Nasz Nowy Dom w Poniatowie. Ekipa Katarzyny Dowbor zmieniła życie czteroosobowej rodziny. Ekipa Polsatu w Poniatowie 11.02.2021

Karolina Wojna
Karolina Wojna
Nasz Nowy Dom w Poniatowie. Ekipa Polsatu zmienia życie czteroosobowej rodziny [ZDJĘCIA] Dariusz Śmigielski
Nasz Nowy Dom w Poniatowie. Ekipa Katarzyny Dowbor zmieniła życie czteroosobowej rodziny. Ekipa Polsatu w Poniatowie. Od poniedziałku, gdy tylko wyjechała czteroosobowa rodzina, na miejscu pojawili się fachowcy z Arturem Witkowskim na czele. Właściciele efekty remontu będą mogli obejrzeć za kilka dni, ale widzowie dopiero wiosną. Byliśmy na miejscu - zobaczcie, jak wygląda remont domu.

Nasz Nowy Dom w Poniatowie. Ekipa Katarzyny Dowbor zmieniła życie czteroosobowej rodziny. Ekipa Polsatu w Poniatowie

Nasz Nowy Dom niedaleko Sulejowa. Ekipa Polsatu zmienia życie czteroosobowej rodziny, zobacz jak zmienił się ich dom!
Kilkanaście samochodów, kilkadziesiąt osób, jedni z narzędziami, inni z kamerami - w Poniatowie od poniedziałku trwa remont parterowego domu czteroosobowej rodziny. Wykonuje go ekipa Polsatu, która realizuje tu kolejny odcinek programu "Nasz Nowy Dom".

- Zaczęliśmy wczoraj (w poniedziałek, 14 grudnia), przyjechaliśmy o godz. 17, mieliśmy podejście ekipy, potem wynieśliśmy meble i pojechaliśmy na odpoczynek. A dziś od rana pracujemy - mówi Artur Witkowski, kierownik budowy, dobrze znany widzom polsatowskiego programu, przy którym pracuje od pierwszego sezonu.

Dom, który remontuje teraz, docelowo będzie miał ok. 75 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej.

- Będzie się działo i nie mogę powiedzieć co, ale będzie się działo! - przyznaje z uśmiechem. - Budynek w środku zmienia się diametralnie. Rozkład pomieszczeń, usytuowanie pomieszczeń, itd.

Autorem projektu jest architekt Wojciech Strzelczyk, który we wtorek także był na miejscu.

W domu, jak informuje Olga Toporowska, producent programu, mieszka czteroosobowa rodzina z dorosłym, niepełnosprawnym synem. W poniedziałek cała czwórka wyjechała do Warszawy - czas remontu spędzi w apartamencie w stolicy.

- Ze względów bezpieczeństwa w czasie pandemii rodziny mieszkają w apartamencie, a nie w hotelu - dodaje Olga Toporowska.

Jak podkreśla Artur Witkowski, głównym celem remontu trwającego w Poniatowie jest dostosowanie budynku do potrzeb niepełnosprawnego 19-latka.

- Dlatego poszerzamy otwory drzwiowe, ułatwiamy ciągi komunikacyjne - wylicza.

Jak mówi dom, który remontują, jest w dobrym stanie.

- Jest stabilny, murowany, w porównania z innymi, które robimy jest cały, ma ściany murowane, podłogi betonowe - opisuje Artur Witkowski i ma nadzieję, że tym razem obejdzie się bez niespodzianek, na jakie jego ekipa natrafia nie raz. - Dom do remontu to zawsze jest tajemnica i z każdą chwilą nas zaskakuje.

Jak wygląda praca ekipy programu Nasz Nowy Dom w Poniatowie?

Fachowcy pojawili się w Poniatowie w poniedziałek, chwilę po tym, jak dom opuścili mieszkańcy. Wtedy ekipa weszła na plan programu i do budynku, który oczyściła z mebli i sprzętów. We wtorek trwały roboty rozbiórkowe, a Artur Witkowski i Wojciech Strzelczyk robili zakupy w piotrkowskich sklepach i hurtowniach.

- Dzisiaj jest pierwszy dzień remontu, czyli zatowarowanie. Jeżdżę po hurtowniach, żeby zebrać towar. Te materiały, które są niedostępne od ręki, zabezpieczamy wcześniej i zabieramy na odcinki - opowiada Artur Witkowski i przyznaje, że w sklepach w Piotrkowie, gdzie robił zakupy, choć był bez kamery, został rozpoznany. - Przeważnie mnie ludzie rozpoznają, pytają, gdzie robimy i to jest bardzo fajne, często pomaga np. przy załadunku czy znalezieniu towaru na półkach.

Dom w Poniatowie remontują 23 osoby.

- Są to dekarze, hydraulicy, elektrycy, ekipa wykończeniowa. Jesteśmy teraz wszyscy razem, każdy ma dużo pracy. W ostatnim dniu dekarzy już nie będzie, bo oni takie dachy robią przeważnie w dwa dni, a po dachu późnej będą pląsali panowie, którzy zakładają fotowoltaikę. To bardzo ważne. Staramy się, żeby było ekologicznie i żeby uwolnić rodzinę od uciążliwych rachunków i pieca węglowego.

Ekipa budowlane prace ma skończyć do piątku do wieczora, na miejscu zostaną jeszcze trzy osoby, które będą pomagać w montażu mebli i dekoracji.

Wieść o remoncie i wizycie ekipy realizującej program "Nasz Nowy Dom" po gminie rozniosła się szybko. - My się wcześniej nie chwalimy, że przyjeżdżamy, ale myślę że pod koniec tygodnia, ta ulica będzie bardzo ruchliwa - przypuszcza z uśmiechem Artur Witkowski.

Trzecia fala - ważne zmiany

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie