2/6
Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze
Poprzednie
Następne
To już kłopot najpoważniejszy z podręcznego zestawu bolączek...
fot. fot. Krzysztof Kapica

Kłopot drugi: Zbigniew Ziobro

To już kłopot najpoważniejszy z podręcznego zestawu bolączek Jarosława Kaczyńskiego.

Znów zacznijmy od Jacka Kurskiego. Bo jest symptomatyczne, że trzeciego dnia po wyborach flagowy program informacyjny TVP, „Wiadomości”, analizując wyniki wyborów informowały, że premier Morawiecki przegrał z Borysem Budką w Katowicach, mimochodem tylko wspomniano, że wygrał w okręgu. Tyle, że Mateusz Morawiecki ma szósty wynik wyborczy w kraju, nie tylko pokonał Budkę w swoim okręgu, ale zdobył o kilkanaście tysięcy głosów więcej od Zbigniewa Ziobry w znacznie trudniejszym okręgu. Kurski grał w kampanii na ludzi Zbigniewa Ziobry, którego stronnicy jeszcze przed wyborami rozpuszczali plotkę, że znacznie lepszym premierem byłby Mariusz Błaszczak.

Ziobro wszedł w ostrą licytację już po wyborach. Patryk Jaki otwartym tekstem ogłosił, że trzeba „porozmawiać” także o premierze.

- Nie trzymali ciśnienia. Oni wprowadzili cały obóz „dobrej zmiany” w stan wrzenia po kampanii, rozkręcając akcję medialną, a my w żaden sposób ich nie atakowaliśmy - mówią współpracownicy Mateusza Morawieckiego. O co toczy się gra? Rzecz jasna o pozycję w rządzie, wpływy w spółkach Skarbu Państwa, fotel wicepremiera dla Zbigniewa Ziobry.

Ale rzecz jest jeszcze poważniejsza. Bo dotąd Jarosław Kaczyński dość spokojnie patrzył na frakcje w obozie władzy. Choć nazywanym Zjednoczoną Prawicą, to dotąd traktował koalicjantów z Solidarnej Polski Ziobry i Porozumienia Jarosława Gowina jako ugrupowania papierowe. Nie było przypadkiem, że wszyscy politycy PiS występowali pod tym szyldem.

Teraz Jarosław Kaczyński przekonał się, jak silne są frakcje. Zwłaszcza Ziobry. - I jest to dla prezesa bardzo bolesne doświadczenie - mówi jeden z jego współpracowników. Bo krótkoterminowy skutek to jednak dość gorszący szantaż o stanowiska. Znacznie poważniejszy jest skutek długoterminowy. Klincz, radykalizacja, stracenie przez PiS możliwości walki o centrum.

Zobacz również

Iga Świątek: Trochę potrwało, zanim odważyłam się powiedzieć „cześć” Serenie Williams

Iga Świątek: Trochę potrwało, zanim odważyłam się powiedzieć „cześć” Serenie Williams

Kościół Wang w Karpaczu. Jak skandynawska świątynia znalazła się w Polsce?

Kościół Wang w Karpaczu. Jak skandynawska świątynia znalazła się w Polsce?

Polecamy

Sprzedawali psy na... giełdzie samochodowej. Interweniowało TOZ oraz policja

Sprzedawali psy na... giełdzie samochodowej. Interweniowało TOZ oraz policja

Czerwona farba i zakrwawione kukły przed Sejmem. W akcji znowu Marta Lempart

Czerwona farba i zakrwawione kukły przed Sejmem. W akcji znowu Marta Lempart

Łódź. Nie żyje policjant. Postrzelił się śmiertelnie na terenie jednostki

Łódź. Nie żyje policjant. Postrzelił się śmiertelnie na terenie jednostki

Dodaj ogłoszenie