Narodowa strategia szczepień na COVID-19. Będzie "system zachęt". Na jakie "benefity" mogą liczyć zaszczepieni przeciwko koronawirusowi?

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Rząd przedstawia narodową strategię szczepień na COVID-19
Rząd przedstawia narodową strategię szczepień na COVID-19 Szymon Starnawski /Polska Press
Udostępnij:
Rząd przedstawił we wtorek narodową strategię szczepień na koronawirsua. Jak zapewnił szef KPRM Michał Dworczyk szczepionka będzie powszechna i dobrowolna. Osoby zaszczepione mogą liczyć na rządowy „system zachęt”.

- Naszym celem jest przeprowadzenie w 2021 r. programu szczepień, dzięki czemu mamy uzyskać odporność populacji – zapowiedział szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. - Naszym zadaniem jest dostarczeni szczepionek, które mają być bezpieczne, szczepienia mają być przeprowadzone w krótkim czasie, szczepionki muszą być darmowe i dobrowolne, musimy zorganizować cały proces tak, by był przyjazny dla obywatela – dodał.

Szef KPRM wskazał, że Polska będzie mogła tygodniowo szczepić ok. 180 tys. osób.

Dodał, że aby Polacy zaczęli się masowo szczepić, rządu musi przeprowadzić „dużą akcję informacyjną i profrekwencyjną”.

Prezentując projekt narodowej strategii szczepień, wyjaśnił, że jest to dokument liczący 34 strony, podzielony na 9 rozdziałów - opisujących m. in. skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek, proces zakupów i finansowanie, dystrybucję i logistykę, zalecenia medyczne i organizację punktów szczepień czy kolejność szczepień.

Dworczyk: Przekazujemy dokument do szerokich konsultacji

- To jest dokument, który jest projektem i przekazujemy go do konsultacji – mówił Michał Dworczyk. - Do soboty do godz. 10.00 będziemy zbierali wszystkie uwagi. 15 grudnia Rada Ministrów będzie mogła oficjalnie przyjąć dokument – dodał.

Dworczyk przekazał również, że - poza możliwością przesyłania konsultacji na adres mailowy, który zostanie opublikowany razem z treścią tego dokumentu – rząd chce przedstawić ten dokument samorządowcom, ekspertom, politykom - wszystkim, którzy powinni i chcieliby się wypowiedzieć. - Już dziś ten projekt zostanie zaproponowany na posiedzeniu senackiej Komisji Zdrowia, jutro organizacjom zrzeszającym Jednostki Samorządu Terytorialnego. Strategia jest dość szczegółowa i obszerna - chcemy, by Polacy mieli wiedzę dot. szczepień – mówił szef KPRM.

Niedzielski: Wiedza, bezpieczeństwo, dobrowolność

Obecny na konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił, że trzy główne punkty niezbędne do przeprowadzenia akcji szczepień to „wiedza, bezpieczeństwo i dobrowolność”.
- Wiedza jest w tym procesie najważniejsza, ponieważ tylko wiedza daje możliwość podejmowania świadomych decyzji – mówił minister.

Dodał, że rząd bardzo dużo miejsca w strategii poświęci przekazywaniu wiedzy, edukacji dotyczącej szczepień. - Będziemy chcieli stworzyć specjalny serwis poświęcony szczepieniom – zapowiedział minister.

Niedzielski stwierdził, że absolutnym priorytetem rządu jest także bezpieczeństwo. - Jeśli jakikolwiek lek wchodzi do naszego państwa, to my gwarantujemy jego bezpieczeństwo – zapewniał minister. - Bezpieczeństwo to również monitorowanie tego, co się dzieje z osobami zaszczepionymi. Jako państwo bierzemy na siebie odpowiedzialność za monitorowanie tego, co będzie się działo z tymi osobami. Będzie utworzony centralny rejestr osób zaszczepionych – dodał.

Minister zdrowia stwierdził, że w programie stawia się głównie na dobrowolność, która „ma być oparta na wiedzy”.

Kto najpierw będzie zaszczepiony?

Minister zdrowia przekazał, że w pierwszej kolejności zaszczepieni będą medycy, osoby starsze i służby mundurowe.
Z kolei szef Centrum Analiz Strategicznych prof. Norbert Maliszewski doprecyzował, że na pierwszym etapie będą się szczepić pracownicy sektora ochrony zdrowia, potem pracownicy i pensjonariusze DPS, osoby starsze powyżej 60 roku życia oraz policja i służby mundurowe, które są „na pierwszej linii”.

- Kolejne grupy to personel niemedyczny, często narażony na kontakt: m. in. nauczyciele, pracownicy tzw. sektora krytycznego, pracownicy transportu publicznego, osoby w wieku poniżej 60 roku życia, które mają choroby współistniejące - wymieniał Maliszewski.

Będą benefity dla osób zaczepionych?

Minister Niedzielski pytany był przez dziennikarzy, czy rząd przewiduje jakiś „system zachęt” dla osób, które poddadzą się szczepieniom. - Nie będą one podlegały kwarantannie po kontakcie z osobami zakażonymi, osoby te nie będą uwzględniane w limitach domowych spotkań – odpowiedział szef resortu.

Z kolei szef KPRM Michał Dworczyk mówił, że nie ma na razie zapisów, które by mówiły o nienoszeniu maseczki przez osoby zaszczepione.

Co z konsekwencjami za ewentualne skutki uboczne?

Padło również pytanie, czy firmy farmaceutyczne zostaną pociągnięte do odpowiedzialności za ewentualne skutki uboczne szczepionki. - W tej wersji strategii jeszcze nie znalazły się dywagacje prawnicze dotyczące zagadnienia odpowiedzialności cywilnej i karnej. Skarb państwa i tak jest gwarantem odpowiedzialności cywilnej w tym zakresie, na razie nie wymaga to dodatkowe uregulowania – mówił minister Niedzielski.

Dodał, że rząd zastanawia się, czy tekstu strategii nie uzupełnić o takie zapisy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
8 grudnia, 22:31, cielko:

jestem dumny, że mamy narodowy program szczepień narodowych, narodowymi strzykawkami. To wspaniałe decyzje i bardzo odpowiedzialne. Wspaniale dziękuję panu Objadkowi za zakupienie NTO, bo ona będzie teraz tańsza i na pewno będzie więcej reklam, które lubię czytać, bo tam więcej obrazków i litery większe.

Do takiegoż poziomu chcą nas sprowadzić, nie myślące stado podatne na przekaz z TV.

G
Gość

Nikt ci nie broni się wyszczepić, daj żyć innym, chętnie ci oddam moją dawkę- będziesz podwójne "odporny".

G
Gość

jak mozna tak obrzydzic znaczenie slowsa narodowy.

a
aaa

Nienawidzę Was. Szczepionki przeciw grypie miały ważność góra dwa miesiące. A i tak nie można było mieć pewności,że były to szczepionki przeciw wirusom nas atakującymi. A Wy chcecie nas zaszczepić szczepionkami, które do końca nie są sprawdzone? I jeszcze dzielicie naród na lepszy i gorszy sort? Mam nadzieje,że kiedyś dobierzemy sie Wam do d....upy. Nieuki jedne.

G
Gość

PROPAGANDE CZAS ZACZĄ. juz jesteście na smyczy u jarka czy jeszcze

G
Gość

Odstąpię dawkę szczepionki, są chętni?

c
cielko

jestem dumny, że mamy narodowy program szczepień narodowych, narodowymi strzykawkami. To wspaniałe decyzje i bardzo odpowiedzialne. Wspaniale dziękuję panu Objadkowi za zakupienie NTO, bo ona będzie teraz tańsza i na pewno będzie więcej reklam, które lubię czytać, bo tam więcej obrazków i litery większe.

G
Gość

"Narodowy Program Szczepień. Nie będzie funduszu odszkodowań za efekty uboczne

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna” nie będzie systemu odszkodowań za ewentualne efekty uboczne szczepienia na COVID-19.

Dziś rząd ogłasza Narodowy Program Szczepień, który zakłada m.in. brak funduszu i systemu odszkodowań za ewentualne efekty uboczne szczepionki na COVID-19.

– O odszkodowania za odczyny niepożądane po szczepieniach na COVID-19 pacjenci będą musieli walczyć w sądzie – donosi DGP.

Eksperci zapewniają, że preparaty, które będą obywatelom będą skuteczne w 100 procentach, jednak ani producent, ani rząd nie chcą ponosić odpowiedzialności.

Z odpowiedzialności w Wielkiej Brytanii został zwolniony Pfizer, który w ciągu ostatnich 10 lat wypłacał gigantyczne odszkodowania za wprowadzanie klientów w błąd, a także AstraZeneca, której dyrektor wprost przyznaje, że nie jest w stanie przewidzieć skutków ubocznych przykładowo za cztery lata.

Mimo apeli lekarzy i ekspertów rząd nie zdecyduje się na utworzenie specjalnego funduszu odszkodowań, który pokrywałby straty niezależnie od tego, czy doszło do błędu ze strony lekarzy czy producentów.

– Niemniej jednak zawsze pozostaje ryzyko efektów ubocznych. Nawet jeżeli nie jest ono wysokie, przy skali milionów dawek trzeba również uwzględnić całe spektrum sytuacji – podkreśla „DGP”. Sytuacja ta oznacza, że pacjent w przypadku efektów ubocznych zostanie sam i będzie musiał się przez lata sądzić o odszkodowanie."

https://nczas.com/2020/12/08/narodowy-program-szczepien-nie-bedzie-funduszu-odszkodowan-za-efekty-uboczne/?fbclid=IwAR1W5LYkJZ0H0JuTooXbEmLi3rn1FPdVLbPbMbionLMF84jWvq79ETNld_0

G
Gość

Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości link do ulotki tego cudownego specyfiku:

"Ulotkę w oryginalnej wersji językowej można pobrać ze strony rządu brytyjskiego z linku poniżej:

https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/941452/Information_for_healthcare_professionals.pdf"

https://stowarzyszenierkw.org/polityka/tlumaczenie-ulotki-szczepionki-pfizer-a-na-koronawirusa-szok/

G
Gość

"Dr Jerzy Jaśkowski: 99% ludności czerpie informacje nt. zdrowia z gazet niemieckich właścicieli"

https://www.youtube.com/watch?v=ndqtDs73Onk

G
Gość

"Grupa lekarzy i naukowców podpisała się pod listem otwartym skierowanym do prezydenta i rządu. Twierdzą, że szczepienia na koronawirusa nie są bezpieczne.

"Środowisko naukowców i lekarzy, jakie reprezentują osoby podpisane pod tym apelem, pragnie wyrazić zaniepokojenie perspektywą masowych szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2 szczepionkami, które nie zostały właściwie zbadane i których zastosowanie może doprowadzić do nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów" – czytamy w piśmie.

"Wprowadzane obecnie pośpiesznie szczepionki mają charakter eksperymentu na wielką skalę. Ponieważ mogą obniżyć naszą odporność na inne choroby, na skutek masowych szczepień może więc umrzeć więcej ludzi niż obecnie na COVID-19. Ponadto zmiany genetyczne wywołane przez szczepionki mogą wpłynąć na przyszłe pokolenia. Długofalowych skutków szczepień nie jesteśmy dzisiaj w stanie przewidzieć. O tych zagrożeniach społeczeństwo polskie powinno być właściwie poinformowane i powinna się na ten temat odbyć otwarta debata publiczna. Na bazie rzetelnej informacji każdy polski obywatel powinien mieć prawo do decyzji, czy przyjąć szczepionkę i nie powinien być do tego zmuszany. W przypadku dobrowolnych szczepień powinny być przewidziane gwarantowane przez rząd RP rekompensaty dla osób, które na skutek szczepień poniosą utratę na zdrowiu" – twierdzą...

Po pierwsze, przygotowywane na rynek szczepionki nie zostały poddane odpowiednim testom. Przeprowadzono próby kliniczne na stosunkowo niewielkiej grupie osób, które poddano obserwacji jedynie w bardzo krótkim okresie czasu. W testowanych grupach nie uwzględniono też wystarczającej liczby osób z grup ryzyka. Aby w pełni ocenić skuteczność szczepionki i możliwość powikłań, potrzebny jest okres co najmniej kilku lat rzetelnych badań. Szósta zasada norymberska mówi: „Stopień ryzyka, jakie należy podjąć, nigdy nie powinien przekraczać znaczenia korzyści eksperymentu dla ludzkości”. Tymczasem brak jest rzetelnej informacji oraz dowodów o spodziewanych korzyściach wynikających ze szczepień i grożących osobom zaszczepionym ujemnych skutkach oraz prawdopodobieństwie ich powstania. Pandemia „świńskiej grypy” jest dobrym przykładem, że niedostatecznie zbadane szczepionki wywołują więcej szkód niż korzyści. Przypadki narkolepsji czy innych trwałych uszkodzeń były stosunkowo częste po podaniu niesprawdzonych szczepionek na świńską grypę, a rządy niektórych państw (np. Szwecji) do dzisiaj wypłacają odszkodowanie ich ofiarom...

My, niżej podpisani, apelujemy do Prezydenta i Rządu RP, aby szczepienia planowane w Polsce miały wyłącznie charakter dobrowolny i aby informacja o możliwych powikłaniach i niebezpieczeństwach związanych ze szczepieniami była podana opinii publicznej oraz aby na temat szczepień zorganizowano rzetelną debatę publiczną. Apelujemy ponadto o ochronę podstawowych zasad demokracji i o poszanowanie wolności wynikających z Konstytucji RP oraz z umów międzynarodowych podpisanych przez Polskę...

dr hab. W. Julian Korab-Karpowicz, prof. UO, Przewodniczący „Wolne Wybory”

prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Stanisław Sulkowski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Maria Sobaniec-Łotowska, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Irena Kasacka, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Krystyna Lisiecka- Opalko, PUM w Szczecinie

prof. dr hab. Jacek Bartyzel, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Prof. dr hab. Jakub Z. Lichański, Uniwersytet Warszawski w Warszawie

prof. dr hab. dr h.c. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz, Uniwersytet im Adama Mickiewicza

prof. dr hab. Roman Zieliński..."

https://dorzeczy.pl/kraj/163148/lekarze-i-naukowcy-ostrzegaja-przed-szczepieniami-na-covid-19-apeluja-do-prezydenta-i-rzadu.html

G
Gość

"Czy jestem „antyszczepionkowcem”? Nie. Czy wierzę w teorię płaskiej Ziemi? Nie. Czy jestem sceptykiem i w związku z tym podchodzę sceptycznie również do tematu bezpieczeństwa i skuteczności szczepień? Tak. Czy uważam, że polski i światowy system kwalifikacji do szczepień jest bardziej dziurawy niż szwajcarski ser? Owszem. Czy uważam, że szczepionki NIE SĄ w 100% bezpieczne, pomimo zapewnień niektórych „specjalistów” i miłośników szczepień? Jak najbardziej. Jeśli natomiast ktoś uważa, że szczepionki są w 100% bezpieczne, to wytłumaczcie mi, dlaczego producenci szczepionek na ulotkach do nich załączonych wymieniają cały szereg możliwych powikłań, w tym ciężkie i nieodwracalne choroby neurologiczne oraz śmierć? Czy możliwość poniesienia śmierci w wyniku przyjęcia preparatu może być równoznaczna ze 100% bezpieczeństwem? Wiem, że ciężkich powikłań można też dostać po ibupromie. Nie przypominam sobie jednak, żeby ktoś mnie albo moich rodziców zmuszał, pod groźbą grzywny, do brania ibupromu lub jakiegokolwiek innego preparatu niosącego ze sobą ryzyko powikłań.

Zastanówmy się zatem, dlaczego aż tylu rodziców w Polsce i na świecie nie chce szczepić swoich dzieci. Chcą, żeby umarły na „niezwykle groźne choroby” zakaźne? Bawią się w doktora Dundersztyca i marzą o wybuchu epidemii i śmierci milionów ludzi? Wątpię. A może mają inny powód? Nie zamierzam dyskutować na temat słuszności przymuszania kogokolwiek do poddawania siebie albo swojego dziecka ryzykownym zabiegom medycznym „dla dobra ogółu”, bo zdania na ten temat są i pewnie zawsze będą podzielone.

Mam za to pytanie do tych z Was, którzy szczepią siebie lub swoje dzieci. Ile razy przeczytaliście ulotkę załączoną do szczepionki, przed wyrażeniem zgody na szczepienie? Ile razy lekarz powiadomił Was o możliwych powikłaniach i o właściwym sposobie postępowania w przypadku ich wystąpienia? Ile razy zrobiliście sobie lub dziecku badania wykluczające alergie na składniki szczepionki, lub na obecność chorób, które stanowią kategoryczne przeciwwskazanie do szczepienia? Czy rodzic, który szuka pomocy, ponieważ nie został przez lekarza poinformowany o możliwych skutkach ubocznych i którego dziecko po szczepieniu doznało ciężkiego i nieodwracalnego uszczerbku na zdrowiu jest „antyszczepionkowcem”? „Płaskoziemcem? A może po prostu jest osobą, która została poszkodowana przez wadliwy system kwalifikacji do szczepień, według którego lekarze zezwalają na szczepienia bez przestrzegania jakichkolwiek procedur.

W Polsce nie ma systemu odszkodowań, dla osób, które doznały uszczerbku na zdrowiu wskutek podania leku lub szczepionki. Rodzice przymuszani pod groźbą grzywny (zresztą, niezgodnie z prawem) do zaszczepienia swojego dziecka, zostają w przypadku wystąpienia NOP-u zupełnie sami z chorym dzieckiem, które niekiedy wymaga specjalnej opieki i niezwykle kosztownego leczenia. Gdzie wtedy jesteście, drodzy miłośnicy szczepień? Pomagacie takim rodzinom? Czy jedyne co Was interesuje to lajkowanie głupich memów w internecie, które bezrefleksyjnie wyśmiewają „antyszczepionkowców”?

Czy ktokolwiek z Was w ogóle wie, czym różni się obecny kalendarz szczepień do kalendarzy sprzed, dajmy na to, 10 lat? Interesuje Was rosnący problem występowania ciężkich NOP-ów w Polsce i na świecie? Nie? W takim razie polecam niektórym osobom, aby czasami zrobiły mały research i zastanowiły się, dlaczego ktoś ma na dany temat inne zdanie od nich. Bycie ignorantem musi być bardzo wygodne. Obyście tylko nie musieli kiedyś przez własne doświadczenia zmieniać diametralnie swoich poglądów."

G
Gość

Pierwszy do szczepienia kaczokaran , krzywousty, menda niedzielska

E
Emeryt

Jak patrzę na TO to tylko jeden przymiot zasługuje na uwagę: jest młody. Resztę pomijam milczeniem.

G
Gość
8 grudnia, 11:54, Gość:

Przymiotnik "narodowy" jest tu co najmniej nadużyciem...

8 grudnia, 13:33, Gość:

Oczywiście - mnóstwo tutaj przyjezdnych i gości

Na to nie mamy wpływu, realizowany jest po prostu plan hrabiego Kalergii.

Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie