Nauczyciele będą protestować. Zbiorowe L4 lub strajk podczas...

    Nauczyciele będą protestować. Zbiorowe L4 lub strajk podczas najważniejszych egzaminów

    Cezary Hurysz

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ostateczna decyzja odnośnie formy strajku ma zapaść 18 grudnia.

    Ostateczna decyzja odnośnie formy strajku ma zapaść 18 grudnia. ©Grzegorz Dembiński

    Są wstępne wyniki ankiety przeprowadzonej przez ZNP wśród nauczycieli. Związkowcy pytali w niej o to, w jaki sposóg chcą domagać się podwyżek i zwiększenia nakładów na edukację. Z ankiety wynika, że większość nauczycieli jest za zbiorowym L4 lub strajkiem podczas najważniejszych egzaminów.
    Ostateczna decyzja odnośnie formy strajku ma zapaść 18 grudnia.

    Ostateczna decyzja odnośnie formy strajku ma zapaść 18 grudnia. ©Grzegorz Dembiński

    W zależności od wyników ankiety w poszczególnych województwach, protest będzie przyjmował różne formy. Poznańscy nauczyciele w większości są za zbiorowym zbiorowym zwolnieniem lekarskim.

    – Za tą opcją jest obecnie 211 na 400 głosujących. Ankieta będzie wypełniana do końca tego tygodnia. Wtedy poznamy oficjalne wyniki w Poznaniu – mówi Jacek Leśny, wiceprezes poznańskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.


    Czytaj także: Czy nauczyciele zarażą się od policjantów i pójdą masowo na L4?

    Związkowcy żądają między innymi podwyżki dla nauczycieli w wysokości 1000 złotych. Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomir Broniarz, powiedział, że pracownicy oświaty są zdecydowani, aby protestować.

    Ostateczna decyzja odnośnie kształtu protestów w całym kraju ma zapaść 18 grudnia.

    Poprzez zbiorowe zwolnienia lekarskie protestowali między innymi wielkopolscy policjanci w listopadzie.

    Zobacz też: Połowa wielkopolskich policjantów na L4

    POLECAMY:




    Nauczyciele protestowali przeciw reformie edukacji:

    Źródło: TVN24

    Komentarze (26)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lewe zwolnienia to co najmniej wykroczenie, o ile nie przestępstwo.

    szczurek (gość)

    Zgłoś / 6 / 6

    Związek zawodowy namawia do przestepstwa? No ładnie. Związek zawodowy ma ustawowe mechanizmy do wyrażania protestu i walki o prawa swoich członków oraz niestowarzyszonych zwolenników. Te zwolniena...rozwiń całość

    Związek zawodowy namawia do przestepstwa? No ładnie. Związek zawodowy ma ustawowe mechanizmy do wyrażania protestu i walki o prawa swoich członków oraz niestowarzyszonych zwolenników. Te zwolniena to działanie nielegalne i nieetyczne.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lewe L4? Nie wiesz co piszesz, albo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem...

    Monika (gość)

    Zgłoś / 3

    Jestem nauczycielką od 11 lat. Wcześniej pracowałam w handlu jako kierownik sklepu jednej z przodującej na rynku firm. Zmieniłam pracę, by mieć więcej czasu dla dzieci. To był mój życiowy błąd! Ale...rozwiń całość

    Jestem nauczycielką od 11 lat. Wcześniej pracowałam w handlu jako kierownik sklepu jednej z przodującej na rynku firm. Zmieniłam pracę, by mieć więcej czasu dla dzieci. To był mój życiowy błąd! Ale jeszcze do naprawienia :) Po kilku "godzinkach" w szkole, drugie tyle w domu. Rady, wywiadówki i zostałam doceniona jako wychowawca (bo nie każdy się nadaje). Tylko wychowawcy wiedzą o czym piszę! W sumie i każdy rodzic też powinien wiedzieć, bo oni mają pod opieką 1, 2 lub 3 dzieci, a wychowawca 25- 30! Z pasji uczenia, która mnie wypełniała już nic nie zostało- w końcu nie może być cały czas źle, bez pozytywnych doznań (oprócz Dnia Nauczyciela, kiedy to świat przypomina sobie, że nauczyciel też człowiek).
    Ale do rzeczy...
    W zwolnieniach L4 nie chodzi o udawanie choroby, lecz by skończyć z poświęceniem swojego zdrowia na rzecz pracy w oświacie, która i tak Cię nie szanuje, nie podziękuje za to, że kaszlący, zasmarkany przychodzisz do pracy, bo egzaminy, bo wywiadówka, bo dzieciaki nie mogą mieć zaległości w materiale a niedługo egzaminy zewnętrzne, bo apel lub przedstawienie, bo Tomkowi z 4 a trzeba załatwić obiady w szkole, bo rodzice są niewydolni i sami tego nie zrobią, bo trzeba zorganizować wycieczkę do teatru a termin goni, bo trzeba sprawdziany oddać, bo dyrektorka nie ma kogo dać na zastępstwo (bezpłatne dodam!), bo... tylko nauczyciel wie jak często i dlaczego nie korzystamy L4, a to odbija się na naszym zdrowiu.
    Drogi nauczycielu! Nikt nie podziękuje Ci za Twoje poświęcenie, nikt nie zauważy nawet tego, że przeziębiony, czy obolały przychodzisz do pracy, jak przyjdzie czas to i tak wyssą z nas wszystkie soki i jak trzeba będzie, to wywalą na nędzną emeryturę jeśli trzeba będzie zrobić dla kogoś miejsce. Choć nie wydaje mi się, że ktoś młody będzie pchał się tam do roboty, bo to już dawno nie jest praca.

    I tak na marginesie dodam, że tylko szczęśliwy człowiek chętnie pracuje i z uśmiechem pokonuje trudy codziennego życia. Jeśli drodzy rodzice chcecie, by Wasze dzieci były w szkole szczęśliwe, by były pod opieką pozytywnych nauczycieli, to stańcie z nami w walce o lepszą szkołę, bo to jest miejsce, gdzie Wasze dzieci spędzają 1/3 swojego młodego życia.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    po szmal zgłoście się do ryżego

    po szmal zgłoście się do bolka w.! (gość)

    Zgłoś / 3 / 11

    co, szmalu chcecie, nic prostszego!!po szmal zgłoście się do ryżego na zieloną wyspę!! ryży to ten, na którego dwa razy głosowaliście
    i któremu nadal d.pę liżecie!! tenże ryży, przywiózł z...rozwiń całość

    co, szmalu chcecie, nic prostszego!!po szmal zgłoście się do ryżego na zieloną wyspę!! ryży to ten, na którego dwa razy głosowaliście
    i któremu nadal d.pę liżecie!! tenże ryży, przywiózł z brukseli miliardy €uro!! Rozdaje wszystkim, na lewo i prawo!!
    Da wam ile trzeba!! musicie jednak nadal mu to d.psko lizać!!
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Drogi poznaniaku

    nauczyciel (gość)

    Zgłoś / 14 / 6

    Ilu masz nauczycieli w rodzinie? Bo jeśli żadnego to proszę się w ogóle nie wypowiadać. Irytują mnie osoby, które nie znają tego zawodu ,,od kuchni", a są ,,specjalistami" jeśli chodzi o pracę...rozwiń całość

    Ilu masz nauczycieli w rodzinie? Bo jeśli żadnego to proszę się w ogóle nie wypowiadać. Irytują mnie osoby, które nie znają tego zawodu ,,od kuchni", a są ,,specjalistami" jeśli chodzi o pracę pedagogów. Irytuje mnie stereotypowe myślenie o nauczycielach w naszym państwie!
    Jestem nauczycielem języka polskiego. Przez 4 lata liceum i 5 lat studiów uczyłam się, by być nauczycielem. Musiałm sporo zainwestować, moi rodzice także, bo wszystko kosztowało. Jestem odpowiedzialna za ludzkie życie, życie dziecka, wyniki egzaminów. Z całym szacunkiem dla wszystkich osób pracujących w sklepach, bo też tam pracowałam i wiem, jaka to ciężka fizyczna praca, ale by być ekspedientką trzeba się uczyć tylko 3 lata, do niedawna były 2 lub wystarczy nauczyć się obsługiwać kasę fiskalną. Odpowiedzialność mniejsza, bo jeśli dziecku się coś stanie w czasie wycieczki, w szkole to my odpowiadamy. Nie odpowiadamy za przyprawy, czy paczkę makaronu, która się przeterminuje. Koleżanka w sklepie zarabia więcej ode mnie. Po 18 h, w tym ponad 1 h dyżurów, a w czasie przerw kserujesz sprawdziany, uczniowie często poprawiają, zabieram ze sobą testy, wypracowania, dyktanda, zeszyty od języka polskiego. Mam język polski w 3 klasach. Dla mniej wtajemniczonych, jedno wypracowanie sprawdza się około 15, 20 minut.
    Czy chcielibyście po studiach zarabiać 1,750 zł?
    Jestem za wprowadzeniem 8h pracy w szkole! Zdarza się, że nauczyciel polonista pracuje więcej niż 40 h, bo musi przeczytać lektury (jest nowa podstawa), przygotować się do lekcji, poprawić artykuły na stronę, przygotować dzieci do konkursu.
    Tydzień temu byłam w pracy od 7 do 19. Przygotowywałam uczniów na konkurs, potem jechaliśmy na konkurs, następnie na wycieczkę w ramach konkursu. Po 19.00 czekałam z dzieckiem na rodzica, bo długo nie odbierał córki. Wróiłam do domu i trzeba było poczytać na następny dzień. Tak wygląda życie polonisty.
    Jeśli ktoś nie ma nauczyciela w rodzienie i nie wie, jaka to praca to bardzo proszę się nie wypowiadać. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Masz absolutną rację.

    sowa (gość)

    Zgłoś / 11 / 4

    Kto nie pracował w tym niewdzięcznym zawodzie, ten nie ma prawa się wypowiadać. Ogrom pracy, odpowiedzialność, a ponadto - wiecznie marudzący rodzice, którzy w swym przeświadczeniu wychowują...rozwiń całość

    Kto nie pracował w tym niewdzięcznym zawodzie, ten nie ma prawa się wypowiadać. Ogrom pracy, odpowiedzialność, a ponadto - wiecznie marudzący rodzice, którzy w swym przeświadczeniu wychowują Einsteinów. A wszystko to za jałmużnę nazywaną pensją.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    protest

    poznaniak (gość)

    Zgłoś / 7 / 2

    Dodam jeszcze, że szanuję nauczycieli oddanych, z pasją, chcących czegoś nauczyć, przekazać wartości. Niestety takich zbyt wielu w życiu nie spotkałem, ale tak jak już pisałem - w każdym zawodzie...rozwiń całość

    Dodam jeszcze, że szanuję nauczycieli oddanych, z pasją, chcących czegoś nauczyć, przekazać wartości. Niestety takich zbyt wielu w życiu nie spotkałem, ale tak jak już pisałem - w każdym zawodzie są lepsi i gorsi pracownicy, pod tym kątem nauczyciele nie wyróżniają się jakoś szczególnie. Myślę, że nauczyciele mieliby znacznie wyższe poważanie w społeczeństwie gdyby nie fakt, że wielu ludzi z wysokimi kwalifikacjami pracuje dziś ponad 8 h dziennie, często po 6 dni w tygodniu i boli ich pretensjonalny ton niektórych nauczycieli. Dobrze by dla was zrobiło to o czym piszę: 8h godzin pracy dziennie, brak pracy w domach, normalny "urlop", jak każdy.
    Wtedy społeczeństwo poprze wasze postulaty o podwyżkach itp.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    protest

    poznaniak (gość)

    Zgłoś / 7 / 3

    No i cię zaskoczę. Mam w rodzinie nauczyciela, emerytowanego od roku, oraz młodego - z kilkuletnim stażem. Nie są to poloniści i mają/mieli życie zawodowe bardzo dobre (mnóstwo czasu wolnego;...rozwiń całość

    No i cię zaskoczę. Mam w rodzinie nauczyciela, emerytowanego od roku, oraz młodego - z kilkuletnim stażem. Nie są to poloniści i mają/mieli życie zawodowe bardzo dobre (mnóstwo czasu wolnego; sprawdzanie kartkówek z matematyki itp. to bajka, pół h i dwie klasy sprawdzone itp.).
    Sam mam wyższe wykształcenie i musiałem spełnić szereg wymagań i ostrą rekrutację bym pracował gdzie pracuję. Nic lekko nie przychodzi w życiu.
    Jedyne z czym się z tobą zgodzę to fakt, że pośród nauczycieli najgorzej mają poloniści, bo sprawdzanie wypracowań faktycznie jest najbardziej niekorzystne czasowo. Nie mniej jednak przy wprowadzeniu "normalności" co do godzin pracy uwierz mi, że patologia nauczycielstwa by zniknęła. Nauczyciele jak każda inna grupa zawodowa to zbiór różnych osób. Są zaangażowani i ambitni, z misją; są też cwaniaczki i lenie. Wyrównać czas pracy, znieść przywileje, dać podwyżki i rozmawiać o reformach systemu szkolnictwa bo to jest potrzebne na każdej płaszczyźnie.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Baran

    Z rogami. (gość)

    Zgłoś / 1

    Wez sie chlopie puknij w głowe. A 6e farmazony z wymaganiami i wylształceniem to miedzy bajki

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lewe zwolnienia to co najmniej wykroczenie, o ile nie przestępstwo.

    szczurek (gość)

    Zgłoś / 3 / 3

    Zwróć się o pomoc do związku zawodowego i nie bierz udziału w przestępstwie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Protest

    poznaniak (gość)

    Zgłoś / 6 / 10

    Najpierw niech wprowadza 8godzinny dzień pracy, na miejcu, w szkole (i tak nauczyciele byliby uprzywilejowani - która grupa zawodowa ma co 45 minut przerwe?). Zero pracy w domu, obowiązki wykonywać...rozwiń całość

    Najpierw niech wprowadza 8godzinny dzień pracy, na miejcu, w szkole (i tak nauczyciele byliby uprzywilejowani - która grupa zawodowa ma co 45 minut przerwe?). Zero pracy w domu, obowiązki wykonywać w szkole.
    Wakacje, ferie, powyżej 26 dni niech mają bezpłatne.
    Jak spełnią ww. to dać podwyżki. Bo ci, co zostaną w zawodzie to będą ci, którym jako tako zależy.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bardzo chętnie!

    Monika (gość)

    Zgłoś / 5 / 5

    Drogi Panie! pracuję jako nauczyciel, chętnie zawężę swoje obowiązki do 8 godzin, przy tej skrupulatności, mam nadzieję na płatne wycieczki zebrania, dyskoteki, i rady pedagogiczne! Przy Pańskim...rozwiń całość

    Drogi Panie! pracuję jako nauczyciel, chętnie zawężę swoje obowiązki do 8 godzin, przy tej skrupulatności, mam nadzieję na płatne wycieczki zebrania, dyskoteki, i rady pedagogiczne! Przy Pańskim analitycznym podejściu mam prośbę o pomysł, jak przekazać niektórym rodzicom, że kultury, szacunku do ludzi uczymy w domu, że czasami można zająć się dzieckiem tak, by przeciętny 10-latek nie znał doskonale tekstów z "Kiepski", "Ukrytej prawdy", zobaczył rodzica z książką, czy pojechał z dzieckiem na wycieczkę krajoznawczą w najbliżej okolicy, zamiast setny raz robić grilla i pić piwko, ewentualnie wypisywać na nauczycieli. Pozdrawiam, Czekam na rady!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Protest

    poznaniak (gość)

    Zgłoś / 4 / 2

    1. Jesli chodzi o obowiazki. Normalnie, jak w każdej firmie. 8h (zakładając taki tryb, niektórzy pracują 12h), po czym idzie sie do domu. Telefon służbowy zostaje w pracy i tyle. Jak rodzic ma...rozwiń całość

    1. Jesli chodzi o obowiazki. Normalnie, jak w każdej firmie. 8h (zakładając taki tryb, niektórzy pracują 12h), po czym idzie sie do domu. Telefon służbowy zostaje w pracy i tyle. Jak rodzic ma pytanie załóżmy po 16stej niech pisze email. Jak ktos ma sprawe w urzedzie, w sklepie, u specjalisty przychodzi/dzwoni tak jak jest otwarte. Trzeba po prostu skutecznie oddzielic czas pracy od czasu po pracy. A nie panicznie reagować bo rodzic dzwoni wieczorem. Wychować sobie rodziców, po prostu.
    2. Zakładając, ze sie ma 18 h zajec z dziećmi, nie wierze, by 22h, ktore brakują do przysłowiowych 40h, czyli az 4,5 h dziennie od poniedzialku do piatku PRZECIĘTNIE nie wystarczalo na przygotowanie do lekcji, sprawdzanie kartkowek itp. Z tego co słyszę i widze od nauczycieli w rodzinie to przeciętnie nikt nie siedzi codziennie nad tym po 4-5 h w domu, bez jaj. Podkreślam: przeciętnie. Czasem, jak w kazdej firmie, zdazy sie posiedziec dluzej cos zrobic.
    3. Wycieczki, wywiadówki, dyskoteki - nie ma problemu. Niech wyplacaja za to uczciwie nadgodziny. Mysle, ze znajdzie sie ktos chetny by wtedy sie stawić do pracy np o 18 do 21 np.
    4. Problem chamskiego zachowania mlodziezy dotyczy nie tylko szkół. To samo jest w sklepach, na ulicy, wszędzie. Zalezy od rodzicow a ci byli, są i będą zawsze różni. Jest młodzież ogarnięta, jest dramatyczna. Nikt nie zmusi rodziców jak mają wychowywać dzieci. Zapewne "użeranie sie" z nicponiami to nic fajnego ale by trafic do trudnej młodzieży trzeba mieć tez odpowiednie podejście (z pominięciem marginesu patologicznego, bo tu nic nie pomoże). Nie kazdy nauczyciel to dobry pedagog, niestety. Mozna miec super wiedze i nawet prowadzić ciekawie lekcje ale miec rownoczesnie kiepski kontakt z młodzieżą.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeszcze troche to będziesz sam uczył

    Alicja (gość)

    Zgłoś / 7 / 7

    Poczekaj do września, to będzie łapanka na nauczycieli, aby ktokolwiek chciał uczyć. W mojej szkole 3/4 kadry zbliża się do emerytury. Jakoś młodych chętnych nie ma. W korpo zarobią 2lub 3 razy...rozwiń całość

    Poczekaj do września, to będzie łapanka na nauczycieli, aby ktokolwiek chciał uczyć. W mojej szkole 3/4 kadry zbliża się do emerytury. Jakoś młodych chętnych nie ma. W korpo zarobią 2lub 3 razy więcej. Młodzi uważają, ze bycie nauczycielem to bycie frajerem. W domu mam wrażenie, że ciągle jestem w pracy, dziennik elektroniczny, klasówki, sprawdziany. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    protest

    poznaniak (gość)

    Zgłoś / 4 / 5

    Dziwię się, że tak mnie atakujesz. Przecież napisałem, żeby "wyrównać" warunki pracy do większości zawodów i wtedy dać podwyżki. Więc co za problem? Nie chce ci się uczciwie pracować jak większość...rozwiń całość

    Dziwię się, że tak mnie atakujesz. Przecież napisałem, żeby "wyrównać" warunki pracy do większości zawodów i wtedy dać podwyżki. Więc co za problem? Nie chce ci się uczciwie pracować jak większość 40 h w tygodniu i mieć np 1000 czy 1500 większą pensję? Ano pewnie nie, bo po co, skoro można popracować ok. 25 h w tygodniu i potem dorobić na korepetycjach 50-60 PLN/godzinę i bez podatku (o wyjazdach na saksy w wakacje nie wspomnę a to częsta praktyka u nauczycieli). Prawda w oczy kole?
    "W domu mam wrażenie, że ciągle jestem w pracy, dziennik elektroniczny, klasówki, sprawdziany" - zgodnie z tym co pisałem, robiłabyś to w pracy, w ramach 8h.
    Uprzedzam z góry riposty w stylu "jest tyle pracy, że nie zdążę!". W większości zawodów jest tyle pracy, że się człowiek nie wyrabia w 8h i pracodawcy to nie interesuje :) Także więcej pokory.
    Podwyżki - tak! ale równe traktowanie względem reszty społeczeństwa - także!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    najlepiej wiedzą ci, którzy w szkole nie pracują

    nbv (gość)

    Zgłoś / 8 / 3

    Wiesz, dlaczego nauczyciele nie mogą pracować 8 godzin w szkole? Napiszę ci na przykładzie sporej lubelskiej szkoły. Jeden leciwy komputer w pokoju nauczycielskim, bez drukarki, bo to kosztuje....rozwiń całość

    Wiesz, dlaczego nauczyciele nie mogą pracować 8 godzin w szkole? Napiszę ci na przykładzie sporej lubelskiej szkoły. Jeden leciwy komputer w pokoju nauczycielskim, bez drukarki, bo to kosztuje. Komputer w każdej sali lekcyjnej, ale podczas lekcji najczęściej nie ma szans na wpisanie tematu czy ocen ze sprawdzianów- to praca domowa nauczyciela. Domowa, bo jeden leciwy komputer w pokoju nauczycielskim, a nauczycieli ok.80. Sprawozdania, zestawienia (nie dwa razy w roku, tylko kilka razy w miesiącu) wymagają używania komputera (patrz wyżej). Przygotowanie sprawdzianów (dyrektor wymaga częstego testowania z każdego przedmiotu na każdym poziomie)- praca domowa, do tego drukowanie na własnej drukarce. Ewentualnie kserowanie w szkole, jeżeli akurat ksero nie jest zepsute albo toner się nie skończył... no i jeżeli dopchasz się w kolejce, bo każdy by chciał. Samorządom bardziej opłaca się, żeby nauczyciel robił robotę w domu niż w szkole- energia elektryczna generuje rachunki- w tym przypadku nie miejskie, tylko domowe.

    "Uprzedzam z góry riposty w stylu "jest tyle pracy, że nie zdążę!". "- ależ nauczyciele zdążają. A zdążają, ponieważ pracę zabierają do domu. Bo niby nauczyciel to urzędnik państwowy, ale urzędnicy pracujący w urzędach nie są upchnięci wszyscy w jednym pomieszczeniu (pokój nauczycielski z dwunastoma krzesełkami), tylko mają kilkuosobowe pokoje, każdy z własnym biurkiem i komputerem (tak, papier ksero też mają bez żebrania od rodziców czy kupowania za własne pieniądze).

    Bolą cię przerwy co 45 minut? Spoko, przez większość tych przerw nauczyciele dyżurują- lepiej ci? zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Protest

    poznaniak (gość)

    Zgłoś / 4 / 3

    No widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I szkoły. Ja z kolei znam przykład z wielkopolskiego małego miasteczka, gdzie sprawjne, nowe komputery w każdej sali lekcyjnej to norma....rozwiń całość

    No widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I szkoły. Ja z kolei znam przykład z wielkopolskiego małego miasteczka, gdzie sprawjne, nowe komputery w każdej sali lekcyjnej to norma. Kwestia pozyskania funduszy, zaradności. Pozostałe twoje argumenty do mnie trafiaja, też o tym papierze xero slyszalem. Ale wiesz co mnie boli? Ze jakos mało słychać na tych protestach nauczycieli o tym właśnie przysłowiowym papierze ksero a słychać o podwyżkach. Dlaczego nie zrobicie strajku bo szkoljictwo/szkoly sa nie doinwestowane? Zalezy wam na wlasnych pensjach glownie a nie na standardach. Myślę, ze macie pkazje wywalczyć normalność w tych szkolach. Ale na tym nauczyciele skupiają sie mniej (albo przekaz medialny wypacza ten przekaz, wowczas tez musicie starac się byc bardziej skuteczni).
    Jakos nikt nie ripostuje 3 miesięcy wolnego w pelni platnego i badz co badz mniej niz 40 h godzin w tygodniu pracy.
    Dlatego poki tak to bedzie dalej, i przywileje jak np dodatek za zakwarerownie poza miejscem pracy (sic!) poty przecietny Kowalski nie bedzie szanował waszych postulatów.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pytanie.

    Z prywatnej (gość)

    Zgłoś / 4 / 3

    A co z nauczycielami ze szkół prywatnych (funkcjonujących poza systemem Karty Nauczyciela)? Oni często też zarabiają grosze, ale pozbawieni są wszystkich przywilejów nauczycielskich.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    POpaprancy

    winetou (gość)

    Zgłoś / 4 / 3

    Komuszo-ubecka czereda! Tylko by judzila, macila, szkodzila Krajowi!,Tfuu.....!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ZNP

    i Broniarz (gość)

    Zgłoś / 6 / 2

    eksponatami muzealnymi UBekistanu epoki minionej !!!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dlaczego moje dzieci musza brak korepetycje?

    rodzic (gość)

    Zgłoś / 9 / 9

    dlaczego moje dzieci musza brac korepetycje żeby zdac egzamin do dobrej szkoły? najpierw niech nauczyciele się przygotują do zawodu, bo poziom jest dramatyczny i do tego katastrofalne podejście do...rozwiń całość

    dlaczego moje dzieci musza brac korepetycje żeby zdac egzamin do dobrej szkoły? najpierw niech nauczyciele się przygotują do zawodu, bo poziom jest dramatyczny i do tego katastrofalne podejście do obowiazkowzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bo sa slabi jak siki weroniki: )

    karolina (gość)

    Zgłoś / 1 / 1

    u mnie czesc klasy musi a czesc nie, dlaczego? bo dzieci sa przerozne i tyle, nie kazdy lapie na lekcji a przez kilka osob nie mozna opozniac calej klasy, dobrze ze biora korki:))))

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawdopodobnie dlatego, że nie należą do najzdolniejszych.

    sowa (gość)

    Zgłoś / 3 / 3

    Tyle w temacie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    korki

    poirytowany (gość)

    Zgłoś / 7 / 3

    Jeśli poziom w szkołach jest tak niski, i rodzic to widzi, to dlaczego sam z dzieckiem nie popracuje? dlaczego sam nie przygotuje do egzaminu? przecież program w szkołach jest opracowany dla...rozwiń całość

    Jeśli poziom w szkołach jest tak niski, i rodzic to widzi, to dlaczego sam z dzieckiem nie popracuje? dlaczego sam nie przygotuje do egzaminu? przecież program w szkołach jest opracowany dla przeciętnego ucznia, a nie dla wybitnego. Rodzic, taki wykształcony, z ambicjami na lepszą szkołę dla dziecka,a sam co? programu z podstawówki nie potrafi pojąć? Oczywiście, lepiej zapłacić studentowi za korepetycje i psioczyć na poziom oświaty, a gdzie się ten student wykształcił? w tej samej złej szkole, ale umie, rozumie, potrafi wytłumaczyć, a rodzic nie!!! Nauczyciele mają prawa i obowiązki, a rodzice tylko prawa? Podstawowym obowiązkiem rodzica jest dbałość o wykształcenie dziecka, ten obowiązek spoczywa na rodzicu!!! Szkoła tylko ma w tym pomagać. Zła szkoła? można zmienić, można zorganizować nauczanie domowe, ale nie tylko psy wieszać na nauczycielach. Niech każdy patrzy na swoje podwórko, a nie na inne. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    korki

    Zuza (gość)

    Zgłoś / 5 / 3

    Człowieku mój syn chodził na korki, aby mieć 2 z matematyki. Nie każdy musi być dobry ze wszystkiego. Nauczyciele swoje dzieci tez posyłają na korki.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie każdy musi studiować.

    Też rodzic (gość)

    Zgłoś / 10 / 3

    Nie każdy musi zdać egzamin. Może po prostu masz mniej zdolne dzieci?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    POPIERAM!

    taksówkarz (gość)

    Zgłoś / 4 / 4

    1900 zł dla nauczycielki?!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo