Narodowcy z Lublina krytykują lwowskich nacjonalistów

Tomasz Nieśpiał
Tomasz Nieśpiał
Udostępnij:
Działacze Ruchu Narodowego i klubów Konfederacji zaapelowali do władz miasta o potępienie gloryfikacji UPA przez lwowską radę obwodową. - Nie ten adres - odbija piłeczkę lubelski ratusz.

- Ukraina po trupach dąży do swojej tożsamości historycznej. Niestety jest ona oparta na kłamstwie – mówi Rafał Mekler, lider Ruchu Narodowego na Lubelszczyźnie, który wspólnie z działaczami z klubów Konfederacji w Lublinie skierował do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka apel o "próbę podjęcia dyplomatycznych rozmów przez dotyczących podjętych przez radę obwodową we Lwowie uchwał”.

Chodzi o decyzję deputowanych lwowskiej rady obwodowej, którzy kilka tygodni temu zdecydowali o ogłoszeniu 2022 rokiem UPA. Ukraińcy samorządowcy argumentowali swoją decyzję „istotnym wkładem UPA w ukraiński wyzwoleńczo-rewolucyjny ruch doby II wojny światowej" i tym, że w przyszłym roku minie 80 lat od utworzenia tej organizacji. Deputowali ze Lwowa zwrócili się też do władz centralnych o podobną decyzję na poziomie całego kraju. Natomiast wcześniej, próbowali doprowadzić do ustanowienia Stepana Bandery patronem miejscowego stadionu. Ostatecznie pomysł ten nie został jednak zaakceptowany.
Te działania ukraińskich władz obwodu lwowskiego nie podobają się także Bartłomiejowi Pejo, liderowi klubów Konfederacji na Lubelszczyźnie i wicestaroście świdnickiemu. - Nie może być naszej zgody na gloryfikację nacjonalistycznych ugrupowań, które doprowadzały do bestialskich mordów Polaków – mówi Pejo.

A Rafał Mekler z Ruchu Narodowego dodaje: - UPA była formacją zbrodniczą. Czujemy się odpowiedzialni za naszych rodaków, którzy do tej pory na dawnych Kresach Rzeczypospolitej nie mają godnego pochówku, bo Ukraina nadal nie pozwala spełnić chrześcijańskiego obowiązku jakim jest pochowanie zmarłych.

„UPA odpowiada za ludobójstwo i zamordowanie w bestialski sposób ponad 100 tys. Polaków. Ich ofiarami byli również polscy Ormianie, Żydzi i inne mniejszości narodowe. Gloryfikacje bandytów z UPA powinny spotkać się z kategoryczną reakcją polskich władz” – czytamy w piśmie, które lubelscy narodowcy złożyli we wtorek (26.10) w lubelskim magistracie. Działacze klubów Konfederacji i Ruchu Narodowego oczekują, by w razie braku reakcji ze strony ukraińskich samorządowców, władze miasta zerwały współpracę ze Lwowem, który od 2004 roku jest miastem partnerskim Lublina.

Tymczasem jak wyjaśnia Izolda Boguta z biura prasowego lubelskiego ratusza „Miasto Lublin nie prowadzi współpracy z Lwowską Radą Obwodową, która jest organem samorządu Obwodu Lwowskiego, czyli odpowiednikiem naszego Sejmiku Województwa”. - Nie jesteśmy zatem adresatem ani stroną przedmiotowego pisma – tłumaczy Izolda Boguta. I dodaje, że na podstawie umowy o współpracy gospodarczej, handlowej, naukowo-technicznej i kulturalnej z 2004 współpracę z obwodem lwowskim prowadzi województwo lubelskie.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Materiał oryginalny: Narodowcy z Lublina krytykują lwowskich nacjonalistów - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie