Nie umie grać w piłkę, ale jest metroseksualny

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
Udostępnij:
David Beckham zakończył karierę. Nawet ładnie, zdobywając mistrzostwo Ameryki. Dla nas jeszcze ładniej, zmienił go w finałowym meczu z Houston, o dziwacznej nazwie Dynamo, wszechstronnie nieutalentowany gracz Polonii Warszawa Marcelo Sarvas. Czemu sto milionów Amerykanów to ogląda? Faceta, który nigdy nie umiał grać w piłkę. I płacą mu - za kilka lat - 250 mln dol. Za te kilka kopnięć prawą nogą, czasami, jakieś trzy razy w roku, trafiających do bramki.

W przypadku Beckhama jest to przypadek nie tyle sportowy, ile biologiczny. Na jego przykładzie ukuto termin osobnika "metroseksualnego". Takiego, który podoba się kobietom, zgoda. Ale... podoba się również mężczyznom. Jest dostatecznie męski, ale też wystarczająco kobiecy. Ujmujący, ciepły, silny, sprawny, przystojny, ale też delikatny, uprzejmy, ładny. Przykładny ojciec kilkorga dzieci, ale też wzorowy kochanek rozlicznych kelnerek.

Facet, który grał w Man Utd, Realu, Milanie i Los Angeles. Takiej kolekcji nie ma nikt. Facet, który wyrwał najlepszą angielską piosenkarkę i stworzył z nią wzorową rodzinę. Facet, który jest londyńczykiem z East Endu i na pierwsze auto zebrał kasę, sprzedając puste butelki. Dziś jego dom pod Londynem zwie się Beckhingam Palace - nie mylić z Buckingham. Ładniejszy. Aut, do woli, jak dzieci. Jedyne, czego mu brakuje, to miejsca na tatuaże. I lat do grania. Może Chiny. Tam wiek nie gra roli, może zostać nawet członkiem biura politycznego, jak 20 lat poczeka.

Skąd fenomen Beckhama? Każdy, kto kojarzy "Księcia i żebraka" albo "Olivera Twista", czyli powieści największych anglosaskich twórców literatury Dickensa i Twaina, wie, że każdy człowiek marzy o cudownym życiu, z bajki, o metamorfozie. Z Toma w Edwarda VI. Albo z Olivera, złodziejaszka, w uczciwego, zamożnego człowieka. To jest mit, który w Ameryce zwie się - klasycznie - drogą od pucybuta do milionera.

Otóż David Beckham, kawaler, a może i już Rycerz Imperium Brytyjskiego, stał się wzorem dla obywateli kilkudziesięciu krajów wspólnoty brytyjskiej. Syn hydraulika i fryzjerki. Oliver Twist. Wyruszył w świat jako nastolatek. Błysnął, strzelając gola Wimbledonowi z połowy boiska. Potem kompletował sukcesy jako wychowanek Alexa Fergusona. Głośno było o nim tylko raz, gdy patron rzucił w niego butem.

Poszedł do Realu, chyba za radą żony, której w Manchesterze, prowincjonalnym mieście, było za ciasno. I za jej radą, Victorii, wędrował do Mediolanu, centrum mody, i do Hollywood, gdzie żadne nie zrobiło kariery. Ale w Stanach nawet Bitelsi jej nie zrobili. I teraz David postanowił zrobić ruch kolejny. Mam nadzieję, że skompletuje swoją mapę, a zarazem spełni marzenia żony. Paryż. Stolica mody, kultury, szyk i elegancja. Tylko pytanie, czy on nie jest już za stary na ciągnięcie tej telenoweli. To jakiś 2564. odcinek. W sobotę zmienił go piłkarz Polonii. Słaby piłkarz. Ale zmienił, bo był lepszy.

Trzeba wiedzieć, kiedy z szatni wziąć płaszcz jako przedostatni. Beckham odchodzi w najlepszej chwili, kiedy jest młody, sprawny i przystojny. Jest wzorem. Jak przeciągnie sprawę, będzie żenujący. Jak Mieczysława Ćwiklińska grająca postać babci w sztuce "Drzewa umierają, stojąc". Miała już niemal sto lat. I umierała, stojąc.

Królu Davidzie, oszczędź nam tych komentarzy, które masz w Stanach. Że nie umiesz grać w piłkę. Tylko się podobałeś. I kobietom, i mężczyznom. Taki niebywały przypadek. Do reklamy perfum, majtek i żyletek.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Redaktor
Autor jest tak żałosny, że aż się płakać chce, że w naszym kraju, zakompleksiony osobnik pisze, i zwie go się jeszcze redaktorem. A więc redaktorze - jeżeli chcesz porozmawiać o Beckhamie z mistrzem tematu - NA ARGUMENTY których w twoim pożal się Boże tekście nie ma - daj mi swój namiar - gg, telefon cokolwiek. Gruba świnio
M
MaTT
W tym sezonie, w 25 meczach zdobył 7 goli i zaliczył 8 asyst. Faktycznie tragiczny wynik jak na 37-latka. Zwłaszcza, że MLS to już nie jest ogórkowa liga. A z tego, że Sarvas go zmienił wynika tylko tyle, że to Beckham był podstawowym zawodnikiem a Sarvas rezerwowym. A w wieku 37 lat człowiek ma prawo zejść przed końcem meczu. Próbujesz na siłę pisać prowokujące teksty. Myślisz, że jak napiszesz coś ekscentrycznego to od razu jest to mądre? Nie. To jest głupie, tak samo jak ty jesteś głupi wypisując te wszystkie samopochwały i peany na własną część. Jesteś najbardziej żenującym dziennikarzem w Polsce. Pozdrawiam.
k
koszerny
tak komentować to nawet ci co piją ''Arizonę'' by się nie odwarzyli , ocenzurują internet przez takich trolii
k
koszerny
panie redaktorze ten gość kawał trola , przez takich to chcą ocenzurować internet , myślę że on już pić nie może ?
b
billyboy
naucz się waść odmiany-jeśli już to BECKHAM PALACE a nie BECKINHAM!!!!skąd to in???? z głupoty???
p
podpis
jak beckham nie umie to kto umie ? ty durna spasiona zapijaczona mordo. alkohol ci juz wyzarl mozgi.
r
realista
DAVID BECKHAM:
Sukcesy

Manchester United
FA Youth Cup (1) : 1992
Mistrzostwo Anglii (6) : 1996, 1997, 1999, 2000, 2001, 2003
Puchar Anglii (3) : 1994, 1996, 1999
Tarcza Wspólnoty (4) : 1993, 1994, 1996, 1997
Liga Mistrzów (1) : 1999
Puchar Interkontynentalny (1) : 1999

Real Madryt
Mistrzostwo Hiszpanii (1) : 2007
Superpuchar Hiszpanii (1) : 2003

Los Angeles Galaxy
MLS Western Conference (3): 2009, 2010, 2011
MLS Supporters' Shield (2): 2010, 2011
MLS Cup (1): 2011

W seniorskiej pilce dobrze kopnal 92 razy - mam na mysli, ze strzelil tzw "gola".
Plus jakies 15 milionow razy do kolegow z druzyny.
Pozdrawiam.
R
Ringo
Mielismy w stanach 5 piosenek na 5 ciu pierwszych miejscach w tym samym czasie .
T
TP
co ty gadasz ?!?
on nie umie grać w piłkę ?!?

i co tyle lat był na topie przez przypadek ?!?

jebnij się w ten pusty łeb !
Dodaj ogłoszenie