Niepewny początek roku na rynkach

Joanna Pieńczykowska
Niejednoznaczne informacje napływają ze światowych gospodarek. Wciąż nie widać końca recesji w strefie euro: indeks PMI, obrazujący koniunkturę w gospodarce, spadł w grudniu do 46,1 pkt, z 46,2 pkt w listopadzie. A analitycy spodziewali się niewielkiej poprawy nastrojów. Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 pkt wskazuje na nadchodzące ożywienie w sektorze, poniżej tej granicy - wróży dalszą recesję.

Znacznie gorszy, niż przewidywali analitycy, okazał się zwłaszcza niemiecki indeks PMI: w grudniu spadł do zaledwie 46,0 pkt (podczas gdy szacowano, że wyniesie 46,3 pkt, a w listopadzie sięgał 46,8 pkt). Kiepsko jest też we Francji: tam PMI wyniósł w grudniu 44,6 pkt, niewiele więcej niż na koniec listopada (44,5 pkt).

Jedynie Brytyjczycy mają się z czego cieszyć: indeks PMI wyniósł w grudniu 51,4 pkt wobec 49,1 pkt w listopadzie. To najwyższy poziom tego wskaźnika od 15 miesięcy.

Także z Chin nadchodzą pomyślne informacje. Według danych ogłoszonych 1 stycznia przez Chińską Federację Logistyki i Zakupów od 3 miesięcy wskaźnik aktywności finansowej PMI ustabilizował się na poziomie powyżej 50 pkt, co oznacza odzyskiwanie równowagi przez gospodarkę chińską.

Niewielki wzrost PMI odnotowano także w Polsce. - Wskaźnik PMI dla naszego kraju w grudniu wyniósł 48,5 pkt, wobec 48,2 pkt w listopadzie - podał HSBC w komunikacie. To już dziewiąty miesiąc, kiedy ten wskaźnik znajduje się poniżej poziomu 50 pkt. Analitycy zwracają jednak uwagę, że ważne jest to, że odczyt poprawia się już od kilku miesięcy. - We wrześniu PMI wynosił 47 pkt, w październiku - 47,3, a w listopadzie - 48,2. Przedsiębiorstwa są jednak ciągle bardzo ostrożne w ocenie sytuacji, o czym świadczy wskaźnik zatrudnienia, który nie tylko zmalał czwarty miesiąc z rzędu, ale był niższy niż w listopadzie - mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP "Lewiatan". - W 2013 r. sytuacja w przemyśle w bardzo dużym stopniu będzie zależała od kondycji naszych biznesowych partnerów, głównie w UE. Ale także od skłonności Polaków do konsumpcji. A na nią wpływ będzie miała sytuacja na ryku pracy i zdolności firm do utrzymania zatrudnienia - dodaje.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie