Nie żyje Aleksander Doba. "Zmarł śmiercią podróżnika"

OPRAC.:
Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński

Wideo

Zobacz galerię (95 zdjęć)
Bardzo smutna wiadomość. 22 lutego zmarł Aleksander Doba, podróżnik z Polic.

Nie żyje Aleksander Doba

- Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. zmarł śmiercią podróżnika zdobywając najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro spełniając swoje marzenia - czytamy na profilu podróżnika na FB. - Pogrążona w żalu żona, synowie, synowe i wnuczki.

Jak poinformował Łukasz Nowak, prezes klubu podróżniczego "Soliści" w rozmowie z Onetem, Aleksander Doba wszedł na Szczyt Kilimandżaro i przed zrobieniem pamiątkowego zdjęcia powiedział, że potrzebuje dwóch minut, żeby odpocząć. Potem stracił przytomność i umarł.

Aleksander Doba był niezwykłym podróżnikiem i kajakarzem. Jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z Afryki do Ameryki Południowej. Był niezwykle lubianą postacią.

Po jego śmierci popłynęły kondolencje ze wszystkich środowisk.

- Legenda. Podróżnik. Jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki. Powtórzył to dwa razy. Mam nadzieję, że gdziekolwiek teraz jesteś, nie zabraknie Ci krajobrazów, szczytów i akwenów do odkrywania. Odpocznij też - choć chwilę - napisała na Twitterze europosłanka Janina Ochojska.

Aleksander Doba, polski podróżnik, kajakarz. Urodził się 9 września 1946 roku w miejscowości Swarzędz. Mieszkał w Policach.

Jego osiągnięć nie sposób krótko wymienić.

  • Zdobył tytuł m.in. "Podróżnika Roku 2015" National Geographic.
  • Jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Afryki do Ameryki Południowej).
  • Opłynął kajakiem Morze Bałtyckie i Bajkał.
  • Jako pierwszy opłynął całe polskie wybrzeże z Polic do Elbląga oraz Polskę po przekątnej z Przemyśla do Świnoujścia.

Pod informacją o śmierci podróżnika pojawiło się mnóstwo komentarzy i kondolencji. Aleksander Doba był niesamowicie ciepłą osobą, wręcz pozytywnie szaloną, o nieograniczonych pokładach energii.

- Zmarł tak jak żył... w drodze poznając świat... - napisał m.in. Internauta Cezary. - Wielki smutek.

- Odszedł człowiek z pasją, niesamowitą energią inspiracją dla młodych ludzi. Olek pływa teraz po wszechoceanie rzeczy i czasu. Kondolencje dla rodziny - komentuje Internauta Mateusz.

- Z niesłychanym żalem przyjęliśmy informację o śmierci naszego przyjaciela i towarzysza podróży - Aleksandra Doby. Olek był jednym z nas - miłośnikiem podróży, życia, a ponad wszystko symbolem, który był inspiracją dla milionów ludzi na całym świecie. Aleksander odszedł od nas niespodziewanie, robiąc to co kocha. W naszych sercach i pamięci na zawsze - żegna podróżnika Klub Podróżników Soliści. - Wyrazy współczucia dla żony i rodziny,

- Nigdy nie zapomnę tych fascynujących rozmów, tej energii, którą zarażał, również stypendystów Fundacji, jako członek Rady Funduszu - komentuje Monika Pyrek. A miałam jeszcze wylicytowaną kolacje z Olkiem, ale nigdy nie mogliśmy się zgrać... Na zawsze w mojej pamięci!

ZOBACZ WIĘCEJ:

Aleksander Doba odebrał nagrodę Podróżnika Roku magazynu Nat...

Materiał oryginalny: Nie żyje Aleksander Doba. "Zmarł śmiercią podróżnika" - Głos Szczeciński

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Abadon

Zaszczepił się bo mu powiedzieli że nie będzie mógł podróżować ! kolejny odszedł do innego wymiaru bo przyjął szczepionkę lucyfera bafometa

Żył jak mężczyzna, pokonywał góry, przepływał oceany i wytyczał szlaki i zginął jak mężczyzna

Moje kondolencje jego bliskim ...

R
Red

Wspaniały człowiek, wieki duchem.

G
Gość
23 lutego, 15:26, Witold Duch:

Niech mu ziemia lekką będzie.

Matka Ziemia przyjmie wszystkich.

Z jej łona wyszliśmy, do niej wrócimy.

G
Gość

Żył tak jak chciał...

Cześć Jego Pamięci!

B
Bolesław Kowalski

Wielki człowiek z wielką pasją. Kopalnia wiedzy. Miałem przyjemność osobiście Go poznać. Ogromna strata. Odszedł tak, jak żył. Dla wielu pozostanie nieśmiertelny. [ i ]

G
Gość

Przynajmniej nie zszedl z tego swiata siedzac przed telewizorem z piwem w reku !

W
Witold Duch

Niech mu ziemia lekką będzie.

G
Gość

Cześć Jego Pamięci!

Dodaj ogłoszenie