Nie ma to jak kryzys?

Janina Paradowska
Janina Paradowska
Janina Paradowska Fot. Polskapresse
Gdyby prokurator Przybył nie strzelił do siebie, nie mielibyśmy obecnej dyskusji o prokuraturze, która wprawdzie obfituje w wydarzenia i wypowiedzi dość niezwykłe, ale gdzieś tam przez kwestie ze swej istoty drugorzędne - jak choćby włączenie prokuratury wojskowej do powszechnej, cywilnej - zaczyna się wreszcie mówić o realnych problemach. Tak więc gest poznańskiego prokuratora w mundurze odegrał pewną istotną rolę. Zdetonował kryzys wokół prokuratury, a także sprawił, że politycy muszą się zacząć zastanawiać, co tak naprawdę oznacza niezależność tej instytucji.

Na razie większość zdaje się tego pojęcia nie rozumieć, co widać było podczas serii konferencji prasowych, które się natychmiast odbyły. Zgłoszono tyle niemądrych i niemożliwych do realizacji postulatów (komisja śledcza, natychmiastowa dymisja prokuratora generalnego, bo nie umie rozwiązywać konfliktów, dymisja prokuratora generalnego i jego wojskowego zastępcy, wezwanie premiera do raportu), że nie można powiedzieć, iż politycy popisali się czymś więcej niż przyzwyczajeniem do bijatyki i politycznego radykalizmu.

Czytaj także: Janusz Czapiński: Strzał Przybyła był manifestacją

Być może popisali się jeszcze zupełną nieznajomością ustawy o prokuraturze, ale nieznajomość ustaw jest tak powszechna, że właściwie już nie dziwi. W tych pierwszych godzinach każdy chciał po prostu upiec własną polityczną pieczeń, nawet jeśli była ona wyjątkowo niestrawna. Nawet prezydent wydawał się nieco zagubiony, choć akurat on miałby najwięcej do powiedzenia, gdyż powołuje prokuratora generalnego i jego zastępców. Powiedział coś miękko i niewyraźnie o modelu docelowym prokuratury, którego rzeczywiście jako całościowej koncepcji nie ma.

Jednak głównym przesłaniem wszystkich zgłoszonych w pierwszych godzinach postulatów nie było dopominanie się o koncepcję, ale kompletne niezrozumienie, że prokuratura jest niezależna. Oczywiście częściowo powtarzano to dlatego, aby dołożyć rządowi w myśl zasady: wiemy, że Tusk nic nie może w tych kwestiach zrobić, bo nie ma żadnych narzędzi prawnych (na szczęście!), ale na wszelki wypadek lepiej powiedzieć, że mu się nie chce, bo urlopuje i ogólnie ma klawe życie, a powinien natychmiast wrócić z kilkudniowego urlopu, aby wystąpić przed parlamentem.

**Czytaj także:

Jak pułkownik Przybył rozpętał wojnę w polskiej prokuraturze

**

Swoją drogą ma premier pecha w wypoczywaniu, w ubiegłym roku wypuszczono mu raport MAK i też zrobiła się awantura, że go nie ma. W miarę upływu czasu atmosfera nieco się uspokoiła, gorączka opadła i jakoś przebiło się wreszcie kilka ważnych dla demokracji stwierdzeń, na przykład że cywilna kontrola nad armią jest bardzo mocno wpisana w porządek demokratyczny, że prokuratura jest ze swej istoty strukturą hierarchiczną i że prokuratora generalnego nie można ot, tak sobie odwołać czy nawet wezwać przed sejmową komisję.

Coraz wyraźniej też widać po tych kilku dniach, że samo rozłączenie stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego nie wystarcza, że potrzebne są kolejne uregulowania prawne wyposażające prokuratora generalnego w możliwości zdecydowanego działania. Czy z tego wynikną tylko zmiany personalne, które wydają się niezbędne? Czy też pojawi się coś trwalszego, na przykład projekt nowej, a nie wiecznie nowelizowanej ustawy o prokuraturze, nie tylko nadającej uprawnienia, ale także dyscyplinującej prokuratorów.

Czytaj także: Górale oburzeni opłatami za religię. "Tak nie było nawet w czasach stalinizmu"

Od lat jesteśmy przekonywani, że czas kryzysu reformom sprzyja, bo najłatwiej zmienia się wówczas, kiedy już nie ma wyjścia z trudnych sytuacji. Jeżeli nie utkniemy na rozmowie, czy wojskową włączyć do powszechnej, to być może okaże się, że z tego kryzysu też urodziło się coś pożytecznego. Politycy mają bowiem taką dziwną cechę niekończenia raz rozpoczętych zmian, zwłaszcza ewolucyjnych, bo wywracanie wszystkiego do góry nogami, owszem, nawet lubią. Tak właśnie zrobili z prokuraturą.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jim
Pani Janka to Urban w spódnicy. Żenujaca.
j
jerry
Setki tysięcy osób zgromadziła w Budapeszcie manifestacja poparcia dla premiera Węgier Viktora Orbana
A gdzie Mirchnik i jego awangardowa GW?
G
Garou
Pani Janka to osoba jakby wyjęta zywcem z PRL-u.
m
mano
to truchło przestanie wydzielać jad?
W
Wit
I ta babuleńka tu też ględzi? Czyli GW, Polityka. TOK FM, PR1, Telewizja z puszką to jedno?
s
starszy
Proszę napisać wprost- komuno i PZPR wróć- a nie mlodym lasować mózgi.
G
GAMA
Po co czytasz te żydokomunistyczne brednie? Lepiej byłoby poczytać dokumenty w IPN na temat tej "uczciwej i niezależnej" pani.
c
czeslaw niemy
Jak zwykle ,po swojemu,traktuje pani swoich czytelnikow jak "durniow" niezdolnych do wlasnych ocen
nad poczynaniami prokuratury,rzadu i ich przedstawicieli.
Sterta klamstw jakie plynely i plyna dalej z ich ust jest,jak "TSUNAMI" ktora ogarnia nasze zycie,
powoduje dalsze spustoszenie spoleczenstwa a szczegolnie braku jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za slowa
i czyny tych dwoch instytucji jakim sa rzad i ministerstwo sprawiedliwosci.
To wlasnie brak niezaleznosci od wladz rzadowych paralizuje nasze sadownictwo.
Podporzadkowanie sedziow,prokuratorow ,sadownictwa,dla celow rzadowych nie ma nic wspolnego z sprawiedliwoscia i niezaleznoscia jaka wymagana jest od przedstawicieli prawa,ktorzy wylacznie na prawie ,sumieniu i faktach powinni sie opierac a nie na wytycznych plynacych ze strony rzadu.
Niezawislosc sadow jest podstawa kazdego normalnego panstwa a niezalezni sedziowie,prokuratorzy sa
jego jedynymi przedstawicielami,ktorzy powinni byc wolnymi we swoich decyzjach opartych na literze prawa,konstytucji.
Dotad dopoki nie bedzie niezaleznych sadow,niezaleznych sedziow i prokuratorow nie mozna mowic o jakiejkolwiek sprawiedliwosci,o podmiocie panstwa,ktore nie pozwala na ta niezaleznosc.
Jest rzecza niegodziwa oskarzac ludzi niewinnych nie posiadajac wystarczajacych dowodow swiadczacych o ich winie,jak to mialo miejsce w przypadku sp gen Blasika z ktorego wrogi nam rzad a za nim podporzadkowana srodkom rzadowym ,telewizja i prasa ,uczynili z niego zwyklego "pijaka"!
Rzad,ktory nie broni i nie szanuje wlasnych obywateli nie zasluguje na zaden respekt od narodu i nie moze cieszyc sie jego poparciem.
General Blasik,jako przedstawiciel Wojska Polskiego,tym bardziej zasluzyl sobie na rzadu polskiego respektowanie poniewaz reprezentowal panstwowa a nie prywatna wladze.
Byc moze nadszedl czas aby "wyciagnela pani belke ze swoich oczow" i przejrzala na oczy,ktore zaslepione
nieomylnoscia dla poczynan rzadowych nie zauwazaja tej wielkiej niesprawiedliwosci jaka towarzyszy nam w codziennym zyciu,prywatnym ,panstwowym.
Nie moze byc tak aby Gazeta Wyborcza slowami "zurnalistow" tam zatrudnionych stwierdza" ze nie mozna
porownywac junty wojskowej Jaruzelskiego z junta wojskowa Pinocheta,tylko dlatego ze junta Jaruzelskiego zabila kilkudziesieciu Polakow a nie kilka tysiecy jak to uczynila junta Pinocheta"
Czyzby zycie kilkudziesieciu Polakow zabitych przez junte Jaruzelskiego nie mialo dla nich zadnego znaczenia?
Czyzby zycie nawet jednego zabitego przez rezym Jaruzelskiego, Polaka,nie mialo dla nich zadnej wartosci?
Nie zycze pani ani 'zurnalistom" z Gazety Wyborczej utraty ukochanej przez siebie osoby,czlonka rodziny
z powodow roznicy pogladow,ktore sa prawem dla kazdego czlowieka.
Mysle ze dosyc mamy juz przelanej krwi niewinnych ludzi i niesprawiedliwosci jakiej doznali ze strony
wladz rzadowych,ktore w dalszym ciagu stanowia przeszkode w niezaleznosci sadow nie pozwalajac
im na ich NIEZALEZNOSC.
Myslalem,ze po ostatnim do pani adresowanym liscie,wyciagnie pani wnioski z swojego postepowania
i za wzorem Szawla,ktory sie stal sw Pawlem, i pani to uczyni.
Niestety mylilem sie co do pani ale pozostaje w nadziei ze przed odejsciem z tego naszego wspolnego
swiata,zmieni sie pani i pojedna z Bogiem,czego pani serdecznie zycze.
m
mamoń
Panio Janko czyżby pani kopnęła PO. A fe nieładnie. Już dawno było widać, że to partia salonów i do rządzenia się nie nadaje.
44
I znowu plują na Janeczkę, a ona w ostatnim czasie taka zdystansowana. Nareszcie - widać , że patrzy na polityków jak na zoo. I to nie tylko tych z PIS...
Tak myslę.
h
hm
I znowu monitor opluty. :-(
K
Kolega
Daj juz sobie sianka i zamilknij.Naklapalas sie juz.Czas posluchac.Chyba zes przygluchla.Coz starosc ma swoje prawa.
Dodaj ogłoszenie