Nemanja Nikolić: Nadszedł czas, żeby spróbować czegoś nowego

Tomasz Biliński
Nemanja Nikolić strzelił trzy gole Górnikowi Łęczna, a Legia Warszawa wygrała 5:0.
Nemanja Nikolić strzelił trzy gole Górnikowi Łęczna, a Legia Warszawa wygrała 5:0. Szymon Starnawski /Polska Press
Ogromnie się cieszę, że przeciwko Górnikowi skompletowałem hat-tricka. W Legii mi zaufali, a ja jej się za to odwdzięczyłem w najlepszy możliwy sposób - stwierdził po wygranej 5:0 Górnikiem Łęczna napastnik warszawskiej drużyny Nemanja Nikolić. Najlepszy strzelec Lotto Ekstraklasy zimą najprawdopodobniej odejdzie z Łazienkowskiej.

Pana zachowanie przy zejściu z boiska w meczu z Górnikiem Łęczna i po spotkaniu wyglądało na pożegnanie z Legią Warszawa...

Nadszedł czas, żeby spróbować czegoś nowego. Przez ostatnie półtora roku zrobiliśmy z drużyną mnóstwo fantastycznych rzeczy. Koledzy mi podawali, a ja strzeliłem wiele goli. Żadne słowa nie oddadzą tego, co czuję. Ogromnie się cieszę, że przeciwko Górnikowi skompletowałem hat-tricka.

Nie każdy piłkarz może liczyć na taki szacunek i podziękowanie kibiców, jak Pan.

Niewielu też może usłyszeć, jak skandują twoje nazwisko. Ja tego zaszczytu dostąpiłem i to po tak krótkim czasie. Dziękuję im za to, są fantastyczni.

Do jakiego klubu Pan odchodzi?

Na razie nie podpisałem żadnej umowy, więc niczego nie przesądzajmy. Jestem na etapie negocjacji, ale nic więcej nie zdradzę. Na dniach wszystko powinno się wyjaśnić. Oferty otrzymuję od jakiegoś czasu. Dobre dla mnie i dla klubu. Był to dla mnie trudny okres, bo ciężko było skupić się na piłce. Mimo to myślę, że wykazałem się profesjonalizmem, czego efektem są strzelone gole. Zależało mi na tym, by w ten sposób odwdzięczyć się władzom Legii, które szanują moją decyzję i nie robią problemów.

To może za pół roku, czy rok wróci Pan na Łazienkowską? Jak Miroslav Radović.

Miro jest legendą klubu, spędził w nim mnóstwo czasu. Cieszy się szacunkiem wszystkim w Legii i wokół niej. A ja? Gram tu półtora roku, choć przyznaję, że bardzo zżyłem się z klubem. Gdy tylko będę miał okazję, z chęcią zajrzę na Łazienkowską. Natomiast nie wiem, czy wrócę do Polski. Żeby wrócić, muszę stąd odejść...

Legia spełniła Pana sportowe oczekiwania?

Tak. Nie spodziewałem się, że osiągnę tutaj tak wiele. Mistrzostwo Polski, Puchar Polski, tytuł króla strzelców, gra w Lidze Mistrzów... Po drodze dobra forma zaowocowała powołaniem na mistrzostwa Europy. Skłamałbym mówiąc, że spodziewałem się tego wszystkiego. W Legii mi zaufali, a ja jej się za to odwdzięczyłem w najlepszy możliwy sposób.

Aleksandar Prijović Pana zastąpi?

Oczywiście, to jeden z najlepszych napastników w ekstraklasie. Ostatnio świetnie się uzupełnialiśmy, to kapitalny partner. Wiem, że też ma oferty, ale to normalne, jeśli jesteś dobry.

Notował Tomasz Biliński

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie