Nie nosił maseczki w pracy w szpitalu w Gorzowie. Został zwolniony w trybie natychmiastowym

Anna Rimke
Anna Rimke
Nie nosił maseczki w pracy w szpitalu, wyleciał z niej w trybie natychmiastowym Grzegorz Olkowski / polska press
Adrian Fołta został zwolniony z pracy z gorzowskiego szpitala za brak maseczki i agresywne zachowanie. Mężczyzna twierdzi, że doszło do nieporozumienia, ale przyznaje, że nerwy mu puściły.
  • - To była nagonka. Sprawdzali tylko poziom minus, gdzie nie ma pacjentów. Po oddziałach nie chodzili – mówi Adrian Fołta, który stracił pracę w szpitalu, bo był bez maseczki ochronnej i odmówił jej założenia.

Poprzeklinał pod nosem

Mężczyzna pracował w magazynie. Przyjmował towar medyczny, szykował go na poszczególne oddziały, czasami zastępował kolegę i go też rozwoził. Twierdzi, że w szpitalu, wszędzie gdzie trzeba było, nosił maseczkę. Zdejmował ją jedynie w magazynie, w którym pracował, bo tam nie ma okien i wentylacji i ciężko się oddycha.

Czytaj także

Szpital ma wewnętrzne służby, które zajmują się kontrolą m.in. tego, czy przestrzegane są wszystkie zasady reżimu sanitarnego. A. Fołta opowiada, że osoba z kontroli spotkała go na korytarzu przy magazynie. Przyznaje, że nie zatrzymał się na wezwanie. A potem „się zaczęło”. – Żadne argumenty do tej pani nie trafiały. Że w magazynie nie okien, że dopiero na korytarzu mogę trochę odetchnąć, że jestem przy samym magazynie. Beton po prostu – opowiada pan Adrian.

Bezpośrednio przy niej nie, ale potem powiedziałem, że jest suką, bo byłem naprawdę wkurzony - przyznaje mężczyzna

Przyznaje, że jak go już zatrzymali, to nerwy mu puściły i powiedział, że spotkają się w sądzie. – Potem pod nosem coś tam poprzeklinałem. Bezpośrednio przy niej nie, ale potem powiedziałem, że jest suką, bo byłem naprawdę wkurzony. Człowiek stara się jak może w pracy, a czepiają się takiej mało istotnej kwestii z punktu widzenia lokalizacji – denerwuje się mężczyzna. Twierdzi, że osoba kontrolująca również była agresywna wobec niego. Miała go m.in. straszyć prezesem.

WIDEO: Nowa strategia organizacji szpitali

Został zwolniony w trybie natychmiastowym

W szpitalu dowiedzieliśmy się, że mężczyzna został zwolniony w trybie natychmiastowym, bo z notatki służbowej osoby kontrolującej wynikało, że odmówił założenia maseczki i był wyjątkowo agresywny.

– Nie może tak być, że na terenie szpitala osoba, która ma styczność choćby tylko z innymi pracownikami, nie przestrzegała reżimu sanitarnego. Dla swojego bezpieczeństwa i innych – usłyszeliśmy w gorzowskiej lecznicy.

Czytaj także

Adrian Folta czuje się niesłusznie zwolniony

Mówi, że dowiadywał się w inspekcji pracy, że do sądu pracy nie ma raczej po co iść, bo miał umowę na czas określony, a w takiej sytuacji pracodawca nie ma obowiązku podawać przyczyn rozwiązania umowy. - Ale zgłaszam sprawę do inspekcji pracy. Bo to jest moim zdaniem skandal, że w szpitalu wojewódzkim są takie warunki pracy. Brak okien, brak wentylacji. Zgłaszałem to pani z BHP, ale usłyszałem tylko, że przecież niedługo nas przenoszą. Bo od listopada miał być nowy magazyn - mówi mężczyzna.

Wideo: Pasażerka LOT-u chciała ściągnąć maseczkę. Wezwano do niej antyterrorystów

Wideo

Materiał oryginalny: Nie nosił maseczki w pracy w szpitalu w Gorzowie. Został zwolniony w trybie natychmiastowym - Gazeta Lubuska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie