Nowe obostrzenia. Cała Polska czerwoną strefą? Nieoficjalnie: Zamknięte restauracje i puby, zakaz opuszczania domu przez seniorów

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Dziś poznamy nowe obostrzenia. Niedzielski: Czerwona strefa, ograniczenia w szkołach i dalsze ograniczenia w gospodarce
Dziś poznamy nowe obostrzenia. Niedzielski: Czerwona strefa, ograniczenia w szkołach i dalsze ograniczenia w gospodarce Aneta Zurek / Polska Press
Premier Mateusz Morawiecki w piątek przed południem przedstawi nowe obostrzenia, w związku z lawinowym wzrostem zakrążeń koronawirusem. W środę szef rządu mówił o przejściu na nauczanie zdalne w szkołach podstawowych oraz o objęciu całego kraju czerwoną strefą. Słowa premiera potwierdził minister zdrowia Adam Niedzielski.

– Czerwona strefa, ograniczenia w szkołach i dalsze ograniczenia w gospodarce. Taki jest pakiet, będziemy informowali po południu o szczegółowych rozwiązaniach – mówił dziś na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak dodał szczegóły nowych obostrzeń przedstawi premier Mateusz Morawiecki.

Czytaj także

Szef rządu miał to zrobić w czwartek, ale ze względu na przedłużające się głosowania w Sejmie, poinformuje o nowych rygorach sanitarnych w piątek o godz. 11.00.

Cały kraj w czerwonej strefie

W środę premier Morawiecki zapowiedział, że na posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego będzie rekomendował objęcie całej Polski strefą czerwoną, w której obowiązują najostrzejsze restrykcje. - Mamy taką liczbę powiatów czerwonych - około 317 - i 88 procent populacji mieszka w strefie czerwonej, że będę również rekomendował, abyśmy podjęli taką decyzję, żeby cała Polska od soboty była strefą czerwoną - oświadczył na antenie Polsat News.

W strefie czerwonej obowiązuje szereg restrykcji. Dla przykładu liczba osób w placówkach handlowych uzależniona jest od wielkości sklepu: dla sklepów o powierzchni do 100 m kw. - 5 osób na kasę, a dla sklepów powyżej 100 m kw. powierzchni - 1 osoba na 15 m kw.

Obowiązuje także zakaz organizacji imprez okolicznościowych m.in. wesel i konsolacji. W liceach i technikach w nauka odbywa się w pełni zdalnie.

Nieoficjalnie: Gastronomia tylko na wynos, seniorzy mają zostać w domach

Z nieoficjalnych informacji, podawanych w czwartek wieczorem, wynika, że obostrzenia najmocniej mogą uderzyć tym razem w gastronomię. "Zamknięte będą puby i restauracje. Dozwolona będzie tylko sprzedaż na wynos" - podał Mariusz Gierszewski, dziennikarz Wirtualnej Polski. Z jego ustaleń wynika także, że rząd zamierza wprowadzić zakaz opuszczania domów przez seniorów powyżej 70. roku życia, a młodzież do 16 lat w godzinach 9-15 będzie mogła przebywać poza domem tylko w towarzystwie osób dorosłych. Zgromadzenia mają zostać ograniczone do 5 osób.

Nauczanie zdalne w szkołach podstawowych

Także nieoficjalnie mówi się, że nauka zdalna ma zostać wprowadzona także w klasach 4-8 w szkołach podstawowych. Stacjonarna nauka wciąż będzie odbywała się w klasach 1-3 oraz w przedszkolach.

Z kolei, podczas środowego wystąpienia w Sejmie, szef rządu zapowiedział, że Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, podejmie dalsze decyzje co do zmian w sposobie nauczania. - W epidemii nie ma miejsc, które są całkowicie bezpieczne dla kogokolwiek, bo ona ma już charakter poziomy, rozprzestrzeniła się wszędzie. Kierujemy się zdaniem ekspertów i na początku zamknęliśmy dla nauki stacjonarnej szkoły ponadpodstawowe. To jest ponad 1,5 mln uczniów, którzy tworzą mobilność. Z wysoką dozą prawdopodobieństwa dzisiaj po południu na kolejnym sztabie kryzysowym podejmiemy decyzję o tym, że także wyższe klasy szkół podstawowych także będą podlegały nauczaniu zdalnemu lub hybrydowemu - powiedział Mateusz Morawiecki.

Premier zaznaczył, że dla dzieci najmłodszych wg. ekspertów jest bardzo ważna nauka w klasach ze względu na efekty społeczne, dlatego rząd "stara się to różnicować". - Chcę jednak zapewnić, że nie zostawiamy dzieci samych sobie. Przeznaczyliśmy w pierwszej części i także latem tworząc przestrzeń techniczna do nauki zdalnej 370 mln zł, a teraz przeznaczamy kolejne 300 mln zł na naukę zdalną dla szkół - mówił. - Chcemy, by uczniowie uczyli się w sposób efektywny, skuteczny. Trzeba powiedzieć wprost - nauka zdalna to nie to samo co stacjonarna. Nauczyciel zawsze lepiej przekaże wiedzę, dlatego rozumiem nauczycieli, tych wszystkich, którzy woleliby taki stacjonarny tryb nauczania, ale musimy odpowiadać na to co nam grozi, a grozi nam przyrost osób zakażonych i musimy go powstrzymać - dodał.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 października, 11:57, Jasnowidz:

Ludziom jak zaczną banki zabierać domy i mieszkania za niespłacone kredyty to może dopiero się obudzą i zrozumieją o co chodzi plandemistom. Bezrobocie i wielka bieda to czeka nie tylko ten kraj. Kowidianie, ten wirus to "pikuś" w porównaniu co was czeka.

Jeszcze nie odczuliśmy skutków pierwszego lockdownu a już drugi w natarciu.

Szara masa będzie jeszcze bardziej biedna, natomiast 1% najbogatszych już liczy profity.

G
Gość
23 października, 16:05, gość:

Uwaga! Uwaga! Po koszalinie łazi zamaskowana inkwizycja. Policjanci, zamiast pilnować bandytów szukają ludzi, którzy nie wyznają powszechnie panującego w Polsce kowidianizmu. Ponoć jeżdżą też nieoznakowanymi autami aby napadać na niewiernych.

Brak w moim słowniku słów dostatecznie obelżywych aby nazwać takie zachowanie.

To jest ta tzw. "nowa normalność, nowy porządek".

G
Gość
22 października, 15:03, Gość:

Nauczyciele "woleliby" być bezpieczni. Katecheza powinna być niezwłocznie usunięta ze szkół. Najgorsze ogniska idą z kierunku kleru. A co z nauczycielami języków obcych w klasach 1-3 ? Przechodzą też z grupy do grupy jak katecheta

...

są leki na głowę... wystarczy je tylko stosować

G
Gość

"Prof. Piotr Kuna: Wprowadzenie ponownego lockdownu i zamknięcie szkół nie ma uzasadnienia

Gościem Rozmowy Dnia był prof. Piotr Kuna, były dyrektor szpitala Barlickiego w Łodzi. Maciej Trojanowski rozmawiał z nim m.in. o sytuacji epidemicznej w Polsce."

https://www.youtube.com/watch?v=hiZku1UbGNM

G
Gość
O czym ćwierkają wróble na Wiejskiej:

""Prawo i skur******* ", czyli ostatnia zmiana. Grzegorz Braun"

https://www.youtube.com/watch?v=OJ40GIDMjsc
G
Gość

"...Pozostaje tylko czekać, aż na ulice miast wyjadą słynne policyjne „szczekaczki” ogłaszające stan epidemii i wzywające do szczególnej ostrożności. Byłoby to dopełnienie paranoi, trwającej od miesięcy.

Ale przecież, obruszycie się państwo, tu chodzi o nasze zdrowie. A czy zastanawialiście się, w jaki sposób resort zdrowia troszczy się o tych, którzy nie są leczeni na poważne choroby z powodu blokady służby zdrowia lub trwającej permanentnej paniki, nakręcanej przez powtarzane w kółko przez rządzących teksty o widmie braku respiratorów czy o ciężarówkach z trumnami? Otóż nie troszczy się wcale. Na pytanie jednego z dziennikarzy czy ministerstwo zdrowia liczy ofiary śmiertelne wśród osób, które nie otrzymały pomocy na skutek blokady służby zdrowia, padła krótka, ale wymowna odpowiedź: nie. I tyle."

https://www.pch24.pl/koszmar-z-ulicy-miodowej-powraca--niedzielski-drugim-szumowskim-,78945,i.html

G
Gość
"„Celebrują, spożywając nie tylko dania, ale i alkohol”. Rzecznik MZ znalazł winnych wzrostu zakażeń

W środę (21.10.2020) Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w ciągu doby przeprowadzono ponad 59 tys. testów i stwierdzono 10 040 nowych zakażeń. Na konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz oświadczył, że winnymi tej sytuacji są… goście restauracji.

– Celebrują, spożywając nie tylko dania, ale i alkohol. Zdarza się również nieodpowiedzialność restauratorów – stwierdził Andrusiewicz. Podkreślił, że do wielu zakażeń dochodzi w największych miastach...

Mój komentarz: Zdaje się, że geniusze z Ministerstwa Zdrowia przymierzają się do wprowadzenia prohibicji. Wiadomo, że jak ludzie piją alkohol, to nie tylko nie noszą maseczki, ale również przestają zachowywać dystans. Z genialnej metody DDM zostaje tylko dezynfekcja. I wirus szaleje.

A teraz na poważnie: Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu. Wesela już zakazane, siłownie pozamykane. Zatem „wrogiem ludu” stali się teraz goście restauracji, którzy „celebrują”. Jak oni w ogóle mogą celebrować, gdy jesteśmy na froncie walki z wirusem? Należy szybko te celebry zakończyć. Tylko kto wtedy będzie robił za „wroga ludu”, gdy przy coraz większej liczbie testów będzie coraz więcej stwierdzonych zakażeń?"

https://wprawo.pl/celebruja-spozywajac-nie-tylko-dania-ale-i-alkohol-rzecznik-mz-znalazl-winnych-wzrostu-zakazen/
G
Gość

👑 CYRK 🙉

J
Jasnowidz

Ludziom jak zaczną banki zabierać domy i mieszkania za niespłacone kredyty to może dopiero się obudzą i zrozumieją o co chodzi plandemistom. Bezrobocie i wielka bieda to czeka nie tylko ten kraj. Kowidianie, ten wirus to "pikuś" w porównaniu co was czeka.

G
Gość

"...Pozostaje tylko czekać, aż na ulice miast wyjadą słynne policyjne „szczekaczki” ogłaszające stan epidemii i wzywające do szczególnej ostrożności. Byłoby to dopełnienie paranoi, trwającej od miesięcy.

Ale przecież, obruszycie się państwo, tu chodzi o nasze zdrowie. A czy zastanawialiście się, w jaki sposób resort zdrowia troszczy się o tych, którzy nie są leczeni na poważne choroby z powodu blokady służby zdrowia lub trwającej permanentnej paniki, nakręcanej przez powtarzane w kółko przez rządzących teksty o widmie braku respiratorów czy o ciężarówkach z trumnami? Otóż nie troszczy się wcale. Na pytanie jednego z dziennikarzy czy ministerstwo zdrowia liczy ofiary śmiertelne wśród osób, które nie otrzymały pomocy na skutek blokady służby zdrowia, padła krótka, ale wymowna odpowiedź: nie. I tyle."

https://www.pch24.pl/koszmar-z-ulicy-miodowej-powraca--niedzielski-drugim-szumowskim-,78945,i.html

G
Gość

"Koszmar z ulicy Miodowej powraca. Niedzielski drugim Szumowskim

W siedzibie resortu zdrowia przy ulicy Miodowej panuje panika. Miała być strategia walki z koronawirusem a jest chaos. Miała być nowa jakość, a powracają dawne porządki. Miał być rozsądek a dominuje głupota. Jak długo trwał będzie ten chaos?

Miało być inaczej. Odszedł pogubiony Łukasz Szumowski, a w jego miejsce powołany został „człowiek rozsądku”, sprawny manager, przed którym postawiono zadanie uporządkowania chaosu, jaki powstał na skutek szkodliwej działalności poprzednika. Kilka tygodni temu, gdy Niedzielski obejmował rządy w resorcie zdrowia pisałem, że warto poczekać na efekty jego działań, ale najważniejsze pytanie, jakie należało wówczas postawić brzmiało: czy zmieni się strategia rządu w podejściu do walki z koronawirusem? Czy nowe dane dotyczące niskiej śmiertelności z powodu choroby COVID-19 wpłyną w jakikolwiek sposób na rządowy plan opanowania pandemii? Czwartkowa konferencja prasowa pokazała, że nie zmieniło się nic: ministerstwem zdrowia nadal rządzą lekarze. Może nie tak radykalni jak słynny – niestety – prof. Krzysztof Simon, który niedawno wszystkich mających odmienne zdanie na temat przeciwdziałania pandemii wyzywał od naćpanych, ale jednak zdeterminowani, by spełnić sen ich niedawnego szefa: wypłaszczyć, wypłaszczyć, wypłaszczyć.

Co ciekawe, niewiele zmienia się też w kulturze prawnej wprowadzanych obostrzeń. Zamiast w jakikolwiek sposób uporządkować prawnie kolejne nakładane na nas zakazy i nakazy, rząd po prostu… rozszerzył sobie wymyśloną w ministerialnych gabinetach żółtą strefę na cały kraj, rozstawiając nas po kątach kolejnymi obostrzeniami. Doprawdy, wierzę – być może naiwnie – że premier Mateusz Morawicki, były minister Łukasz Szumowski a wraz z nim obecny szef resortu zdrowia, Adam Niedzielski, zostaną kiedyś uczciwie osądzeni za to, w jaki sposób niszczą de facto polskie państwo.

Nie tylko poddano destrukcji sam proces legislacyjny na niespotykaną w III RP skalę, ale także skutecznie zablokowano służbę zdrowia, wprowadzając się w stan nie tyle chwilowego rozedrgania, ile permanentnego kryzysu. Jeśli tak mają wyglądać menedżerskie porządki Adama Niedzielskiego, wypada jedynie nisko się ukłonić i pogratulować, bo znakomicie wchodzi w buty swojego poprzednika..."

https://www.pch24.pl/koszmar-z-ulicy-miodowej-powraca--niedzielski-drugim-szumowskim-,78945,i.html

G
Gość

"...Rząd PO-PSL oskarżany był przede wszystkim o to, że traktował kraj jak własny folwark, a Polaków jak stado naiwnych baranów. Obecna władza z kolei gardzi nami na niespotykaną skalę. Trudno przecież inaczej nazwać sytuację, gdy jednego dnia premier Morawiecki zapewnia, że niewielka liczba zachorowań w Polsce to sukces rządu, a kiedy liczba ta wzrasta – szef rządu ogłasza, iż jest to porażka społeczeństwa i efekt dezynwoltury Polaków. No cóż – rozkładają ręce premier i minister zdrowia – my chcieliśmy, ale Polacy znowu wywinęli nam numer."

https://www.pch24.pl/palka-i-maseczka--jak-rzadzacy-kpia-z-polakow-,77689,i.html

G
Gość
23 października, 8:48, gość:

Posty jednego z najinteligentniejszych koszalinian

https://m.facebook.com/mateuszgrzesiak/posts/4490017964401648/

https://m.facebook.com/mateuszgrzesiak/posts/4499926136744164/

Dr Mateusz Grzesiak

"Spokojnie

Przygotujcie się. Nadchodzą ciężkie miesiące. Spodziewam się, że:

1. Media będą siały panikę jeszcze większą, niż dotychczas. To zwiększy poziom lęku i agresji.

2. Ludzie będą się radykalizować i wzajemnie atakować. Podziały na rzekomych "covidian" i "antycovidian" się wzmocnią.

3. Rząd będzie ograniczał swobody obywatelskie w imię walki z pandemią. Część ludzi się temu sprzeciwi.

4. Czytelnicy będą szukali potwierdzenia swych przekonań i znajdą autorytety ich wspierające, na których oprą przekonania.

5. Polskie binarne piekło - to, które widzieliśmy już na wyborach, ale z nowymi segmentami - będzie polaryzować społeczeństwo.

6. Wzrośnie liczba samobójstw, zintensyfikuje się przemoc domowa, będzie więcej przypadków depresji i PTSD.

7. Politycy będą próbowali przemycać ustawy, które uchronią ich przed potencjalnymi konsekwencjami popełnionych przestępstw.

G
Gość
23 października, 10:10, Gość:

Od marca 2020 mamy nowy porządek świata. Plandemia to tylko przykrywka. Z czasem co do niektórych zacznie to docierać.



"Belgijscy eksperci ds. Zdrowia oskarżają WHO o fabrykowanie pandemii koronawirusa

5 września belgijscy eksperci ds. Zdrowia przedstawili list otwarty wzywający władze do zbadania, w jaki sposób Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sfingowała pandemię koronawirusa z Wuhan (COVID-19).

Rok 2020 dobiega końca. W miarę rozprzestrzeniania się koronawirusa strategie egzekwowane przez rządy na całym świecie przyniosły więcej szkody niż pożytku, paraliżując gospodarki i negatywnie wpływając na ogólny dobrobyt społeczeństwa.

„My, belgijscy lekarze i pracownicy służby zdrowia, pragniemy wyrazić nasze poważne zaniepokojenie rozwojem sytuacji w ostatnich miesiącach związanej z wybuchem wirusa SARS-CoV-2. Wzywamy polityków, aby byli niezależnie i krytycznie informowani w procesie podejmowania decyzji i obowiązkowym wdrażaniu przepisów dotyczący koronawirusa. Prosimy o otwartą debatę, w której reprezentowani są wszyscy eksperci bez jakiejkolwiek formy cenzury. Po początkowej panice związanej z COVID-19 obiektywne fakty pokazują teraz zupełnie inny obraz – nie ma już medycznego uzasadnienia dla jakiejkolwiek polityki kryzysowej”."

https://stowarzyszenierkw.org/spoleczenstwo/belgijscy-eksperci-ds-zdrowia-oskarzaja-who-o-fabrykowanie-pandemii-koronawirusa/

G
Gość
"...– Będą bankructwa, będą niespłacone kredyty, będą tragedie życiowe i dramaty rodzinne, tylko dlatego, że rząd losuje sobie obostrzenia i nie za bardzo wie, dlaczego je wprowadza – powiedział Dziambor odnosząc się do tragicznej sytuacji branży gastronomicznej i branży fitness.

– To co mnie uderzyło w wystąpieniu premiera Morawieckiego to fakt, że przypisuje on sobie i rządowi to, że polska gospodarka jeszcze funkcjonuje. To nie jest zasługa rządu, tylko zasługa ciężko pracujących Polaków – powiedział poseł Krzysztof Bosak podkreślając, że rząd wprowadza obostrzenia według niezrozumiałych kryteriów, które paraliżują wiele branż. I nie chodzi tylko o kwestie epidemiczne. Chodzi również o rolników, którzy protestowali dziś w całej Polsce, a o których premier nie raczył powiedzieć ani słowa..."

https://wprawo.pl/anulowac-mandaty-za-brak-maseczki-konfederacja-o-nowej-ustawie-covidowej-wideo/