Nie na takie derby Manchesteru liczyli kibice

Filip Bares
Jose Mourinho i Pep Guardiola
Jose Mourinho i Pep Guardiola DOMINIQUE FAGET-LLUIS GENE/AFP/EAST NEWS
Przed sezonem obie drużyny miały walczyć o mistrzostwo Anglii, ale dwaj wielcy trenerzy zawiedli kibiców z Manchesteru. Pieniądze to nie wszystko.

José Mourinho i Pep Guardiola mieli stworzyć rywalizację, która zelektryzowałaby całą Anglię. Oba kluby wydały łącznie 398 milionów euro na transfery, a zespoły zasilili m.in. Paul Pogba, Zlatan Ibrahimović (on akurat za darmo), John Stones czy İlkay Gündoğan. Tymczasem już w kwietniu The Citizens i Czerwone Diabły nie mają szans na mistrzostwo kraju.

Czwartkowe starcie między Manchesterem United a Manchesterem City miało być decydującym o losach tytułu. Tymczasem będzie to jedynie walka o Ligę Mistrzów.

- Jest to mój dziewiąty sezon w karierze trenerskiej, ale dopiero pierwszy bez trofeum. Kiedyś musiało to nastąpić, a jeżeli moja kariera będzie długa, to pewnie jeszcze nieraz mi się to przytrafi - powiedział na przedmeczowej konferencji menedżer (trener) City Pep Guardiola.

Nadchodzące derby będą z pewnością najważniejszym meczem tego sezonu dla The Citizens. Drużyna Guardioli ma zaledwie jeden punkt przewagi nad piątym United i jeżeli chce mieć swój los w swoich rękach, nie może przegrać tego spotkania.

Premier League jest już jedynymi rozgrywkami, w których City bierze udział. Możliwość gry w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów zapewni im zajęcie miejsca w pierwszej czwórce ligi. W przypadku zajęcia piątego miejsca Guardiola i jego zespół będą musieli się modlić o... wygranie Ligi Europy przez Manchester United, która zapewnia triumfatorowi automatyczną grę w Lidze Mistrzów. Istnieje również scenariusz, że na piątym miejscu skończy Liverpool, który jest obecnie na trzeciej pozycji. Ma jednak zaledwie dwa punkty przewagi mimo rozegrania dwóch spotkań więcej.

- Zostało nam sześć spotkań, z czego cztery na własnym stadionie. Tu i teraz będą się ważyły losy gry w Lidze Mistrzów - powiedział Guardiola.

Zadanie The Citizens może ułatwić fakt, że United ma przed sobą trudny okres. Wyścig o TOP 4 utrudniają dwa lub potencjalne trzy dodatkowe mecze w Lidze Europy i kontuzja Paula Pogby. Mourinho ogłosił w środę, że Francuz nie zagra w derbowym starciu. Na boisko nie wybiegnie również Zlatan Ibrahimović, który w starciu z Anderlechtem zerwał więzadła w kolanie.

- Zlatana czeka ważna operacja i długa rehabilitacja. Wiem, że jest silny nie tylko fizycznie, ale również psychicznie i wróci silniejszy - zapewnia Mourinho.

United ma przed sobą również spotkania z trudnymi rywalami. Ich seria 22 meczów bez porażki w lidze jest dużą zasługą zespołów, z jakimi grali. Dopiero teraz w finałowych sześciu spotkaniach sezonu podopieczni Mourinho zagrają z Manchesterem City, Tottenhamem i Arsenalem. Nawet starcie z Southamptonem może przynieść Czerwonym Diabłom sporo problemów.

Kibice obu drużyn już patrzą w stronę następnego sezonu. O obecnym chcą zapomnieć jak najszybciej. Pieniądze wydane przez oba kluby w ostatnim okresie plasują się na dwóch pierwszych miejscach na świecie. Nawet Florentino Pérez nie wydał tyle co kluby z Manchesteru w ciągu ostatnich dwóch lat!

Czwartkowe starcie, mimo rozczarowania fanów, jest wciąż kluczowe i może wpłynąć nie tylko na grę w Lidze Mistrzów, ale również na letnie wzmocnienia obu zespołów. W końcu Liga Europy aż tak nie przyciąga gwiazd.

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie