Naprawdę tym razem to nie ja zacząłem

Paweł Zarzeczny
A chodzi o... przekleństwa w gazetach i ich doprawdy nieprzemijający sens. Oto przed laty kolega z "Wyborczej" opisywał jakąś reformę walutową na Ukrainie albo manewr gospodarczy, nowy NEP mniej więcej... No i tamtejszy minister finansów, bogacz państwowy, podjeżdża pod uniwermag, znaczy się sowiecki hipermarket, i zwraca się ciepło i dobrotliwie do kłębiących się z banknotami w rękach obywateli: "Kak pożywajetie, grażdanie?". No, a tu jeden z tych grażdan odwraca się i mówi: "A idi, dziadźka, w piździec!".

No i tak to wygląda z tym bojkotem Ukrainy mniej więcej - można ją strofować, może nawet warto czasami, ale skutek zawsze będzie taki sam - społeczny, grażdański, zdecydowany odpór. Zwłaszcza jak o prawach człowieka przypominają Niemcy i Austriacy (żart chyba, dla Ukraińców i nie tylko). Albo bojkotuje szwedzki premier, bo zaaresztowano premiera ukraińskiego… Hm, w Szwecji może nie aresztowano nikogo tej rangi pod wątpliwym zarzutem, za to jednego premiera zastrzelono niedawno w środku dnia na ulicy, bez zarzutów i bez sprawców… I tak mógłbym bez końca wyliczać bezsens bojkotów… Bo jeśli bronić pani Tymoszenko, to może i tego prezydenta Niemiec, co brał łapówki (bo chciał oddać), prezydenta Węgier (bo wprawdzie przepisał pracę doktorską, ale tylko 95 proc.) albo prezydenta Izraela (niby zgwałcił, hm, ale może pani sama chciała). Panowie politycy, mówię każdemu to, co usłyszał tamten minister pod uniwermagiem. "A idi, dziadźka…!".

Czytaj też: Dotarł na szczyt. Jest więc samotny

To samo wypadałoby rzec na finiszu ekstraklasy, gdy jeden po drugim rezygnują prezesi klubów, de facto właściciele, bo ich zespoły nie wygrały. Hola, to piłka nożna, a nie taniec na rurze, tu nie wystarczy opanować elementarz, tu przecież ktoś przeszkadza! Czasem równie ambitny i zdolny, co w życiu obserwujemy dość często. Dlatego nie zdziwię się, jak reakcją osieroconych kibiców nie będzie żal po rozczarowanych miliarderach, tylko jednak westchnienie ulgi: "A idi, dziadźka!".

Czytaj też: Pośmiejcie się może z siebie, nie z Najmana

I Legia, i Polonia padły ofiarą własnej chciwości, nie trzeba było wyprzedawać zawodników. Teraz pan Wojciechowski pioniersko chce zmusić piłkarzy, by za karę przez wakacje mieli po dwa treningi dziennie. To mnie nie przeraża (ćwiczenie czyni mistrzem - Goethe!), dwa treningi dziennie przydadzą się każdemu. Ale bawi mnie to, że w Polonii katem mianowano Jarosława Bakę, byłego bramkarza. Pamiętam go sprzed ćwierć wieku jako kolegę z wojska, w Legii. Tam nie było jeszcze "klubu Kokosa", tylko Jarek za wieczne obijanie się (tak to nazwę, grzecznie) zamiast dodatkowych ćwiczeń (a był to bramkarz reprezentacji Polski) dostał szmatę, kubeł wody i rozkaz umycia wszystkich ławek przy Łazienkowskiej. Lśniły. No i proszę, jaki zwrot historii - wagarowicz nauczycielem. Brr. A prezesi palą cygara.

Czytaj też: Pozostałe felietony Pawła Zarzecznego

Żeby nie poprzestać na tej komedii. Fani z Polonii walczyli o transparent z hasłem "Precz z komuną". No tak, ale po drugiej stronie stadionu rozsiaduje się od lat Józef Oleksy, powiatowy sekretarz partii z Białej Podlaskiej, potem taki większy z Warszawy… I znów zgrzytająca niezgodność prosząca się o hasło: "A idi, dziadźka!". Jeżeli tysiąc fachowców napisze teraz, że liga ma niski poziom - zgoda. Ale jest to poziom i tych fa-chowców zarazem, i tych prezesów, i polityków tak ochoczo objawiających się przy bojkocie Euro (że swoich pensji nigdy nie zbojkotują ci zbawcy ludu). Puenta też wschodnia jak ten dziadźka w piździec. Z "Rewizora" Gogola. Notabene pisarza ukraińskiego. "Z kogo się śmiejecie? Sami z siebie się śmiejecie!".

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

:)
gdzieś przeczytałem , ze Putin zarezerwował przeloty samolotami (bezpłatnie) dla wszystkich chętnych Rosjan na Euro..., kolejny kbi-sta Abramowicz wykupił loże Prezydenckie (he, he) w Warszawie i Wrocławiu, ciekawe jak by to wyglądało w Soczi na otwarcie Olimpiady jakby jakis Polak wykupił loże Prezydnencką, a Putin przycupnął na zydlu obok, oczywiście NIKT by sie nie odważył tam o czymś takim pomyśleć, a na meczu Polska Rosja (w świeto Rosji...) pytanie kogo przyjmować bedzie Abramowicz w lozy prezydenckiej w Polsce, w Warszawie ? Polecam oststnio wydana książeczke: Upał , Marcina Ciszewskiego, czytadło jak czytadło...,ale
k
ksjp
co TY piszesz....jak tajne rokowania to skąd o nich wiesz. Jak wiesz to nie są tajne...Pzreniesienie euro!!!???? co ty piszesz...takie samo wyczucie rzeczywistości jak u kaczyńskiego....
P
PiS
Niestety, w tym temacie Kaczyński podłożył się sam.
s
strażnik muminkowego lasu
inaugurację towarzysza Władymira Władymirowicza Putina zasili starzy druhowie - Gerhard Schröder i Silvio Berlusconi
M
M.
Czytac nie komentowac prosze..
J
Jacek
Panu redaktorowi mylą się pojęcia. To co jest dla nas niekorzystne, to dla niego jest bezsensem. Ale dla Niemiec to może mieć głęboki sens. Wiadomo, że sprawy takie jak prawa człowieka w istocie stanowią tylko pretekst do wygrywania pewnych spraw, głównie gospodarczych, a Ukraina właśnie toczy rokowania na temat podpisania umowy stowarzyszeniowej, która dałaby im szeroki dostęp do rynków unijnych, bez konieczności wstępowania do Unii, podobnie jak to uczyniła Turcja na początku lat dziewięćdziesiątych. Pan redaktor raczej ma mizerną wiedzę, a raczej kompletny jej brak, na temat układów , powiązań i gry interesów w Niemczech i w innych krajach UE, dlatego lepiej, żeby się nie wypowiadał. Bo może się okazać, że mistrzostwa zostaną zabrane z Ukrainy i przeniesione właśnie do Niemiec. Będzie to zależało od wyniku tajnych rokowań z Ukrainą, natomiast w ogóle nie zależy to od opinii czy to pana Kaczyńskiego, czy tez pana Tuska, chociaż ich poglądy w tej sprawie mogą się okazać istotne dla nich samych później.
A cały ten felieton jest przejawem lizusostwa wobec premiera i próbą zdyskredytowania Kaczyńskiego.
Dodaj ogłoszenie