Niesiołowski: Fotyga taka jak w Wikileaks, fatalna, tragiczna

Redakcja
Tomasz Bołt / Dziennik Bałtycki
Fatalna, tragiczna, najgorsza - tak ocenił Annę Fotygę jako szefa MSZ Stefan Niesiołowski. Polityk PO podkreślił, że w ostatnich dwóch dekadach Polska miała szczęście do ministrów spraw zagranicznych, Annę Fotygę wskazał zaś jako wyjątek od reguły.

Do sprawy przecieków Wikileaks na temat Anny Fotygi Niesiołowski odniósł się w programie Moniki Olejnik w telewizji TVN.

Więcej:Dyplomaci USA o Fotydze: O wszystko pyta prezydenta Kaczyńskiego, MSZ to "czarna dziura"

Niesiołowski podkreślał, że depesze ujawnione przez Wikileaks powstały na użytek wewnętrzny amerykańskiej dyplomacji, w związku z czym są szczere. Są także prawdziwe - stwierdził polityk PO.

Czytaj też:Fotyga po przeciekach Wikileaks: To manipulacja wyborcza, termin publikacji nie jest przypadkowy

Postać Anny Fotygi Niesiołowski zestawił z sylwetką Wiaczesława Mołotowa, który - jak ocenił - "do końca bronił swojej polityki, niczego nie zrozumiał, niczego się nie nauczył".

Czytaj też:Sikorski o przeciekach Wikileaks: Krytyka ze strony USA musi być dla PiS "szczególnie druzgocąca"

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cezar

Kolejne dokumenty Wikileaks o Polsce dotyczą rządu Donalda Tuska - afery hazardowej - zostały ujawnione. W jednej z depesz określono ją jako największy skandal rządów Donalda Tuska. Depesza zatytułowana "Afera hazardowa pokazuje ograniczenia polityki antykorupcyjnej rządu" została nadana po wybuchu skandalu jesienią 2009 roku. Jej autorem był radca ds. politycznych w ambasadzie USA w Polsce Daniela Sainza.

"Największy skandal rządów Tuska"

"Afera hazardowa przypomniała Polakom, że rządowi Tuska nie udało się stworzyć antykorupcyjnych barier, w tym zbudowania "tarczy" chroniącej przed nadużyciami podczas prywatyzacji i przetargów publicznych" - pisze amerykański dyplomata.

a
aw

niespełna rozumu gawiedź z PO jest w stanie wytrzymac paplaninę tego sliniącego się z bezsilności bałwana tylko ludzie którzy nie potrafią samodzielnie myśleć słuchają olejnikowej .tak otumanionego społeczeństwa jak POlacy nie ma w całym wszechświecie.przecież normalny naród, gnoi w krótkich gaciach ,którzy o rządzeniu mają takie POjęcie jak pigmej o śniegu ,palantów podnoszących podatki i okradających nas z OFE RFD ,vincenta bez pesel ,który zadłużył nas na pokolenia poganałby gdzie pieprz rośnie ,a przygłupy z prywiślańskiego kraju jak raczył nas nazwać tomasz LIZUS dają tym burakom 40 % poparcia .wy macie rozum czy sieczę we łbach?

G
Gazda z Diabelnej

Pisiaczku za wcześniej zszedłeś z drzewa ty lepiej tam powróć rodzinka czeka i żółte banany.

r
rura wydechowa

myszka, której nawet Alik nie tknie. maślane oczy do władzy.ale jakich fachowców może mieć kurdupel?

t
troll

nasz forumowy masochista się odezwał, hi hi

K
Kalosz
W tej chwili Sikorski jest szefem kampanii wyborczej PO. Zależy mu na tym, aby Polska, sprawująca obecnie przewodnictwo w Unii Europejskiej, postrzegana była jako kraj, w którym rzeczywiście trzeba "dorżnąć watahy", gdzie jest jakaś "oszalała nacjonalistyczna prawica", która powinna zostać zlikwidowana według jego -- ministra Sikorskiego -- receptury.

Zgodnie z całą kampanią nienawiści Platformy Obywatelskiej -- trwającą właściwie od 2005 r., kiedy to wygrał "niewłaściwy" kandydat na urząd prezydenta (czyli śp. Lech Kaczyński zamiast Donalda Tuska) -- stałą strategią PO jest uderzać agresją, haniebnymi pomówieniami, antynarodowymi hasłami, fałszywymi albo nie całkiem prawdziwymi wnioskami z różnych oficjalnych orzeczeń, raportów czy wyroków -- wszystko po to, by wywolać gwałtowną reakcję patriotycznie nastawionego elektoratu PIS.

Zamiast reagować gniewem na cyniczne prowokacje Sikorskiego, proponuję spokojnie przypominać wyborcom prawdę o totalnej klapie czteroletnich rządów koalicji PO-PSL.

Z wypowiedzi Sikorskiego przebija strach przed utratą władzy, ponieważ dobrze wie, jaki jest prawdziwy stan polskiego państwa, gospodarki, a raczej jej zapaści, zwłaszcza zapaści finansów państwa pod rządami ministra Jana Vincenta-Rostowskiego, stanu infrastruktury kierowanej przez nagradzanego kwiatami ministra Cezarego Grabarczyka czy skarbu pod rządami Aleksandra Grada. A przecież do takiej sytuacji doprowadził Donald Tusk, a nie śp. prezydent Lech Kaczyński.
T
Troll_2

Prawda cię wyzwoli, ale na początku to będzie bardzo bolesne!

t
troll

powtarzasz się i piszesz wielkimi literami?

o
oglądak kropki

dzisiaj u Moniki Olejnik - mówił bardzo duzo i strasznie się pienił

t
troll

niczym się od niego nie różnisz. przestań

t
troll

jakbym był zainteresowany, co pisze Gazeta Polska, to bym se ją poczytał. dlaczego przedstawiciele pisowskich web-brygad, tacy jak m.in. pan MAX nigdy nie napiszą nic od siebie, tylko przeklejają jakieś bzdety z nawiedzonych blogerów albo szurniętych dziennikarzy z pianą na ustach i podają to jako najprawdziwszą prawdę? myślcie samodzielnie, a nie powtarzacie cudze teksty.

t
troll

znaczy taka młodzież średnio-starszego pokolenia w moherkowych beretach? bo ta prawdziwa, młoda młodzież to owszem, albo akurat jest pijana, albo ma bałagan w głowie - ale chyba nie na tyle, żeby popierać faszyzujący PiS. rozumiem frustracje młodzieży i brak perspektyw, ale czy kiedykolwiek ludzie byli gotowi uznać, że żyją w łatwych, lekkich i przyjemnych czasach?

t
troll

przeczytaj sobie w słowniku, co to jest "racja stanu", a potem porównaj z hasłem "linia partii".

t
troll

przecież i tak nikt tego nie czyta. nawet muły które cię plusują wytrzymują tylko do końca pierwszego akapitu. napisz coś od siebie. a jak nie masz własnych przemyśleń, to nie pisz.

e
eksPO

Rozczulając się 1 września 2009r nad wielką krzywdą, którą Niemcom wyrządził Traktat Wersalski, Putin faktycznie nawiązał do stwierdzenia Mołotowa, że Polska jest "bękartem Traktatu Wersalskiego".

Tusk to przyjął na kolanach.

Później Putin postanowił zorganizować swoją własną "imprezę katyńską" tylko i wyłącznie po to, by eksponować Tuska i zlekceważyć polskiego Prezydenta.

Tusk to przyjął na kolanach.

Tak Dyzma nienawidził Prezydenta, że w Katyniu wolał ściskać się z Putinem zamiast zapewnić prezydenckiemu samolotowi ochronę należną wizycie państwowej.

Stworzono swoisty "przemysł nienawiści" wobec Prezydenta, w którym obok polityków PO znaczący udział miała znaczna część publicystów i mediów. Takie działania trwały właściwie od początku, tj. od wyboru Lecha Kaczyńskiego na urząd Prezydenta RP. Potem było odmawianie Prezydentowi prawa do odbywania podróży zagranicznych czy słynne już stwierdzenie premiera Tuska przy okazji szczytu Unii Europejskiej: "Mnie Pan Prezydent nie jest do niczego potrzebny". Wytworzenie takiej atmosfery mogło mieć istotny wpływ na to, że instytucje państwa nie przykładały należytej wagi do zapewnienia osobie Pana Prezydenta niezbędnego poziomu bezpieczeństwa.

Kilka dni przed śmiercią prezydenta (przygnębionego chorobą mamy, do której był bardzo przywiązany) Janusz Palikot powiedział o nim, że "jest na wpół żywy". Okazało się, że wulgarny i prostacki sztukmistrz z Lublina ma nadzwyczajne atuty w relacjach z politykami najróżniejszych opcji. Obrażał bezkarnie głowę państwa, a tym samym Polskę, i mógł od kolegów usłyszeć: "Ja inaczej bym to ujął". Przypadek posła Węgrzyna, natychmiast usuniętego za obrażanie jednej z mniejszości, pokazuje jednak, że godność państwa i ochrona jej najwyższego przedstawiciela nie były priorytetem.

Przez ponad miesiąc od 27 stycznia 2010, działając wspólnie i w porozumieniu, Tomasz Arabski i Bronisław Komorowski (przy zgodzie Sikorskiego na wykorzystanie Kremera) doprowadzają do wystawienia Prezydenta i jego obozu politycznego (niewygodnego zarówno dla Tuska jak i Putina) na osobny przelot, osobnego dnia i w warunkach niemal zerowego zabezpieczenia agencyjnego, dyplomatycznego i technicznego.

Dodaj ogłoszenie