Nie ufajmy funduszom na słowo

dr Filip Chybalski, Katedra Zarządzania Politechniki Łódzkiej
dr Filip Chybalski
dr Filip Chybalski Polskapresse
Mniej lub bardziej uzasadnione rozczarowanie, jakie już towarzyszy wypłacie pierwszych emerytur z OFE, może się okazać przełomowym momentem w myśleniu o zabezpieczeniu na starość, zarówno przez społeczeństwo, jak i polityków.

Rozczarowanie to jest jednak w dużym stopniu skutkiem niewiedzy, gdyż niska emerytura z OFE w relacji do świadczenia z ZUS wynika przede wszystkim z odprowadzenia do funduszu małej łącznej kwoty składek.

W nowym systemie emerytalnym w odróżnieniu od starego przyszły emeryt w okresie aktywności zawodowej współdecyduje o wysokości własnego świadczenia między innymi poprzez wybór otwartego funduszu emerytalnego. Wprowadzenie obowiązku członkostwa w funduszu emerytalnym nie jest niczym nowym na świecie i wiele systemów emerytalnych, także w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, jest opartych na tej zasadzie.

Rozwiązanie to w połączeniu z obowiązkiem ubezpieczenia w I filarze ma na celu dywersyfikację ryzyka wypłaty świadczeń, gdyż I filar jest odporny w większym stopniu np. na kryzysy finansowe, II filar natomiast na starzenie się społeczeństwa czy też rosnące bezrobocie. Mimo że ogólna konstrukcja obowiązkowego systemu emerytalnego ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa finansowego przyszłych emerytów, system ten wymaga ciągle udoskonalania, także w zakresie II filaru.

Zmotywowanie OFE do efektywniejszego inwestowania, między innymi poprzez zmiany w systemie ich wynagradzania, edukację emerytalną społeczeństwa, konkurencję pomiędzy funduszami, subfundusze o różnym po-ziomie ryzyka oraz zwiększenie możliwości dywersyfikacji portfela inwestycyjnego OFE, jest najbardziej pożądaną zmianą w funkcjonowaniu funduszy w tym momencie.

Efektywność funduszy emerytalnych może być rozpatrywana z kilku perspektyw. Przede wszystkim muszą one być efektywnie zarządzane z punktu widzenia ich członków, gdyż wpłacają oni do funduszu składki, stając się jego udziałowcami, i oczekują z tego tytułu zysków. Powiększone w ten sposób aktywa wpłacone do OFE stanowić będą kapitał emerytalny, z którego w przyszłości wypłacone zostaną świadczenia.

Z drugiej jednak strony na zarządzaniu funduszami emerytalnymi zarabiają powszechne towarzystwa emerytalne, które za owo zarządzanie są wynagradzane przez OFE, czyli de facto przez ich członków.

Prawo w zakresie funkcjonowania funduszy emerytalnych w Polsce jest tak skonstruowane, że nie motywują towarzystw emerytalnych do jak najefektywniejszego zarządzania powierzonymi im aktywami społeczeństwa. Wynika to z kilku uregulowań: systemu wynagradzania PTE, mechanizmu minimalnej wymaganej stopy zwrotu i opartego na nim niedoboru aktywów, a także limitów inwestycyjnych. Barierą jest również niestabilność prawa, co wynika wciąż z niedokończenia reformy emerytalnej w Polsce.

Zreformowany system emerytalny w Polsce angażuje społeczeństwo w sferę obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnych, dając możliwość dokonania w pełni wolnego wyboru OFE oraz uczestnictwa w III filarze.
Dzięki temu społeczeństwo ma możliwość oddziaływania na podmioty funkcjonujące na rynku funduszy emerytalnych, chociażby poprzez wymuszanie na nich konkurencji na wybranych płaszczyznach ich działalności. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby OFE, zabiegając o nowych członków, konkurowały przede wszystkim osiąganymi stopami zwrotu.

Jednak tak nie jest, gdyż zarządzający funduszami doskonale zdają sobie sprawę z tego, iż Polacy zazwyczaj nie dokonują wyboru OFE po analizie ich wyników, a nawet pozwalają się do funduszu wylosować. Słusznie więc uznały, że najlepszą metodą pozyskiwania nowych członków będzie skuteczna akwizycja.

Ponieważ duża część osób nie interesuje się wynikami funduszy, w rozmowie z akwizytorem jest często na straconej pozycji i kapituluje, dając się łatwo przekonać do danego funduszu. Jeżeli akurat trafią na akwizytora z OFE skutecznie pomnażającego aktywa, będą mieć szczęście.

Jednak wybór funduszu powinien nie być przypadkowy, gdyż jego konsekwencje mogą w przyszłości wiele kosztować. Trudno będzie patrzeć z zazdrością na sąsiada, który tak samo długo pracował, tyle samo zarabiał, w tym samym wieku przeszedł na emeryturę, a mimo to otrzymuje wyższe świadczenie.

Nauka z tego płynie jedna: trzeba edukować społeczeństwo w zakresie systemu emerytalnego i funduszy emerytalnych, szczególnie w okresie dużej reformy, jaką się od 10 lat przeprowadza w Polsce. W momencie, gdy zaczynamy poważną dyskusję o kolejnych zmianach, w tym o subfunduszach, trudno sobie wyobrazić, by reformę emerytalną można było zakończyć sukcesem, jeżeli nie będzie ona zrozumiała dla członków OFE.

Powszechne towarzystwa emerytalne wykorzystują sytuację występowania licznych barier wzrostu ich efektywności i zamiast dążyć do jak najefektywniejszego inwestowania aktywów emerytalnych, dążą do maksymalizacji swojego zysku, co łatwo zrozumieć, ponieważ każdy dąży do maksymalizacji swojego dochodu.

W świetle regulacji w zakresie funkcjonowania funduszy i nieracjonalnego wyboru OFE, dokonywanego przez Polaków, PTE najłatwiej jest osiągnąć ten cel poprzez realizowanie skutecznej polityki akwizycyjnej i marketingowej. Brak jest czynników, które stymulowałyby wzrost konkurencji na rynku funduszy emerytalnych na tle realizowanych polityk inwestycyjnych i osiąganych wyników - konkurencji, która była jednym z głównych założeń reformy emerytalnej.

Potrzebna jest nowelizacja aktów prawnych regulujących działalność OFE, a także edukacja społeczeństwa w zakresie kapitałowych ubezpieczeń emerytalnych. Konkurencja na rynku funduszy emerytalnych jest kluczem do wzrostu ich efektywności inwestycyjnej. A ta efektywność powinna być w jak największym stopniu powiązana z wynagradzaniem towarzystw emerytalnych.

Wówczas jest szansa na osiągnięcie zgodności interesów członków OFE oraz zarządzających nimi PTE. Wtedy będzie można powiedzieć, że mamy efektywny II filar emerytalny. Nie sztuką jest tylko narzekać i krytykować. Wysokość emerytury w nowym systemie rzeczywiście w dużym stopniu zależy od nas samych. Musimy tylko ten system zrozumieć!

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #8

Promocja

Tarcza tnąca T41 DEBRAY

Tarcza tnąca T41 DEBRAY

1,88 zł0,88 zł-53%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.