Niemieckie Bohmte bez znaków i sygnalizacji

IAR
W mieście Bohmte w środkowych Niemczech od dziś nie ma znaków drogowych i nie działa sygnalizacja świetlna. W ten nietypowy sposób władze miasta zamierzają zwiększyć bezpieczeństwo na ulicach.

Bohmte jest pierwszym niemieckim miastem, które przystąpiło do realizowanego pod patronatem Unii Europejskiej programu "Shared Space" - "Wspólna przestrzeń". Jego podstawowa zasada brzmi: mniej reguł, więcej bezpieczeństwa.

W praktyce oznacza to ograniczenie prędkości, likwidację świateł na skrzyżowaniach, zbędnych znaków drogowych i wspólne korzystanie z przestrzeni ruchu drogowego przez wszystkich użytkowników - kierowców, rowerzystów i pieszych. Burmistrz Bohmte, Klaus Goedejohann, tłumaczy, że w związku z brakiem ulic wyraźnie oddzielonych od chodników, wszyscy muszą na siebie uważać.

Eksperyment w niemieckim mieście rozpoczął się przed dwoma laty. Wówczas zlikwidowano znaki drogowe i sygnalizację świetlną na dwóch skrzyżowaniach. Mieszkańcom spodobało się takie rozwiązanie. W połowie maja tego roku usunięto 60 procent wszystkich znaków. Od tego czasu w Bohmte nie zdarzył się ani jeden wypadek czy stłuczka.

Dziś, w obecności przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Hansa-Gerta Poetteringa, Bohmte zostało przyjęte w poczet miast realizujących projekt "Shared Space". Eksperyment już od lat z powodzeniem funkcjonuje w kilku miastach w Holandii, Belgii, Danii i Wielkiej Brytanii.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie