Nieoczekiwany sojusznik Platformy

Witold Głowacki
Witold Głowacki
Witold Głowacki Fot. Polskapresse
Tak jednoznacznej deklaracji politycznej padającej z ust jednego z najważniejszych hierarchów nie było słychać w Polsce już dawno. Prymas Polski, abp Józef Kowalczyk w rozmowie z „Rz” stwierdził, że absencja w referendum ws odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz „nie będzie grzechem”. I dość wyraźnie do niej nawoływał.

Tym samym arcybiskup zdaje się powracać do najgorszych tradycji znanych z lat 90. Wysoki rangą przedstawiciel Kościoła tym wywiadem po prostu aktywnie uczestniczy w polityce.

Prymas Polski przyłączył się bowiem do Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego – którzy także starają się odwieść warszawiaków od udziału w referendum. Na tym zresztą opiera się tu cała strategia Platformy –podstawowy przekaz Platformy brzmi mniej więcej tak: referendum to akcja polityczna, sianie chaosu w wielkim mieście bez oglądania się na skutki, odpowiedzialny obywatel nie powinien brać w tym udziału. Wszystko po to, by referendum okazało się nieważne ze względu na zbyt niską frekwencję.

Ze stricte politycznego punktu widzenia wydaje się zresztą to całkiem niezłą strategią.

Znacznie gorzej jest jednak, jeśli chodzi o meritum. Przyznam że sam mam coraz więcej coraz poważniejszych rozterek w związku z tym referendum. Zdecydowanie nie chcę miasta zarządzanego według neoliberalnego klucza, w którym deweloper lub bank szukający lokalu na wynajem zawsze wygrywają z mieszkańcami czy lokalnym biznesem - o instytucjach kultury czy użyteczności publicznej nie wspominając. Jestem też absolutnie pewien, że Hanna Gronkiewicz-Waltz zasłużyła na karę od wyborców za serię idiotycznych wpadek i aroganckich wypowiedzi. Wdaje mi się, że ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje stolica Polski w piątym roku Wielkiego Kryzysu jest kieszonkowa Margaret Thatcher w roli jej włodarza. Od czasu, kiedy sprywatyzowano stołówkę w szkole mojej córki, a może od momentu, w którym zlikwidowano mi autobus, którym wygodnie podjeżdżałem do pracy – a także za każdym razem, gdy trzeba zmienić skomlikowane sekwencje poruszania się po labiryncie miejskich – argument o chaosie, który miałoby wywołać odwołanie prezydent stolicy, też jakoś do mnie nie trafia.

Mam natomiast gigantyczny problem z ewentualnym przyłączeniem się do sojuszu burmistrza Ursynowa z PiS i Ruchem Palikota. Do tego nie usłyszałem od zwolenników referendum żadnego pomysłu na to, co „potem” – czyli po ewentualnym odwołaniu Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Ale teraz pojawia się kolejne pytanie, czy w takim razie zamiast Guziała z Kaczyńskim i Palikotem za plecami mam, poprzeć nieoczekiwany sojusz Platformy z Kościołem? Też wolałbym tego nie robić.

Owszem, wiadomo było, że Kościół nie zostawi Hanny Gronkiewicz-Waltz samej. Wszak to polityczka głęboko religijna, będąca swego czasu nadzieją narodowo-katolickiej prawicy, która szła do wyborów prezydenckich ( tych krajowych), tłumacząc że podpowiedział jej to Duch Święty. Już w trakcie kampanii referendalnej na ciche wsparcie ze strony Kościoła liczyli niektórzy politycy Platformy – pisały o tym między innymi niedawno Barbara Dziedzic i Joanna Miziołek na łamach „Polski”. W tych kalkulacjach chodziło jednak o to, że „proboszczowie nie będą nawoływać do udziału w referendum”. Nie zaś o to, że Prymas Polski będzie nawoływać do absencji.

Cóż to się stało? Czyżby ktoś ukląkł jednak przed biskupami?

***

TWITTER: @witoldglowacki

Zapraszam także na mojego bloga PRZEGLĄD IDEI - polecam tam najciekawsze teksty publicystyczne publikowane w niezależnych serwisach, prasie internetowej i na stronach think-tanków.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek Sternicki

Wpisując proponowane hasła zajdzie pan opracowania historyków i naukowców omawiajace metody zastosowane przez Hitlera by stworzyc iluzję, że sięga po władzę w sposób demokratyczny. Jedną z metod udających demokrację były organizowane referenda i plebiscyty.

k
krzyhoo1

dobrze że choć jeden normalnie potrafi dyskutować o problemach ludzi świeckich

A
ALA

ZE CO POPELNI JAKIS ART. TO JAK KULA W PLOT. BEZ TALENTU BEZ WIZJI BEZ INTUICJI - ZAT TO Z KASA. A JA PYTAM KTO PLACI ZA TE GLUPOTY

777

PLEBS SIAD waRUJ =opanowała ta druga nieliczna część naszego narodu.=CENZURA ALBO SOND A kto MAna SONDY I KTÓRE SĄNdY ZAROBIOM?
Szukanie w tej grupie rozsądku,odpowiedzialności i społecznie twórczych działańYELItARNY PLeBS eŚTABliśMENT. POdziaŁÓW CDN. BUUFON NIE ZNOSI KRYTYKI.

G
Guwno prawda to też prawda

Polskie dziennikarstwo i anonimowe wypowiedzi na forach internetowych,to nieustanne wycie,roszczenia i wszechogarniające krytykaństwo.Ze świecą szukać wypowiedzi będących wynikiem wiedzy rozsądku i dążeniu do poszanowania podstawowaych wartości konstytucyjnych i demokratycznych.W każdym społeczeństwie są ludzie mądrzy i głupi,tak się nieszczęliwie w Polsce złożyło,że dziennikarsto i fora internetowe ,opanowała ta druga nieliczna część naszego narodu.Szukanie w tej grupie rozsądku,odpowiedzialności i społecznie twórczych działań,to tak jak gdyby od modlitwy oczekiwać ,manny z nieba,eliminacji chorób,likwidacji kataklizmów i nieszczęśliwych wypadków,miłości szczęśliwej i wiecznej.Czy taka próbka filozofii ma szanse dotrzeć do tych biednych rozumków.
Jak nie jak tak.

31 węzłowy Burke

Tak. 31

31 węzłowy Burke

Nie ma przypadków w rzeczy samej : oficer prowadzący , dysponujący teczką, dał polecenie. I TW je wykonuje . A mógłby powiedzieć : non possumus. I przeprosić NARÓD. Ale to wymaga minimum człowieczeństwa i honoru...31

31 węzłowy Burke

Nie ma przypadków w rzeczy samej : oficer prowadzący , dysponujący teczką, dał polecenie. I TW je wykonuje . A mógłby powiedzieć : non possumus. I przeprosić NARÓD. Ale to wymaga minimum człowieczeństwa i honoru...31

K
Karramba

Nie opieram na wierze, lecz dobrze rozumiem sens obywatelskiej partycypacji publicznej. Referendum lokalne jest niezbędne, gdy chodzi o sprawy samorządowe. Nie ma spraw bardziej bliskich obywatelowi niż te z jego podwórka. Zniechęcanie mieszkańców przez rząd i innych do udziału w referendum, to tylko oznaka, że premier i inni nie potrafią ludziom wytłumaczyć, dlaczego HGW powinna zostać. Brakuje argumentów za, więc sięga się po zniechęcanie Warszawiaków do udziału w głosowaniu oraz kwestionowanie ważności podpisów czy nawet kształt kart na podpisy. To jest żałosne w demokratycznym państwie prawa, by władze w ten sposób postępowały.

M
Marek Sternicki

Trzyma sie pan kurczowo referendum bo akurat wierzy pan w to że społeczeństwo usunie Gronkiewicz.
Referendum będzie w pażdzierniku. Do tego czasu moze sie wiele zmienić. Sa inne metody na usuniecie ze stanowiska osoby wprowadzjacej destrukcję. Co do wymrzonego ustroju, czyż to czasem nie pan Kaczyński chce wprowadzić tego rodzaju rządy? Nie będe sie spierac czy Grokiewicz dobrze czy źle rządzi. Nie mam rzetelnych narzedzi do jej oceniania. Mam natomiast bardzo mieszane odczucia w stosunku do referendów o których pisał i Hitler i Goebbels starając się stworzyc iluzję demokratycznego dochdzenia do władzy. Dlatego warto o tym poczytać.

K
Karramba

Nieprzekonanych nie ma sensu przekonywać. Pańskie "argumenty" też nie przekonują. Nazywanie argumentów przeciwnych "debilizmami" na pewno nie ma cech cywilizowanej dyskusji. A co do wymarzonego Pana ustroju, niestety rządy technokratów źle się kończą zawsze, a demokracja jakoś się sprawdza, raz lepiej raz gorzej, ale się sprawdza. Największą wartością na dziś jeżeli chodzi o referendum warszawskie jest to, że HGW zaczęła w ogóle przejmować się mieszkańcami stolicy. Już sam ten fakt świadczy o tym, że słusznym i sensownym jest robienie użytku przez mieszkańców Warszawy z możliwości recenzowania przy urnie działalności polityków. Niestety nie samorządowców, ale właśnie polityków, którzy zawłaszczają w tym kraju wszystko, co można, niezależnie od swoich na ogół wątpliwych kompetencji.

M
Marek Sternicki

Oto istota "demokracji": odwoływanie ze stanowiska bo tak chce tego "lud". "Madrość zbiorowa" ludu jest nie do podwarzenia. Jeżeli większość czegoś chce to powinno to być zrealizowane. No bo "lud" wie jak trzeba rządzić krajem, stolicą, szpitalem, przedsiebiorstwem. "Lud" zna się na tym, bo w swej zbiorowej mądrości ukońcył zapewne uczelnie z zakresu zarządzania, bankowości, finansów i administracji.

Ażeby demokracja w naszym kraju była na jeszcze wyższym poziomie proponuje za pomocą plebiscytów, referendów odwoływać i powoływać na stanowiska: dyrektorów, ordynatorów, głównych architektów, naczelnych redaktorów, specjalistów krajowych z dziedziny medycyny, konstruktorów, maszynistów kolejowych, lekarzy którzy mają przeprowadzac operacje, pilotów itd. Proponuję aby karać za zawalenie sie budynku, mostu, drogi zarówno konstruktora, projektanta i wykonawcę, ale także ministra budownictwa a raczej ministra infrastruktury, a może nawet samego premiera.
Tunel przecieka? Winna prezydent miasta. Dziura w drodze? Tak samo.
Debilizmu w tłumaczeniach dlaczego powinno się odwołać Gronkiewicz jest co nie maiara, ale rzetelnych stanowisk popartych faktami i faktyczną odpowiedzialnościa jak na lekarstwo. Ale przecież "lud" jest mąry i istota demokarcji każe sie opierać na jego zachciankach.
Gronkiewicz popełniła wiele błędów, ale moim zdaniem o tym czy dobrze czy żle rządzi powinnik wypowiadać sie specjaliści a nie kompletni dyletanci.

i na zakończenie. Warto szczegółowo pogrzebać w przepastnej historii świata i dowiedzieć sie co nieco na temat plebiscytów i referendów i jaka rolę odgrywały w polityce. "Wara" wam opadnie jak się dowiecie czyim narzędziem pomocnym w zdobywania władzy były plebiscyty i referenda. Kto i kiedy wykorzystywał tę "iluzję demokarcji" jakim jest plebiscyt i referendum do niecnych celów manipulowania społeczeństwami i zdobywania władzy. Pocztytajcie na ten temat w interncie. Podpowiem. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasła "Hitler", "referendum", "plebiscyt" najlepiej wszystkie naraz i w języku angielskim. Jeszcze wiecej informacji jest pamietnikach i wspomnieniach dyktatorów, a także w szczegółowych opracowaniach dotyczących metod zdobywania przez nich władzy.

Nie dziwie się, ze tego rodzaju narzędziami pomocnymi w zdobywaniu władzy zaczynaja sie posługiwac nasi politycy. Jest bardzo skuteczne i sprawdzone. Warunek - musi być połączone z odpowiednio prowadzoną propagandą.

Czy abp Kowalczyk wioe coś o roli referendów i plebiscytów w minionych czasach? Tego nie wiem. Ale z pewnością dociekliwi historycy o roli plebiscytów i referendów począwszy od czasów rzymskich sporo wiedzą. Dlaczego siedzą cicho z podkulonym ogonem? Bo cicho siedzieli i w Niemczech w omawianym czasie.

S
SB-ckich szmat medialnych

Jakiś klecha ,który zapewne ma za uszami współpracę z SB poprał tych drani z PO a UB-ckie gadzinówki medialne nie protestują przeciw wtrącaniu się duchownych do polityki.
Gdyby tak ksieżulo poprał opozycje - wrzask bandytów z SB i WSI rządzacych mediami byłby potężny trwałby miesiacami.

Taka u nas demokracja. Tacy u nas "dziennikarze"

Rzygać się chce na ten PRL bis!!!!

R
RIMET

Nikt nie musial przed prymasem Kowalczykiem klekac. Oficer prowadzacy kazal to Kowalczyk zrobil. Chyba nikt po wywiadzie dla GW nie ma watpliwosci, ze Kowalczyk byl szpiclem bezpieki.

777

LIBBERAreaLNIE.

Dodaj ogłoszenie