reklama

Niezawodny Tiziano Crudeli fetował bramkę Krzysztofa Piątka. Znowu było "Pio, Pio, Pio" (WIDEO)

MKZaktualizowano 
fot. screen yt
"Pio, Pio, Pio..." - krzyczał podekscytowany Tiziano Crudeli, który po raz kolejny "odleciał" po golu strzelonym przez Krzysztofa Piątka. Polski napastnik trafił w niedzielnym meczu z Lecce. Milan tylko zremisował 2:2.

To miał być spacerek dla piłkarzy AC Milan, a tymczasem goście z Lecce postawili trudne warunki. Przy stanie 1:1 na murawie pojawił się Krzysztof Piątek i to właśnie on po pięknej akcji Hakana Calhanoglu dał prowadzenie Milanowi. Z znanym już polskim kibicom entuzjazmem na gola zareagował włoski dziennikarz Tiziano Crudeli. 76-latek w emocjonalny sposób wykrzykiwał "Pio, Pio, Pio".

To trzeci gol Piątka w tym sezonie Serie A, pierwszy strzelony z gry. Wcześniej napastnik reprezentacji Polski trafiał tylko z rzutów karnych. Cały zespół Milanu spisuje się poniżej oczekiwań. Siedmiokrotni zdobywcy Pucharu Europy zajmują dopiero 12. miejsce po ośmiu kolejkach Serie A. Za taki stan rzeczy głową przypłacił Marco Giampaolo, który latem zastąpił Gennaro Gattuso.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie