NIK: Pomoc społeczna nie prowadzi do usamodzielnienia się potrzebujących

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Ośrodki pomocy społecznej w poszczególnych gminach najczęściej jedynie doraźnie pomagały osobom żyjącym w ubóstwie – przekazuje NIK w najnowszym raporcie. Wsparcie rzadko było przyznawane z urzędu, a osoby nim zainteresowane same musiały o nie zabiegać. Izba dodaje jednak, że jeśli już gmina podjęła decyzję o przyznaniu wsparcia to procedura zwykle przebiegała sprawnie. Jednak działania te rzadko prowadzą do usamodzielnienia się osób potrzebujących.

NIK skontrolowała 21 ośrodków pomocy społecznej w 7 województwach. Chciała sprawdzić czy działania lokalnych władz mające ograniczyć ubóstwo na ich terenie były skuteczne.

Działania gmin rzadko prowadziły do usamodzielnienia potrzebujących

Zdaniem Izby w badanym okresie - czyli od stycznia 2017 r. do końca I półrocza 2019 r. - działania ośrodków koncentrowały się przede wszystkim na wypłacie zasiłków i pomocy żywnościowej, która w nagłych przypadkach obejmowała potrzebujących nawet jeszcze przed wydaniem decyzji administracyjnych.

W zakresie zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych była więc to pomoc skuteczna, natomiast w niewielkim stopniu planowano ją tak, by w efekcie prowadziła do usamodzielnienia się osób żyjących w ubóstwie.

NIK dodaje, że gminy rzadko samodzielnie rozpoznawały potrzeby takich osób. Tylko w 6 skontrolowanych ośrodkach wystąpiły pojedyncze przypadki, w których wsparcie przyznano z urzędu. W pozostałych - otrzymali je ci, którzy złożyli wniosek o pomoc.

Z pomocy latami korzystają najczęściej ludzie w średnim wieku

Izba przeprowadziła w badanych gminach analizę socjodemograficzną, w której udział wzięły 353 osoby korzystające z pomocy społecznej z powodu ubóstwa.

Badanie pokazało, że w 2018 r. statystycznym podopiecznym ośrodka pomocy społecznej „była samotna, 48-letnia kobieta z wykształceniem zawodowym korzystająca ze wsparcia państwa co najmniej przez 6 lat”.

NIK wskazuje, że długotrwałe korzystanie z pomocy - co najmniej przez 3 lata, ale także ponad 10 lat, a nawet 25 - dotyczyło 70 proc. wszystkich analizowanych przypadków.

Często był to efekt problemów materialnych wynikających z niepełnosprawności czy długotrwałej i ciężkiej choroby, a w konsekwencji z niemożności podjęcia pracy (ok. 20 proc. spraw).

Dziedziczenie biedy i wyuczona bezradność

Innymi przyczynami wieloletniego korzystania ze wsparcia było, między innymi tzw. dziedziczenie biedy czy wyuczona bezradność. Wskazuje na to fakt, że średni wiek wszystkich badanych wyniósł 48 lat, a więc podopieczni ośrodków pomocy społecznej to, w znacznej części, osoby które teoretycznie powinny być samodzielne pod względem ekonomicznym i społecznym.

NIK zwraca uwagę, że w badanych gminach zaledwie 15 proc. beneficjentów pomocy społecznej zostało objętych zindywidualizowanym narzędziem pomocy - kontraktami socjalnymi, a 30 proc. z nich mogło skorzystać z poradnictwa specjalistycznego (szczególnie prawnego, psychologicznego, rodzinnego).

Ponadto tylko jedynie 2 proc. osób, które znalazły się pod opieką ośrodka pomocy społecznej ze względu na ubóstwo skierowano do Centrów Integracji Społecznej lub Klubów Integracji Społecznej, tylko 3 proc. osób uczestniczyło w grupach wsparcia, samopomocowych lub terapeutycznych oraz tylko 3 proc. osób zostało objętych projektami lub programami aktywizującymi - rządowymi, resortowymi, samorządowymi lub Unii Europejskiej.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie