Nowe ogniska Covid-19 w Europie ponownie hamują wznowiony 1 lipca ruch turystyczny na Starym Kontynencie. Najbardziej cierpi Hiszpania

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
Fot. Pixabay
Najgorsza sytuacja panuje w Katalonii. Tamtejsze władze wprowadziły właśnie rygorystyczne kary za grupowe picie alkoholu na świeżym powietrzu. Za praktykowanie zwyczaju nazywanego na południu Hiszpanii „Batellón” można teraz otrzymać mandat do wysokości 15 tysięcy euro.

Nowe obostrzenia w Katalonii zostały wprowadzone we wtorek. Jak potwierdziła dziennikarzom rzeczniczka katalońskiego rządu Meritxell Buda, z zawodu farmaceutka, mandaty za udział w „Batellón” będą wynosić od 3 do nawet 15 tysięcy euro.

- Z uwagi na bezpieczeństwo publiczne wspólna konsumpcja alkoholu na ulicach, czy w jakimkolwiek innym miejscu jest zabroniona w całej Katalonii – zaznaczyła Buda.

Katalonia znajduje się na drugim miejscu wśród regionów Hiszpanii z największą liczbą zakażeń koronawirusem. Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni zachorowało tam ponad 10 tysięcy osób. Poważna sytuacja panuje też w stolicy kraju – władze Madrytu zdecydowały się na powrót do obowiązkowego zakrywania ust i nosa także na świeżym powietrzu oraz w restauracjach. Wszystkie nocne lokalne muszą być zamykane przed 1.30, a wstępu do nich nie mają grupy liczące powyżej 10 osób.

Z powodu sytuacji w Hiszpanii podróże na Półwysep Iberyjski odradzają swoim obywatelom takie państwa jak Wielka Brytania, Belgia, Norwegia, Holandia i Niemcy. Na najpoważniejsze ograniczenia zdecydowały się władze w Londynie, które wprowadziły obowiązek 14-dniowej kwarantanny dla wszystkich powracających z Hiszpanii. W Norwegii okres ten potrwa 10 dni, z kolei w Belgii i w Holandii pod szczególnym nadzorem znajdą się osoby powracające z trzech hiszpańskich regionów – poza Katalonią także z Kraju Basków oraz Galicji.

Rząd w Madrycie stara się przekonać inne stolice do zmiany stanowiska. W całym kraju, w znacznej mierze opierającym swoją gospodarkę na międzynarodowym ruchu turystycznym, bezrobocie przekroczyło już 15 procent, a liczbę osób, która straciło pracę w wyniku pandemii szacuje się na milion.

Tylko w zeszłym roku Hiszpanię odwiedziło ponad 18 milionów turystów z Wielkiej Brytanii, dlatego hiszpańskie władze usiłują negocjować z Lonynem w sprawie podróży do regionów mniej dotkniętych przez koronawirusa, przede wszystkim te znajdujące się poza kontynentem – Baleary, Wyspy Kanaryjskie, ale także wybrzeża Costa del Sol i Costa Blanca.

- Chcemy znaleźć rozwiązanie, które wyjdzie naprzeciw wymogom epidemiologicznym w poszczególnych państwach – zapewniła minister spraw zagranicznych Hiszpanii Arancha Gonzalez Laya. Jak zdradziła z kolei minister turystyki Maria Reyez Maroto Madryt ma zaproponować stworzenie specjalnych korytarzy powietrznych dla osób podróżujących z Wielkiej Brytanii do Hiszpanii.

Uczniowie zlekceważyli egzamin?

Wideo

Materiał oryginalny: Nowe ogniska Covid-19 w Europie ponownie hamują wznowiony 1 lipca ruch turystyczny na Starym Kontynencie. Najbardziej cierpi Hiszpania - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

botellón (od botella - butelka) a nie batellón :)

Dodaj ogłoszenie