Nauczycielska grypa w Łódzkiem rozwija się. Coraz więcej nauczycieli na zwolnieniach, uczniowie zostają w domach

  • Dziennik Łódzki

Alicja Zboińska

Przedszkola, w których w pracy nie ma żadnego nauczyciela oraz szkoły, w których pracuje ok. 20 procent nauczycieli - w poniedziałek 7 stycznia znacznie wzrosła liczba chorych nauczycieli z Łodzi. Wielu przedszolaków i uczniów zostało w domach, choć dzieci mają zapewnioną opiekę.

Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 2 w Łodzi tworzą szkoła podstawowa nr 202 oraz przedszkole nr 228. Do szkoły uczęszcza 743 dzieci, do przedszola 200. W poniedziałek w placówce było ich odpowiednio 63 oraz 11. W przedszkolu nie pojawił się za to żaden z 16 zatrudnionych nauczycieli, wszyscy są na zwolnieniach lekarskich.

- W szkole natomiast w poniedziałek było 12 nauczycieli z 71 zatrudnionych - wylicza Wiesława Sobczyk, dyrektorka placówki. - Reszta przebywa na zwolnieniach lekarskich. Dziećmi w przedszkolu opiekuje się pani wicedyrektor natomiast dla uczniów organizujemy zajęcia sportowe, gry dydaktyczne. Wielu nauczycieli ma zwolnienia do piątku, mam nadzieję, że część wróci do pracy wcześniej. We wtorek zdecydujemy, czy od środy będa się odbywały standardowe lekcje.

Magdalena Czwartosz-Bujnowicz, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 205 w Łodzi doliczyła się w poniedziałek 17 nauczycieli oraz 70 uczniów. Na etacie pracuje tu 87 nauczycieli, a uczniów jest 1011.

- Część nauczycieli zapowiadała, że może od dziś wziać zwolnienie lekarskie, gdyż albo sami źle się czuli albo zachorowały ich dzieci - mówi dyrektorka. - Przekazaliśmy tę informację rodzicom. Część nauczycieli ma zwolnienie do środy, inni do piątku. Liczba zwolnień wzrosła w poniedziałek, w piątek nieobecnych było 17 nauczycieli. Dobrze, ze działa system elektronicznych zwolnień lekarskich, to na bieżąco jesteśmy informowani o tym, kogo i jak długo nie będzie.

W Szkole Podstawowej nr 149 w Łodz
i w poniedziałek nie pojawiło się w pracy 46 nauczycieli. Oznacza to, że na zwolnieniach jest 80 proc. kadry ogółem, a nawet 90 procent, jeśli liczyć tylko tych zatrudnionych na etatach, a nie pracujących w ograniczonym wymiarze godzin. W szkole pojawiło sie 35 z 650 uczniów.

- Poinformowaliśmy rodziców o sytuacji w naszej szkole, w poniedziałęk i wtorek organizujemy zajęcia opiekuńczo -wychowacze - mówi Małgorzata Staciwa, dyrektorka placówki. - Liczba chorych nauczycieli rośnie, jeszcze w połowie ubiegłego tygodnia na zwolnieniach było maksymalnie 20 nauczycieli. Gdyby nadal tylu chorowało, to lekcje odbywałyby się jak zwykle.

Standardowe lekcje nie odbywają się także w Szkole Podstawowej nr 34 w Łodzi. Organizowane są albo powtórki albo uczniowie pogłębiają wiedzę w przypadku wcześniej omawianych zagadnień.

- Choruje ponad 70 procent nauczycieli, a jutro zapewne dołączą do nich kolejni - mówi Anna Śliwińska, wicedyrektorka szkoły. - Dzieci mają zajęcia nie w klasach ale w blokach, lekcje prowadzą obecni nauczyciele, każdy ze swojej specjalności. Nie jest jednak realizowany nowy materiał, tak, by uczniowie, kórych nie ma w szkole, nie mieli zaległości.

W Szkole Podstawowej nr 34 w Łodzi na zwolnieniach jest 59 nauczycieli.

Władze Łodzi informują, że nie ma mowy o zmaykaniu szkół czy przedszkoli, a dzieci mają zapewnioną opiekę.

- W zależności od sytuacji w poszczególnych szkołach nie ma zajęć dydaktycznych, a klasy są łączone - mówi Monika Pawlak, rzecznik Tomasza Treli, wiceprezydenta Łodzi odpowiedzialnego za edukację. - Dyrektorzy placówek z największą absencją proszą rodziców, by - jeśli mogą - zapewnili opiekę dzieciom we własnym zakresie.

Z informacji łodzkich urzędników wynika, że w poniedziałek w przedszkolu nr 63 nieobecni byli wszyscy nauczyciele - siedmioro, ale rodzice nie przysłali dzieci. W przedszkolu nr 142 w Łodzi pracuje tylko jeden z 10 nauczycieli, ale zmniejszyłą się także liczba przedszkolaków. W Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 w Łodzi choruje 30 z 46 nauczycieli, a Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 5 w Łodzi chorych jest 21 z 37 belfrów.

Trudna sytuacja jest także w Kutnie. Na 358 nauczycieli zatrudnionych w 7 tamtejszych szkołach podstawowych na zwolnieniu przebywa 161 nauczycieli. Najtrudniejsza sytuacja ma miejsce w Szkole Podstawowej Nr 1, gdzie na 102 zatrudnionych nauczycieli na zwolnieniu lekarskim przebywa 84 nauczycieli. Duża absencja nauczycieli występuje także w Szkole Podstawowej Nr 4 (na 23 zatrudnionych 16 nauczycieli na zwolnieniu) i Szkole Podstawowej Nr 9 (na 68 zatrudnionych 41 nauczycieli nieobecnych).

W szkołach tych nie odbywają się zajęcia lekcyjne, ale prowadzone są zajęcia opiekuńcze. W szkołach podstawowych nr 2, 5, 6, 7 liczba nieobecnych nauczycieli jest niewielka od 2 do 8. Tu zajęcia lekcyjne odbywają się bez zmian. We wszystkich szkołach funkcjonują świetlice w godz. 6.30 - 16.30. Wszyscy uczniowie mają zapewniony ciepły posiłek.

Zobacz też: Wychowawcy przedszkolni na masowych zwolnieniach lekarskich. W gminie Police około 600 maluchów zostało w domach

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

23.01.2019, 22:53

Jeśli już to barachło.
Uważam, że oburzone osoby mają rację. Rodzice wiedzą wszystko najlepiej, znają się na wszystkim, zawsze mają rację. Zamknijmy szkoły, przecież nauczyciel to idiota. Po co ta farsa? Sami uczcie swoje dzieci. Ja na kasie w Biedronce, czy na zmywaku w Irlandii też dam sobie radę.

11.01.2019, 08:58

Panie Kuba reaguje pan jak rozkapryszony dzieciak. Raz krytyka bądź co bądź jednej najlepszych szkół w mieście. Krytyka nauczycieli że jak pan pisze zamiatają sprawę pod dywan i nagle chwali pan reakcję pani nauczycielki. Z tego wynika że, nie dzieje się w tej szkole tak źle. Co do promocji . Reklama w dzisiejszych czasach jest na początku dziennym.

10.01.2019, 18:46

Zwolnienia lekarskie. Podkreślam LEKARSKIE. To lekarze wydają zwolnienia, a nie nauczyciele sobie sami. Pytam więc, jaka jest etyka tyk lekarzy, którzy wydają zwolnienia lekarskie w nieuzasadnionych przypadkach. Istnieją chyba wobec lekarzy jakieś mechanizmy kontrolne. Czy może wykonywać zawód lekarza osoba, która jest nieuczciwa. Tak rozumiem sugestie oburzonych o masowe zwolnienia lekarskie wśród policjantów i nauczycieli. Lekarze są - mam wrażenie - poza oceną moralną. Wywalczyli sobie należne pieniądze i prestiż i są nietykalni. Nauczyciele owszem. Ale to nie oni sobie sami wystawiają te zwolnienia.

10.01.2019, 18:40

Myślę, że zna Pan/Pani realiów awansu zawodowego. Poza tym te 4000 tysiące to pensja brutto. To nie wina nauczycieli, że otrzymują stopnie awansu zawodowego. O tym decyduje komisja w kuratorium i naprawdę trudno tu o szwindel. Jedynie brakuje mi w całym awansie zawodowym obserwacji lekcji prowadzonych przez nauczyciela, jego tak zwanego "warsztatu pracy". Nawet jeśli ktoś stworzy tak zwaną "lekcję pokazową" to dobry obserwator wie , czy ma przed sobą dobrego, czy marnego nauczyciela. Dziś liczą się jakieś poboczne sprawy i rozbudowana do absurdu ta zwana pomoc psychologiczno - pedagogiczna.

09.01.2019, 21:21

Rzeczywiście, nauczyciele - stażyści zarabiają około 2000 zł., ale już nauczyciel mianowany z pewnym stażem dostaje prawie 3500, a dyplomowany ponad 4000. Tu jest pies pogrzebany. Powinno się zlikwidować stopnie awansu, bo awansowały amatorki (często po lipnych studiach zaocznych) ze znajomościami np. w związkach, a młodzi fachowcy z adekwatnym do zawodu wykształceniem stoją w kącie. Trzeba wyrównać pensje, tzn. nie podwyższać w ogóle nauczycielom z wysokimi zarobkami, dać podwyżki tylko nauczycielom po stażu, czyli kontraktowym. Ale tę tytułomanię należy zlikwidować - nauczyciel to jest nauczyciel i to wszystko, zostaje nim po zdobyciu kwalifikacji na studiach dziennych. Premiować finansowo należy nauczycieli pracowitych, np. za ocenę pracy, ale tej oceny powinien dokonać organ zewnętrzny, rodzice i uczniowie, a nie dyrektorka po znajomości.

09.01.2019, 20:40

Pod powyższym wpisem pozwalam sobie wypisać częściową listę obowiązków nauczyciela, gdyż Pani/Pana wpis jest idealnym przykładem zakłamania odnośnie 18h tygodniowo. Oburzeni się Ci, którzy nie wiedzą NIC. Ale taka przypadłość naszego narodu- każdy jest lekarzem, prawnikiem, a teraz okazuje się nauczycielem. Zatem:
-18 godzin dydaktycznych, czyli godziny spędzone "przy tablicy" z uczniami,
- przygotowanie do zajęć, materiałów dydaktycznych, pomocy naukowych,
-indywidualne rozmowy z uczniami, rodzicami,
-zebranie/konsultacje, do których trzeb się także przygotować,
-przygotowanie i opracowanie konkursów,
-praca i udział w zespołach przedmiotowych,
-udział w zebraniach rady pedagogicznej,
-organizowanie zajęć dodatkowych wyrównawczych/rozwijających i przeprowadzenie ich,
-dokształcanie się w m.in. WODN, studia podyplomowe,
-tworzenie IPETów,

-pełnienie dodatkowych funkcji np. opiekuna SU,
-wyjścia klasowe do teatru/kina, czyli zorganizowanie miejsca/biletów/przejazdu
-analiza opinii i orzeczeń uczniowskich,
-przygotowanie uroczystości szkolnych,
-wypełnianie bieżącej dokumentacji szkolnej np. dzienniki szkolne papierowe i elektroniczne, notatki ze spotkań z pedagogiem szkolnym, notatki ze spotkać z rodzicami,
-kontrola zeszytów, ćwiczeniówek,
-opracowywanie/tworzenie sprawdzianów, a następnie sprawdzenie ich
-ewaluacja sprawdzianów, wyników uczniów,
-sprawozdanie roczne/półroczne,
-organizacja wycieczek szkolnych plus uczestnictwo w nich w ramach opiekuna,
-przeprowadzenie egzaminów próbnych, analiza ich wyników
-prowadzenie wszelakich form promocji np. strona internetowa, social media, księga pamiątkowa,
-organizacja dyskotek/balu karnawałowego i uczestnictwo w nim jako opiekun,
-organizacja weekendowych festynów i uczestnictwo w nich,
-pisanie projektów/grantów, uczestnictwo w nich i koordynacja przebiegu,
i wiele, wiele innych.

Z wyników badań statystycznych- które są powszechnie dostępne, czas pracy nauczyciela, to 51h tygodniowo.

Proszę się wypowiadać w tematach, na którym Pani/Pan się zna.

09.01.2019, 20:04

No właśnie nie wiem czy wybór tej szkoły był odpowiedni. Mam wrażenie że ona tylko jest, stara się pokazać delikatnie wypromować i nic poza tym. Wszystkie trudniejsze tematy jak i agresja wobec ucznia z Anglii o polskich korzeniach na stołówce są zamiatane pod dywan. Ale gratuluję przytomności i szybkiego reagowania pani nauczycielce.

09.01.2019, 19:41

Powierzamy nasze dzieci pod opiekę innym, zadbajmy o nich. Mój syn ma super wychowawczynię w klasie II. Zaangażowaną, tworzy sama autorskie pomoce za własne pieniądze., z super podejściem do dzieci,choć nie wszyscy to szanują i doceniają itd.... Nie poszła na L4, bo to twierdzi, że to nieetyczne. Wiem, że zarabia coś poniżej 2000 na rekę, a ma super podejście i potrójne wykształcenie i doświadczenie zawodowe- nauczyciel kontaktowy, który rozpoczął starania o ten następny stopień. Plotka głosi, że chce odejść, czemu nie zaprzeczyła. Nie dziwię się od tej atmosfery można się rozchorować i np. pytan niektórych- Czy Pani będzie strajkować na L4? Dla porównania mój mąż, któremu nie chciało się uczyć i rozwijać pracuje od do za prawie 3000 na rękę w magazynie- mniej odpowiedzialna praca. Jeśli my nie obronimy takich nauczycieli, to kto?Przecież to nasze dzieci?

09.01.2019, 19:30

Zgadzam się z belfrem- bo zna realia. Zniesmaczony niech otrząśnie się i niech zastąpi belfra. Sądzę że, może nawet bez problemu bo nauczycieli jest coraz mniej. No i doszła epidemia grypy to jest jeszcze mniej.

09.01.2019, 19:24

dzieci trzeba przygotować, dekoracje zrobić, materiały zakupić, dekorację przywieźć, do rodziców zadzwonić, dzieci zaangażować i zmotywować, wszystko ustawić, zawisić...- to się robi wolonaryjnie

09.01.2019, 19:12

Nauczyciele często są z dużą wiedzą, wspaniałą organizacją, elastycznością i umiejętnością pracy wiele godzin/ po godzinach . Ci co odeszli, nie mieli problemu znaleźć pracy gdzie indziej! Tylko, czy teraz rodzice będą zajmować się edukacją swoich dzieci ze wszystkich przedmiotów?Sama w sierpniu przegrałam walkę o miejsce pracy w dużej firmie z byłą nauczycielką, znającą 2 języki i wcześniej uczącą tych języków.

09.01.2019, 19:04

Godziny niewspółmierne do treści, które mają być zrealizowane!Chyba na niektórych przedmiotach to w pociąg trzeba byłoby wsiąść!A jak dziecko nie ma jeszcze rozwiniętych zdolności intelektualnych to rodzic się dziwi, że korepetytorzy są potrzebni!
Tematy wycięte z kontekstów!
Nauczyciel tworzy sam nawiązania, aby dzieci np. historii nie uczyły się jak chińskiego!
Nauczyciel jest rozliczany przede wszystkim, czy pociąg szybko poprowadził! I dlatego dużo nauczycieli już odeszło z zawodu!

09.01.2019, 19:03

Pozwoli Pan że, za cytuję Pana słowa " ta szkoła działa na pokaz i medialnie" Z tego wynika że, jest w czołówce łódzkich szkół. Przynajmniej w takiej szkole coś się dzieje. Pan jako ojciec powinien być szczęśliwy że, Pana dziecko chodzi do takiej szkoły. Z tego wynika że, tam pracują bardzo zaangażowani nauczyciele. Podwyżka za ich trud im się należy. Władze szkoły powinny Panu podziękować za reklamę. Mnie pozostaje pozdrowić Pana i pogratulować wyboru szkoły dla dziecka,

09.01.2019, 18:56

...a jak ktoś naprawdę chory...to jeszcze się dowie, że strajkuje.....bo w chorobie na pewno stres nie pomaga! Na szczęście są osoby, które wyjechały z kraju, a były nauczycielami z powołania, nagradzanymi nagrodami niezależnymi i teraz w innym państwie są należycie doceniane- nie tylko finansowo- bo pieniądze to nie wszystko

09.01.2019, 18:50

NAUCZYCIELE zarabiają za mało!
Muszą dorabiać aby się dokształcać!
Atmosfera w szkolnictwie przez rząd, ustawy, wieczne zmiany jest okropna!
Odchodzą młodzi, którzy pracowali z pasją!I nie żałują tej decyzji!
Prawdziwych pasjonatów pracowitych się nie docenia!
Kto będzie uczył Wasze dzieci! Dzieci z wieloma zaburzeniami niejednokrotnie!Osoby starsze ze schorowanymi kręgosłupami!
Szkoły są przepełnione!
Na korytarzach ścisk, bo zlikwidowali gimnazja!
Odejść z zawodu można i czynią to ludzie, tylko kto będzie uczył wasze dzieci! Powtarzam!
Za mało godzi na specjalistów!
Są sytuacje, że na jednego specjalistę na 1h Jego pracy przypada przeszło 50 uczniów!
Są nauczyciele, którzy pracują po 60h w tygodniu!Wolontaryjnie!
Super specjaliści nie chcą pracować w szkołach, bo inni nie cenią ich zdania!
Współpracy z rodzicami nie ma niejednokrotnie, tylko wymagania, a specjalista zarywa noce, aby się wyrobić, bo jest etyczny i czuje odpowiedzialność!
Przepełnione niejednokrotnie sprawami np. sądy, które czasem nawet warczą na szkoły, ze kolejna sprawa!

09.01.2019, 17:24

W szkole moich dzieci nauczycielki nie sprawdzają zeszytów w ogóle, chociaż zadają np. wypracowania. Robią ciągle kartkówki i sprawdziany, a w zeszytach niewiele, nawet jeden temat obowiązuje przez kilka lekcji.

09.01.2019, 16:30

A co mają mówić? Korepetytorki zarabiają na takim gadaniu. Wprowadzą coś spoza programu, powiedzą, ze to powinno być w szkole i mają kasę. Gdyby rodzice poznali podstawę programową z danego przedmiotu, zaglądali do zeszytów swoich dzieci-wiedzieliby, czego dziecko ma się nauczyć, co powtórzyć w domu, jak pracuje nauczyciel.

09.01.2019, 16:24

Idz i interweniuj. A nie wylewasz żale na forum. Bohaterka w interneci ale dupa w realnym świecie

09.01.2019, 15:38

To jest obsesja. Doprowadzi do konfliktu. Nauczyciele! Nie tędy droga.

09.01.2019, 15:38

To jest obsesja. Doprowadzi do konfliktu. Nauczyciele! Nie tędy droga.

09.01.2019, 15:32

PISZMY O TYCH SZKOŁACH.

09.01.2019, 15:21

W szkole podstawowej nr 34 nikomu nie chce się pracować wygoniono dzieci ze szkoły. Nic bym im nie dał z podwyżek gdyż i tak nic nie robią dziecko w domu opowiada ciekawe historie ta szkoła działa na pokaz i medialnie.

09.01.2019, 14:03

Nauczycielki - korepetytorki stwierdziły luki w realizacji programu i mało ćwiczeń. Z pozostałych przedmiotów są piątki, bo nauczycielki pewnie prowadzą lekcje normalnie.

09.01.2019, 12:01

Powołaniem nie nakarmię swoich dzieci i nie opłacę czynszu. Oczekiwania nie są WYGÓROWANE!!!! Chcemy pracować, ale też żyć godnie-podobnie jak Wy rodzice. Ja swoim dzieciom obiady gotuję w domu wieczorem, zeby mogły zjeść jak wrócą ze szkoły-proste, choć uciążliwe. Przegrani w opinii wielu rodziców od dawna jestesmy...

09.01.2019, 10:29

W SP 172 też grypa, tydzień czasu ma trwać...

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3