy wystarczająco długie, by spokojnie zjeść posiłek, cała kadra przeszkolona z pierwszej pomocy. Właśnie weszło w życie rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny w szkołach. Niektóre z zapisów budzą kontrowersje i obawy.
Krakowskie szkoły generalnie mają już szafki dla uczniów. Nowe przerwy między lekcjami, uzgodnione z rodzicami i samorządem uczniowskim, wprowadzą w następnym semestrze

Rozporządzenie ministra edukacji wprowadza zmiany w dotychczasowych przepisach. Jednak mniejsze i łagodniejsze niż zakładane kilka miesięcy temu w projekcie. Część propozycji wywołała burzliwą dyskusję i ministerstwo się z nich wycofało.

Większość zapisów już obowiązuje. Natomiast na dostosowanie organizacji i długości przerw oraz przeszkolenie z pierwszej pomocy pracowników niebędących nauczycielami jest czas do 1 marca 2019 roku.

- Chodzi o to, aby dzieci były jak najbardziej bezpieczne - podkreśla Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty. - Żeby uczeń miał lekki tornister. Żeby przedmioty wymagające większego wysiłku rozłożyć w planie zajęć na różne dni i wyeliminować nadmierne obciążenia. Dalej - by w razie wypadku każdy pracownik szkoły, a nie tylko nauczyciel, mógł natychmiast służyć pomocą - tłumaczy. Zdaniem kurator rozporządzenie przypomina i porządkuje znane kwestie oraz zwraca uwagę, że są to ważne sprawy.

Krakowskie szkoły też zapewniają, że nie ma mowy o rewolucji. Większość wymaganych rozwiązań od dawna funkcjonuje.

W szkole przy ul. Miodowej 36, jak słyszymy, od niepamiętnych czasów były szafki dla uczniów. - Bo przeraziliśmy się ciężkimi plecakami -mówi dyrektor Barbara Czepiel. W Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 12 przy al. Kijowskiej dzieci też mają gdzie zostawiać książki i przybory. Tyle że nie są to indywidualne szafki: w młodszych klasach jedna półka służy kilku dzieciom, starsi uczniowie mają szafki ubraniowe, w których jest miejsce też na podręczniki. Odpowiednio przerobione szafki pojawią się od przyszłego roku szkolnego, po tym, jak mury szkoły opuszczą ostatni uczniowie zamykanego gimnazjum i dwie sale lekcyjne zostaną wtedy zamienione na szatnię z prawdziwego zdarzenia.

- Poza tym naszej szkole rada rodziców zakupiła wizualizery - urządzenia wyświetlające materiał do lekcji. I u nas tak naprawdę w minimalnym zakresie, kiedy jest to konieczne do indywidualnej pracy z tekstem, podręczniki są używane i wtedy dzieci je przynoszą - mówi Magdalena Mazur, dyrektor SP nr 12.

Tutaj, szczególnie ze względu na obecność dzieci niepełnosprawnych, kadra pedagogiczna jest już przeszkolona z pierwszej pomocy, a administracja i obsługa - do marca też będzie.

Rozporządzenie daje głos rodzicom i samorządowi uczniowskiemu w sprawie długości przerw między lekcjami. Dyrekcja ma też zorganizować przerwy w sposób umożliwiający spożycie posiłków w szkole. W placówce przy Kijowskiej w zeszłym tygodniu rada rodziców wyraziła już opinię na temat organizacji przerw, proponując wydłużenie dwóch (do 20 i 25 minut, przez dodanie po 5 i 10 minut), na których dzieci będą mogły komfortowo zjeść. Zmiany, po dalszych uzgodnieniach, wejdą w życie w nowym semestrze . - Od rodziców usłyszałam, że muszą porozmawiać z różnymi instytucjami, do których dzieci chodzą po lekcjach, by uwzględniono to przesunięcie - zwraca uwagę dyr. Mazur. Dodaje, że są dzieci, które nie jedzą obiadów w szkole i na zbyt długiej przerwie będą się nudziły. Ponadto część uczniów to dzieci z zespołem Aspergera, które długa przerwa wybije z rytmu. - Już myślimy o organizowaniu wtedy zajęć na sali gimnastycznej - mówi dyrektorka.

Dyr. Mazur kwituje, że większość przepisów jest do realizacji, ale jeden to kompletna pomyłka. Ten, który każe uwzględnić w planie zajęć „możliwości psychofizyczne uczniów podejmowania intensywnego wysiłku umysłowego w ciągu dnia”. Co i tak jest wymogiem złagodzonym w stosunku do projektu: tam proponowano sztywniejszy zapis - zakaz planowania lekcji wymagających intensywnego wysiłku umysłowego po szóstej godzinie zajęć w danym dniu.

- Uczę wiedzy o społeczeństwie. I moim zdaniem wos jest przedmiotem wymagającym - rozmawiamy o polityce, o konstytucji itp., to też wymaga wysiłku intelektualnego. Może mniejszego niż matematyka czy polski - ale czy ten przedmiot jest gorszy? - pyta dyr. Mazur. - Chciałabym, żeby ministerstwo określiło, jaki to jest intensywny wysiłek umysłowy i które przedmioty go wymagają. Magdalena Mazur dodaje, że konstruując siatkę godzin bardziej skupia się na tym, aby dana klasa nie miała jednego dnia dwóch matematyk, polskich czy wuefów, bo to rzeczywiście obciąża dzieci i intelektualnie, i fizycznie.

W innych placówkach słyszymy, że jest problem z rozłożeniem obciążających zajęć, jeżeli nauczyciel pracuje też w innej szkole lub nie jest zatrudniony w pełnym wymiarze i musi mieć jakiś dzień wolny. Kurator odpowiada: - To nie jest problem powszechny. Zacznijmy podział godzin układać biorąc pod uwagę interes ucznia, a dopiero w drugiej kolejności osoby dorosłej, nauczyciela. Barbara Nowak zaleca też kierowanie się zdrowym rozsądkiem.

Ostatecznie nie ma w rozporządzeniu proponowanego wcześniej zakazu przerw krótszych niż 10 minut. Nowością jest z kolei możliwość prowadzenia remontów w szkole w ciągu roku, a nie tylko w czasie wakacji.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Nowe prawa na porodówkach. Mamy mogą być zaskoczone

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3